Straż Graniczna udostępniła informacje na temat załogi i pasażerów samolotów CIA lądujących na lotnisku w Szymanach
piątek, 30 lipca 2010 06:00
Straż Graniczna udostępniła nowe informacje dotyczące samolotów CIA, które prawdopodobnie transportowały więźniów podejrzewanych o działalność terrorystyczną. Są to dane dotyczące odpraw granicznych załogi i pasażerów samolotów lądujących w okresie od grudnia 2002 r. do września 2003 r. w Polsce na lotnisku w Szymanach. Straż Graniczna przekazała powyższe informacje w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej wystosowany przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Co istotne, w 2006 r. władze polskie odmówiły prezentacji tych danych na potrzeby śledztwa prowadzonego przez specjalnie do tego powołaną komisję Parlamentu Europejskiego.

Zwróciliśmy się do Komendanta Straży Granicznej o udostępnienie informacji publicznej na temat odprawy granicznej dokonywanej na lotnisku w Szymanach obejmującej samoloty o numerach identyfikacyjnych: N63MU, N379P, N313P oraz N8213G. Początkowo Straż Graniczna odmówiła nam dostępu do tych danych z uwagi na przekazanie ich Prokuraturze Krajowej prowadzącej postępowanie w sprawie. Wnioskowane informacje uzyskaliśmy na ponowny nasz wniosek w tej kwestii. Co ważne, Straż Graniczna udzieliła informacji za zgodą prokuratury.

Z pisma, jakie otrzymaliśmy od Straży Granicznej wynika, że w okresie od 5 grudnia 2002 r. do 22 września 2003 r. na lotnisku w Szymanach lądowało 7 samolotów, które powszechnie są uznawane za należące do firm będących przykrywką dla działalności CIA prowadzonej w ramach tzw. wojny z terroryzmem. Pięć spośród nich przyleciało do Polski z pasażerami, jednakże w chwili odlotu na pokładzie obecna była już tylko załoga. Ostatni zaś samolot przyleciał do Szyman pusty, a odleciał z pięcioma osobami na pokładzie.

„Najbardziej przykre jest to, że informacje, które nam przekazano nie zostały wcześniej udostępnione specjalnej komisji powołanej przez Parlament Europejski ani Komisji Dick'a Marty'ego powołanej przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy na potrzeby prowadzonych przez nich śledztw”, powiedział dr Adam Bodnar, Sekretarz Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. „Świadczy to o braku dobrej woli ze strony władz polskich do współpracy z organami międzynarodowymi powołanymi do wyjaśnienia tak poważnych zarzutów łamania przez Polskę praw człowieka, jak zarzuty stosowania tortur”.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka od kilku lat występuje do organów państwowych z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej. Dzięki temu udało nam się uzyskać dane dotyczące istnienia lotów samolotów powiązanych z działalnością CIA na terenie Polski. Informacje zaś przekazane nam przez Straż Graniczną mają o tyle precedensowy charakter, że stanowią potwierdzenie transportowania pasażerów wspomnianymi samolotami. To z kolei jest kolejną przesłanką - obok licznych ustaleń organizacji międzynarodowych - wskazującą na prawdopodobieństwo istnienia na terytorium Polski tajnego więzienia CIA.

„Przekazanie nam tych informacji pokazuje, że prawo obywatela do dostępu do informacji publicznej może być skutecznym narzędziem do wyjaśnienia tak poważnych zarzutów naruszenia praw człowieka jakie pojawiły się w związku z tą sprawą” powiedziała Irmina Pacho z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Przypomnijmy, że władze polskie do tej pory nie doprowadziły do wyjaśnienia udziału Polski w programie tajnych lotów CIA i zarzucanego torturowania w Polsce więźniów w ramach tzw. wojny z terroryzmem. Nie została powołana komisja parlamentarna. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie toczy się już od ponad 2 lat i można je określić jako przedłużające się i nieefektywne. Ponadto opinia publiczna nie zna nawet wstępnych ustaleń z tego postępowania oraz przybliżonej daty jego zakończenia. Władze powołują się bowiem na tajemnicę państwową, którą objęte jest postępowanie.
 
W wystąpieniu z 9 czerwca 2010 r. Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Thomas Hammarberg wskazał Polskę jako kraj, który nie podjął wystarczającego trudu wyjaśnienia ciążących na niej zarzutów, jak wielokrotne stosowanie tortur, czy nielegalne przetrzymywanie więźniów. Jego zdaniem powoływanie się na tajemnicę państwową nie usprawiedliwia odmowy udzielenia informacji dotyczącej prowadzonego śledztwa, w przypadku, gdy sprawa dotyczy naruszeń praw człowieka.

Załączniki:


* ENGLISH VERSION: