| Śledztwo w sprawie przecieku ze śledztwa |
|
|
|
| piątek, 27 sierpnia 2010 08:56 |
|
"Prokuratura sprawdza, skąd "Gazeta" miała informacje na temat śledztwa w sprawie więzień CIA w Polsce.
Chodzi o artykuł z 4 sierpnia. Napisaliśmy, że w śledztwie badającym, czy w Polsce w latach 2002-05 CIA nielegalnie przetrzymywała terrorystów, zebrano materiały pozwalające na postawienie przed Trybunałem Stanu polskich polityków, którzy wyrazili na to zgodę. Ponieważ przez Trybunałem Stanu mogą odpowiadać tylko urzędnicy publiczni w randze od ministra w górę, w grę nie wchodziły nazwiska żadnego z szefów służb specjalnych (mają rangę podsekretarzy). Wniosek do Trybunału może więc dotyczyć tylko jednego z trzech najwyższych urzędników sprawujących wtedy władzę: prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, premiera Leszka Millera i szefa MSWiA Krzysztofa Janika. Z tej trójki najbardziej prawdopodobne jest postawienie przed TS premiera Millera jako tego, który zgodził się, by w Polsce powstała tajna baza CIA. Sam Miller nie komentuje tych informacji. W tekście napisaliśmy też, że do zarzutu przekroczenia uprawnień przez urzędników państwowych Prokuratura Apelacyjna w Warszawie chce dołożyć bardzo rzadko stosowany paragraf dotyczący udziału w zbrodniach wojennych." Cały artykuł dostępny jest tutaj. |






