Helsińska Fundacja Praw Człowieka

27-09-2014

wersja do druku

Share

Pijani policjanci torturują Tybetańczyków w Czency

 

Pijani chińscy policjanci zatrzymali trzech Tybetańczyków i pastwili się nad nimi przez całą noc na komisariacie w Czency (chiń. Jianza), w prefekturze Malho (chiń. Huangnan) prowincji Qinghai.

 

tenzinrinczenczencasierpien2014pobityprzezpolicje_400
 

Do incydentu doszło 11 września podczas dorocznych zawodów łuczniczych w miasteczku Markuthang. Funkcjonariusze weszli do restauracji i zażądali, żeby Tybetańczycy wznieśli z nimi toast, grożąc przerwaniem trzydniowego święta. Jeden z obecnych poprosił, żeby zostawiono ich w spokoju i został natychmiast wyprowadzony do policyjnej furgonetki. Taki sam los spotkał jego brata Łangczuka i mężczyznę imieniem Tenzin Rinczen, którzy próbowali interweniować.

 

Wszystkich trzech pobito i przewieziono na komisariat w Czency, gdzie według tybetańskich źródeł zostali powieszeni za skute ręce. Policjanci bili ich pustymi butelkami, a potem rzucili na ziemię i oddawali na nich mocz.

 

Następnego ranka Tenzin Rinczen, który nie mógł chodzić o własnych siłach, został przewieziony do lecznicy w Malho, skąd następnego dnia przeniesiono go do szpitala w stolicy prowincji, Xiningu (tyb. Siling). Okazało się, że ma złamanych sześć żeber. Po kilkudniowym leczeniu policjanci zabrali pobitego do Malho i kazali zająć się nim bliskim. Pozostałych zatrzymanych zwolniono 22 września.

 

Policja zaprzecza oskarżeniom i twierdzi, że Tybetańczycy byli pijani i trafili na komisariat za wszczynanie burd i obrażanie policjanta.

 


Home Aktualności Raporty Teksty Archiwum Linki Pomoc Galeria