Helsińska Fundacja Praw Człowieka

8-10-2014

wersja do druku

Share

Odwetowa kampania w Driru

 

Dwudziestego września władze chińskie ogłosiły miesięczną kampanię „korygowania i oczyszczania" okręgu Driru (chiń. Biru), w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego.

 

Według źródeł Radia Wolna Azja (RFA) do wszystkich świątyń i wiosek dostarczono szczegółową, trzydziestostronicową instrukcję, wedle której każda budowla związana z kultem religijnym - stupa, ołtarz, ściana „kamieni modlitewnych" z wyrytymi mantrami itd. - wzniesiona po 2010 roku zostaje uznana za „nielegalną" i ma zostać rozebrana. Podobny los czeka pustelnie i cele medytacyjne, które powstały po 1 listopada 2011 roku. Jeśli mieszkańcy nie zrobią tego sami, „wyręczą ich władze".

 

Wszystkie świątynie mają bezzwłocznie opuścić nieletni „nowicjusze". Za niewykonanie tego polecenia poniosą odpowiedzialność karną przełożeni świątyń i rodzice (od pół roku do trzech lat pozbawienia wolności).

 

Władze powtórzyły też nakaz eksponowania chińskich flag i portretów przywódców Komunistycznej Partii Chin, który wywołał falę niepokojów w 2013 roku. Duchowni, którzy będą się od tego uchylać, zostaną wydaleni ze świątyń. Za posiadanie portretu Dalajlamy grozi im natomiast reedukacja i utrata państwowych świadczeń. Świeccy, u których zostaną znalezione zdjęcia Dalajlamy, przejdą sześciomiesięczny „kurs znajomości prawa" oraz utracą na dwa lata prawo do zbierania grzybów gąsienicowych, stanowiących podstawowe źródło dochodu Tybetańczyków w wielu regionach wiejskich.

 

 

 


Home Aktualności Raporty Teksty Archiwum Linki Pomoc Galeria