Helsińska Fundacja Praw Człowieka

19-08-2014

wersja do druku

Share

Dwie ofiary śmiertelne pacyfikacji protestu w Serszulu

 

Według tybetańskich źródeł nie żyją dwie osoby zatrzymane po brutalnej pacyfikacji protestu przeciwko aresztowaniu sołtysa w Serszulu (chiń. Shiqu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan.

 

W areszcie w Loszu (chiń. Luoxu) 17 sierpnia odebrał sobie życie Lo Pelsang - miał to być protest przeciwko nieudzielaniu pomocy medycznej rannym Tybetańczykom. Jeden z nich, niezidentyfikowany jeszcze mężczyzna, zmarł na skutek odniesionych obrażeń.

 

serszuldemonstracja14sierpnia2014ranni_400
 

W trakcie rozbijania demonstracji żołnierze Ludowej Policji Zbrojnej postrzelili co najmniej dziesięć osób. Rannych zabrano do szpitali, ale wkrótce część przewieziono do izb zatrzymań. Tybetańskie źródła twierdzą, że „władze nie pozwoliły operować hospitalizowanych".

 

W wiosce Szukpa zatrzymano wszystkich mężczyzn „poza kilkoma starcami" i chłopców, którzy ukończyli dwanaście lat - w sumie ponad dwieście osób. Cały region jest wciąż odcięty od świata.

 


Home Aktualności Raporty Teksty Archiwum Linki Pomoc Galeria