| Interwencja HFPC w sprawie przesłuchiwania pacjentów Oddziału Alzheimerowskiego szpitala MSWiA w War |
|
|
|
| poniedziałek, 13 października 2008 12:00 |
Interwencja HFPC w sprawie przesłuchiwania pacjentów Oddziału Alzheimerowskiego szpitala MSWiA w Warszawie.Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwróciła się do Ministra Sprawiedliwości prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego w sprawie pacjentów Oddziału Alzheimerowskiego Kliniki Neurologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie przesłuchiwanych w ramach śledztwa dotyczącego korupcji w służbie zdrowia.
Zgodnie z otrzymanymi przez Fundację informacjami przesłuchanych zostało ok. 60 osób z różnym stopniem zaawansowania otępienia (od łagodnych zaburzeń poznawczych aż do głębokiego otępienia). W trakcie niektórych przesłuchań dochodziło do usuwania z pokoi przesłuchań opiekunów pacjentów (w tym także opiekunów chorych z zaawansowanym otępieniem), co dla samych chorych było niezwykle traumatycznym przeżyciem. Ponadto pojawił się u nich lęk przed kontaktem z innymi ludźmi, strach przed kontaktem z lekarzem oraz osłabienie zaufania do lekarzy – także lekarzy prowadzących dotychczasowe leczenie. W ramach podjętej interwencji HFPC w szczególności prosi Ministra Sprawiedliwości o zajęcie stanowiska w następujących zagadnieniach: 1. Skąd organy prokuratury dysponowały danymi pacjentów z zespołem otępiennym i czy zdobyły je w dopuszczalny prawnie sposób? W tym kontekście istotna jest także odpowiedź na pytanie, czy wykorzystanie danych pacjentów w celu ich przesłuchania da się rzeczywiście uzasadnić potrzebami postępowania. Wydaje się bowiem, że wzywanie znacznej grupy osób w celu ich przesłuchania, tylko po to, żeby sprawdzić, czy w ogóle jest im coś wiadomo o jakimś bliżej niezidentyfikowanym i ewentualnym zachowaniu niezgodnym z prawem (śledztwo trałowe), może stanowić nadużycie prawa. Zwłaszcza, jeśli z góry wiadomo, że dla osób przesłuchiwanych sam fakt zeznawania będzie miał negatywne konsekwencje zdrowotne. 2. Czy pytania zadawane pacjentom w trakcie przesłuchań dotyczyły jedynie poświadczenia nieprawdy w dokumentacji elektronicznej pacjentów, czy też korupcji w służbie zdrowia? Z informacji, jakie dotarły do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wynika, że byli oni pytani także o wręczanie lekarzom prezentów. W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę, że pytania zadawane w celu wykrycia ewentualnego łapownictwa biernego mogły skutkować następnie prowadzeniem postępowania karnego wobec samych osób przesłuchiwanych, jako podejrzanych o popełnienie łapownictwa czynnego. Pojawia się zatem pytanie, czy pacjenci z zespołem otępiennym zostali (i czy mogli zostać) skutecznie poinformowani o przysługujących im prawach? Czy w toku postępowania przygotowawczego został sporządzony kwestionariusz pytań przesłany następnie organom dokonującym przesłuchań, czy też konstruowanie pytań pozostawiono samym organom? 3. Czy organy prowadzące przesłuchania były poinformowane, jakie schorzenia mają osoby przesłuchiwane i czy zostały w związku z tym pouczone o potrzebie starannego dostosowania sposobu zadawania pytań i prowadzenia przesłuchania do stanu zdrowia osób przesłuchiwanych? W ilu przypadkach przesłuchanie świadka odbywało się z udziałem biegłego psychologa zgodnie z art. 192 § 2 kpk.? 4. Kto i na jakich podstawach decydował o odstąpieniu od przesłuchania osób ze względu na ich stan zdrowia? Ile było takich przypadków? 5. Czy przesłuchiwanie kilku tysięcy świadków, w tym zwłaszcza przesłuchiwanie 60 osób ze schorzeniem, o których mowa w naszym piśmie, w sprawie (o sygn. V Ds. 5/08), w której straty Skarbu Państwa obliczane są hipotetycznie na 650.000 zł (dane z pisma Zastępcy Prokuratora Generalnego – Jerzego Szymańskiego do Marszałka Sejmu – Bronisława Komorowskiego z dn. 18 sierpnia 2008 r., sygn. PR III Ko3591/07), jest zgodne z zasadą rzetelnego procesu oraz gospodarności?
|







