| Protokół elektroniczny w KPC - stanowisko Fundacji |
|
|
|
| wtorek, 18 sierpnia 2009 20:16 |
Protokół elektroniczny w KPC - stanowisko Fundacji
Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło się do Fundacji o wyrażenie opinii w kwestii projektu o projekcie ustawy o
zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego wprowadzającej do polskiej procedury cywilnej protokół elektroniczny (cyfrowy zapis audiowizualny albo audialny przebiegu rozprawy). Fundacja przygotowała w przedmiocie projektu stanowisko. W ocenie Fundacji wprowadzenie do polskiej procedury cywilnej nowoczesnych narzędzi
informatycznych w celu sprawniejszego dochodzenia swoich roszczeń przed
sądem jest krokiem w dobrym kierunku, zmierza do skutecznego
zabezpieczenia interesów osób fizycznych i prawnych, a także pozwoli na zdecydowanie szybsze prowadzenie
rozpraw.
Idea wprowadzenia protokołu elektronicznego do polskiej procedury
cywilnej zasługuje na nasze oczywiste uznanie, gdyż realizuje zgłaszany
przez Fundację postulat usprawnienia funkcjonowania polskich sądów
poprzez ich informatyzację oraz digitalizację dokumentacji sądowej, w
tym w szczególności akt sądowych. Wprowadzanie nowych technologii do
wymiaru sprawiedliwości jest tendencją pożądaną i potrzebną, niemniej
wszelkiego rodzaju zmiany - szczególnie tak gruntowne i fundamentalne
jak zmiana sposobu rejestracji przebiegu rozpraw - winny być starannie
przeanalizowane pod kątem zagwarantowania jednostkom ich wszystkich
praw podstawowych.
Doświadczenie Fundacji
Od wielu już lat przeprowadzamy badania empiryczne, w których sprawdzamy jakość funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Nasze raporty zawierają diagnozę najpoważniejszych problemów oraz postulaty zmian, głównie bazując na doświadczeniach innych państw. W ostatnim okresie ogłosiliśmy wspólnie z naszymi partnerami raporty dotyczące m.in. wykorzystywania nowych technologii w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości: A. Bodnar, M. Ejchart, Sądy gospodarcze w Polsce. Raport z realizacji programu Monitoring sądów gospodarczych - Courtwatch. Warszawa 2009; J. Lora, Komunikacja sądów z obywatelami - badania empiryczne, wnioski, rekomendacje zmian. Warszawa 2009; D. Sześciło, M. Lipiec, E. Orłowski, M. Szlassa, E-sądy po polsku. Badanie i ranking stron internetowych sądów okręgowych, apelacyjnych i wojewódzkich sądów administracyjnyh. Warszawa 2008; Ł. Bojarski (red.), Sprawny sąd. Zbiór dobrych praktyk. Część druga. Wyd. C.H. Beck. Warszawa 2008. Wyżej wymienione publikacje, a także bieżąca działalność Fundacji - jej bezpośredni kontakt z obywatelami i profesjonalnymi pełnomocnikami - pozwalają na zajęcie merytorycznego stanowiska w kwestii przedstawionego projektu.
Model hiszpański
Zasadniczo przedstawiony do zaopiniowania projekt zmian ustawodawczych wprowadza zmiany potrzebne i korzystne dla obywatela. Wprowadzenie protokołu elektronicznego ma na celu przyspieszenie postępowania cywilnego, gdyż zlikwiduje tradycyjny protokół i zastąpi go zapisem cyfrowym w postaci audiowizualnej albo fonicznej. Praktyka cyfrowego zapisu (protokołowania) przebiegu rozprawy stosowana jest z powodzeniem w zagranicznych sądach m.in. w krajach anglosaskich czy w Hiszpanii.
Model hiszpański zasługuje na szczególną uwagę,
gdyż z jednej strony Hiszpania pod względem populacji i ilości spraw
sądowych jest krajem podobnym do Polski, z drugiej założenia do
projektu w dużej mierze odpowiadają rozwiązaniom przyjętym w Hiszpanii.
Hiszpański system sporządzania elektronicznego protokołu rozprawy
funkcjonuje od 2000 r. Rozprawy w sądach hiszpańskich są w całości
nagrywane, asystent sędziego sporządza jedynie skrócony protokół, w
którym potwierdza dane uczestników postępowania i odnotowuje dokładny
czas ich wypowiedzi. Strony i ich pełnomocnicy niezwłocznie po
zakończeniu rozprawy mogą otrzymać zapis przebiegu rozprawy na płytach
DVD. Funkcjonowanie sądów hiszpańskich jest opisane i poddane ocenie w
artykule sędzi Jolanty Machury-Szczęsnej2, która przebywała w Hiszpanii
w ramach wizyty studyjnej. Wskazuje ona, że elektroniczny zapis
protokołu: (...) przyspiesza (...) czas trwania rozpraw i podnosi
kulturę zachowania uczestników procesów. Ponadto całkowicie eliminuje
nieścisłości, nieczytelność tradycyjnych protokołów. Na temat hiszpańskiego rozwiązania protokołowania w sprawach cywilnych wypowiada się również sędzia Rafał Cebula: (...)
rozprawa ma bardzo szybki przebieg. Wymiana słów między pełnomocnikami
jest błyskawiczna, nie zostaje również przerwana potrzebą
przedyktowania ich treści do protokołu. Podobnie ma się rzecz z
przesłuchaniem świadka. Na zadawane pytania świadek odpowiada płynnie,
co sprawia wrażenie luźnej rozmowy. W efekcie rozprawa z przesłuchaniem
świadka, oświadczeniem stron, może trwać zaledwie kilkanaście minut.
(...) Zapis elektroniczny to zupełnie nowa jakość jeśli chodzi o
zapoznanie się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Otóż sędzia
lub inna osoba korzystająca z zapisu ma przed sobą monitor, na którym
widać całą salę rozpraw z występującymi tam osobami. Obraz na monitorze
jest podzielony na trzy części (okna). W pierwszej wyświetla się sala
rozpraw (...). W drugiej części pokazane są dane techniczne programu
oraz jego możliwości. W ostatnim oknie opisane są dane dotyczące osoby
przesłuchiwanej. (...) Jak wynika z danych hiszpańskich, orzekający tam
sędziowie bardzo sobie chwalą taki sposób utrwalania przebiegu
rozprawy. Mówią, że jest on ułatwieniem nie tylko w sądzie I instancji,
ale także podczas rozpoznania sprawy w II instancji. (...)3
Wskazane wyżej zalety systemu hiszpańskiego
zostały sformułowane przez projektodawców jako cele reformy. Należy
uznać, iż cele te zasługują na uznanie i zdaniem Fundacji reforma ta z
całą pewnością usprawni postępowania sądowe. Dotychczas bardzo
czasochłonnym było sporządzanie protokołu pisemnego, co często w
praktyce polegało na dyktowaniu przeformułowanych i skróconych
wypowiedzi uczestników postępowania przez sędziego przewodniczącego.
Przy przejściu na rejestrowanie całego przebiegu rozprawy w formie
cyfrowej czynność ta zostanie wyeliminowana i uczestnicy postępowania
będą mieli możliwość swobodnego, nieprzerwanego wypowiadania się w
czasie rozprawy.
Przyspieszenie postępowań
Dotychczasowa praktyka protokołowania była przez
Fundację oceniana negatywnie jako wpływająca na przewlekłość postępowań
oraz zniekształcanie wypowiedzi uczestników. Na problemy z
protokołowaniem uwagę zwracali Fundacji również sami sędziowie. Warto
przytoczyć wyniki odnoszące się do protokołowania z przeprowadzonego w
zeszłym roku badania - Monitorng sądów gospodarczych - Courtwatch.
Autorzy raportu – po przeanalizowaniu ankiet ze
wszystkich 104 sądów gospodarczych w Polsce – sformułowali konkluzje
dotyczące procedury protokołowania pisząc4: Protokołowanie
przebiegu rozprawy odbywało się w sposób tradycyjny. Protokolant
zapisywał na komputerze to, co sędzia mu dyktował, a dysponujący
osobnym monitorem sędzia kontrolował zapis. Żadna z obserwowanych
rozpraw nie była nagrywana. Nie było sporów dotyczących protokołowania,
chociaż zdarzały się prośby o sprostowanie poszczególnych zwrotów, a
także o dopisanie pierwotnie pominiętych kwestii, zwłaszcza wtedy, gdy
dyktando sędziego nie było wystarczająco szczegółowe. W znacznej
większości spraw treść protokołu oddawała przebieg rozprawy. Służyło
temu przede wszystkim częste konsultowanie się sędziego z osobą
składającą zeznania w sprawie poprawności dyktowanych do protokołu zdań
oraz wnikliwe pytania zmierzające do prostego wyjaśnienia pojęć i
zwrotów technicznych pojawiających się w opiniach biegłych. Niezmiernie
rzadko sędziowie – na prośbę uczestnika postępowania – oświadczali, że
otrzymanie protokołu z rozprawy tego samego dnia było niemożliwe, ze
względu na konieczność wprowadzenia poprawek do tekstu, który określali
jako „projekt protokołu”. Sytuacja taka miała miejsce przykładowo w
Sądzie Rejonowym w Toruniu (23.04.08).
Protokół sporządzany tradycyjnie, zgodnie z treścią dyktanda sędziego przyczyniał się do przedłużenia czasu trwania rozpraw, a ponadto prowadził do wielu utrudnień, przede wszystkim w trakcie składania zeznań. Potwierdzają to nie tylko relacje obserwatorów, lecz również opinie sędziów. Co więcej, czynność tę rzadko wykonywali profesjonalni protokolanci. Funkcję tę sprawowali często aplikanci, praktykanci lub inni pracownicy sądów, co powodowało dodatkowe utrudnienia. Oto wybrane przykłady: Tego dnia sprawy protokołował protokolant, który jak podkreślała prawie na każdej rozprawie pani Sędzia, nie jest osobą, która na co dzień protokołuje w sądzie. Dlatego też, prosiła, by osoby zabierające głos, mówiły powoli, aby protokolant zdążył wszystko zapisać (widać było, że pan posługuje się przy pisaniu tylko 2 palcami). Często pani Sędzia dyktowała protokolantowi co ma pisać i prosiła, by strony czy pełnomocnicy przerywali na chwilę wypowiedź, bo protokolant się pogubił. Po rozprawie pani Sędzia zostawała i sprawdzała protokół - wiem to, ponieważ kiedy poprosiłam ją po rozprawie o krótką rozmowę, zapytała czy długo to zajmie, albowiem musi sprawdzić czy poprawić protokół. (Sąd Rejonowy w Ostrołęce, 24.06.08). Rozprawa była protokołowana na zasadzie dyktanda. Było to najbardziej uciążliwe w przypadku pierwszej rozprawy, na której stawiło się 5 świadków. Ich zeznania choć stosunkowo krótkie były cały czas przerywane przez Sędziego, ponieważ cały czas kontrolował protokolanta i jego pracę. (…). (Sąd Rejonowy w Lesznie, 29.05.08). Czasem Sędzia denerwował się na protokolanta; kazał mu przeczytać zdanie i nanieść poprawki („Nie, nie, nie. Tak nie może być. Proszę przeczytać to zdanie, czy tak może być zbudowane?”). (Sąd Rejonowy w Koszalinie, 8.07.08). Ciekawym rozwiązaniem części problemów pojawiających się podczas protokołowania w taki sposób było zachowanie sędziego Sądu Rejonowego w Bielsku Białej: „(…) Sędzia podczas zeznań świadków pozwalał im mówić bardzo długo, nie przerywał ich wypowiedzi co chwilę, aby podyktować treść zeznania do protokołu. Podczas wypowiedzi świadków notował sobie coś na kartce i po skończeniu wypowiedzi przez świadka dopiero dyktował protokolantce. (Sąd Rejonowy w Bielsku Białej, 3.06.08). Dotychczasowa metoda protokołowania była więc czasochłonna - przedłużała sam przebieg postępowania, a czasem absorbowała sędziów po rozprawie. W naszej ocenie wprowadzenie protokołu elektronicznego pozwoli znacząco przyspieszyć przeprowadzanie rozpraw, a ponadto może poprawić funkcjonowanie całego wymiaru sprawiedliwości poprzez odciążenie sędziów od weryfikacji protokołów. Usprawnienie takie jest szczególnie ważne jeżeli zważyć, iż Polska jest niestety jednym z liderów wśród państw, które przegrywają sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka o naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Dodatkowo warto zaznaczyć, iż według corocznego raportu Banku Światowego Doing Business przyjazność polskiej gospodarki i systemu sądowego oceniana jest negatywnie. Autorzy raportu za rok 20085 za główne utrudnienia gospodarcze uważają długość6 i skomplikowanie dochodzenia należności z umów przed polskimi sądami. Projektowane zmiany mogą poprawić tę sytuację.
Zapis cyfrowy gwarantuje wierny zapis przebiegu rozprawy
O czym projektodawcy nie wspominają w treści uzasadnienia, a co naszym zdaniem wymaga szczególnego podkreślenia, to zasadnicza zmiana jakościowa protokołu. Protokół elektroniczny będzie wiernym zapisem rzeczywistego przebiegu rozprawy. Dotychczasowy system tzw. "dyktowania" treści protokołu włącznie z oświadczeniami uczestników powodował w niektórych przypadkach ryzyko deformowania rzeczywistego przebiegu rozpraw ze względu na przeformułowanie i skracanie wypowiedzi uczestników, niedokładne protokołowanie wszystkich zdarzeń i wypowiedzi mających miejsce na sali rozpraw. Rejestracja całego przebiegu rozprawy, a zatem ogłoszenia wyroku i podania ustnych motywów uzasadnienia może pozwolić na wyeliminowanie rozbieżności między ogłaszanymi ustnie motywami a pisemnym uzasadnieniem do wyroku. Na problem ten Fundacja zwracała już uwagę w piśmie do Krajowej Rady Sądownictwa.7 Taki stan rzeczy obciążał dodatkowo sędziów i uczestników postępowania, którzy zmuszeni byli czuwać nad treścią protokołu i ewentualnie podejmować czynności mające na celu jego sprostowanie. Wdrożenie protokołu elektronicznego pozwoli na zapis cyfrowy w postaci audiowizualnej (lub tylko fonicznej) całego przebiegu rozprawy od jej wywołania aż po jej koniec. Ta zmiana pozwoli na szczegółowe zapoznawanie się z wypowiedziami uczestników postępowania, weryfikacją tych wypowiedzi, a także analizą pozalingwistyczną zachowań np. świadków podczas składania zeznań. Analiza zachowań i składanych zeznań, możliwość łatwego konfrontowania wypowiedzi uczestników postępowania przyczyni się do lepszego oceniania wiarygodności wypowiedzi, w szczególności oceny dowodu z zeznań świadków. Z pewnością wierny zapis przebiegu rozprawy będzie niezmiernie pomocny dla sądów odwoławczych i kasacyjnych, które będą w stanie szybko zweryfikować zarzuty apelacyjne/kasacyjne, a także prześledzić cały przebieg rozprawy pod kątem ewentualnych błędów. Doświadczenia hiszpańskie (opisane powyżej) potwierdzają te przypuszczenia. Poprawa kultury rozprawy
Wierne zapisywanie przebiegu rozpraw i posiedzeń w
ocenie Fundacji poprawi również kulturę prowadzenia rozpraw zarówno po
stronie sędziów, jak i stron postępowania i ich pełnomocników.
Świadomość stałej rejestracji fonicznej lub audiowizualnej powinna
działać mobilizująco, ażeby postępowania prowadzić sprawnie,
merytorycznie, z zachowaniem wszystkich przepisów procedury, a także
standardów i dobrych praktyk. Helsińska Fundacja Praw Człowieka od
wielu lat wskazuje, że prawo do rzetelnego postępowania obejmuje -
oprócz zachowania formalnych gwarancji przewidzianych prawem - również
sposób prowadzenia rozprawy, a zatem sposób nawiązywania kontaktu ze
stronami i uczestnikami postępowania, sposób zadawania pytań
etc.Jakkolwiek nie wynika to wprost z projektu ani z uzasadnienia do
projektu przekazanego nam do zaopiniowania, z informacji prasowych
można dowiedzieć się, że nowy system protokołowania (protokół
elektroniczny) oprócz zapisu dźwięku lub dźwięku i obrazu będzie
pozwalał na zautomatyzowane przygotowywanie transkryptu za pomocą
specjalistycznego oprogramowania rozpoznającego dźwięk i potrafiącego
zamienić go na słowo pisane. Możliwość otrzymania na żądanie - oprócz
protokołu elektronicznego zapisanego na nośniku - jego transkryptu
byłaby z pewnością rozwiązaniem korzystnym dla obywateli. Niemniej to
zapis cyfrowy powinien pełnić funkcję podstawową i autentyczną,
transkrypt natomiast funkcję pomocniczą. Projekt przewiduje co prawda
możliwość pisemnego przekładu odpowiedniej części protokołu
elektronicznego (art. 158 § 3 k.p.c. po zmianach), niemniej uzależnia
to od przesłanki "zapewnienia prawidłowego orzekania w sprawie" oraz
wydania zarządzenia przez prezesa sądu wydanego na wniosek
przewodniczącego. Jeżeli zostanie opracowane oprogramowanie, które
pozwoli na automatyczne przygotowanie transkryptu, to należy taki
transkrypt uczestnikom udostępniać za uiszczeniem opłaty równoważącej
uzasadnione koszty poniesione na jego powielenie (jednakże już nie
opłaty związane z jego przygotowaniem, zweryfikowaniem
etc.).
Doręczanie protokołu elektronicznego - sposoby oraz koszty
Projekt ustawodawczy nie reguluje kwestii sposobu doręczania protokołu
uczestnikom postępowania. Nie precyzuje w jakim formacie i na jakim
nośniku protokół będzie uczestnikom doręczany. Pozostaje nieuregulowana
również kwestia odpłatności za kopię protokołu. Są to bardzo istotne
kwestie, które winny być - przynajmniej w stopniu ogólnym - uregulowane
na poziomie ustawowym. Jakkolwiek szczegółowe kwestie techniczne mają
zostać uregulowane na poziomie rozporządzenia (co ma, jak się zdaje,
odpowiednio uelastycznić system na ewentualne zmiany technologiczne),
to pożądanym byłoby określenie w projektowanej ustawie dyrektyw,
którymi winien kierować się podmiot wydający rozporządzenie. Należałoby
wskazać, aby przyjęty format zapisu i nośnik zapisu były powszechnie
stosowane w społeczeństwie i dostępne nieodpłatnie, a koszt nośników, a
zatem i koszt protokołu elektronicznego, niski. Dobrym rozwiązaniem
byłoby wprowadzenie możliwości wyboru nośnika (np. płyta CD albo płyta
DVD).
Przeszukiwanie protokołu elektronicznego
Projekt zakłada, iż integralną częścią protokołu
elektronicznego będzie adnotacja do protokołu (zapisanego na dostępnym
nośniku magazynowania danych) z tzw. metaznacznikami pozwalającymi na
łatwe i szybkie odnalezienie wybranego fragmentu protokołu, np. zeznań
konkretnego świadka. Pomysł ten należy ocenić pozytywnie, gdyż pozwoli
na szybkie "poruszanie" się po protokole.
Zauważając fundamentalne zalety projektowanej
zmiany protokokołowania należy wskazać na kilka problemów, które w
naszej ocenie winny być przedmiotem analizy i ewentualnych uzupełnień
projektu lub jego doprecyzowania.
Osoby niepełnosprawne a nowy protokół elektroniczny Projekt wdrażający protokół elektroniczny nie odnosi się do kwestii osób niewidomych i niedowidzacych oraz głuchych i niedosłyszących. Odsłuchanie protokołu rozprawy przez osobę jednocześnie głuchą i niewidomą będzie fizycznie niemożliwe, a zatem istotnym byłoby przewidzenie rozwiązania dla tego typu sytuacji np. poprzez przygotowywanie wówczas uwierzytelnionych transkryptów protokołu językiem Brailla. W przypadku osób niesłyszących można ewentualnie zastanowić się nad możliwością wprowadzenia napisów do zapisów audiowizualnych. Kwestia ta nie została uregulowana w projekcie, co naszym zdaniem jest jego wadą. Jedynie przewidziana jest możliwość zarządzenia sporządzenia przekładu w odpowiednim zakresie (art. 158 § 3 k.p.c. po nowelizacji), co jednak nie rozwiązuje wszystkich problemów. Przy dokonywaniu wszelkiego rodzaju reform państwo winno brać na siebie ciężar pomocy w korzystaniu z dobrodziejstw reformy osobom z niepełnosprawnością. Należy w tym miejscu wskazać na obowiązek równego traktowania wszystkich jednostek, co wiąże się nierzadko z koniecznością podejmowania przez państwo określonych działań pozytywnych (tzw. dyskryminacja pozytywna).
Powszechny dostęp do protokołu elektronicznego - dostęp osób wykluczonych cyfrowo8 (w tym osób pozbawionych wolności)
W uzasadnieniu do projektu nie wskazano, czy
zostaną podjęte jakieś działania skorelowane z reformą mające na celu
stworzenie infrastruktury dla osób uprawnionych do otrzymania protokołu
elektronicznego, aby mogły one we własnym zakresie zapoznać się z
zapisem przebiegu rozprawy, a nie mają jednocześnie takich możliwości -
np. nie mają komputera ani odtwarzacza CD lub DVD, nie potrafią
korzystać z komputera itp. Odtworzenie protokołu elektronicznego
zapisanego na nośniku (np. płycie CD, DVD, pamięci flash tzw.
"pendrive") wymaga bowiem niezbędnej infrastruktury (odtwarzacza dla
danego rodzaju pliku). Przy zastąpieniu tradycyjnego protokołu
protokołem elektronicznym w wersji cyfrowego nagrania koniecznym jest
publiczne i nieodpłatne udostępnienie niezbędnej infrastruktury
pozwalającej na jego odtworzenie. Każda jednostka musi mieć zapewniony
dostęp do takiej infrastruktury. Rozsądnym postulatem byłoby wobec tego
- równolegle do tworzenia infrastruktury systemu - tworzenie
specjalnych pokoi przy sądach, dla osób uprawnionych do zapoznania się
z protokołem. Dostęp do tego typu pokoi powinien być przystosowany dla
osób niepełnosprawnych. Ponadto koniecznym wydaje się zainstalowanie
takiej infrastruktury w jednostkach penitencjarnych i innych
jednostkach, gdzie osoby tam przebywające, będące jednocześnie
uczestnikiem postępowania, mogą chcieć zapoznać się z protokołem
rozprawy. Istnieje ryzyko, iż w tego typu jednostkach może to być
znacząco utrudnione. Zdaniem Fundacji zasadnym byłoby wyposażenie tego
typu jednostek w przenośne urządzenia wielokrotnego użytku pozwalające
na odsłuchanie/oglądanie protokołu elektronicznego (przenośny
odtwarzacz audio CD, odtwarzacz audiovideo DVD etc.). Na te kwestie
projektodawcy muszą zwracać uwagę, gdyż o ile w przypadku protokołu
pisemnego nie potrzebna była co do zasady żadna dodatkowa aparatura,
tak przy zapisie cyfrowym niezbędnym jest posiadanie urządzeń
technicznych. Te kwestie winny być również wzięte pod uwagę przy
finansowej ocenie skutków regulacji (o czym poniżej).
Rozwiązania techniczne a neutralność technologiczna państwa
Inną ważna kwestią jest zagadnienie sposobu zapisu
danych i ich przechowywania w formie elektronicznej przy dochowaniu
zasady neutralności technologicznej państwa. Z jednej strony kwestia ta
dotyczy korzystania z formatów niefaworyzujących żadnego z komercyjnych
dostawców sprzętu lub oprogramowania, z drugiej natomiast polega na
wybraniu takiego formatu zapisu danych, który będzie pozwalał na
odtworzenie zapisanego protokołu w jak najdalszej perspektywie czasu
przez jak największą ilość użytkowników. Dynamiczny rozwój nowych
technologii wypiera z powszechnego użytku nośniki i formaty zastępując
je innymi, często niekompatybilnymi z poprzednimi. To zagadnienie winno
być przedmiotem szczególnej uwagi podmiotów przygotowujących reformę, w
tym wdrażanie systemu protokołu elektronicznego. Archiwizacja akt
sądowych z jednej strony musi zapewniać bezpieczeństwo zachowania
danych, a z drugiej możliwość ich skutecznego odczytania w przyszłości
(przynajmniej do czasu upływu wszelkich terminów procesowych np.
terminu do wznowienia postępowania). Kwestia ta jest obecnie
przedmiotem publicznej dyskusji specjalistów, którzy w szczególności
zastanawiają się nad walorami stosowania oprogramowań open-source i
ujednolicenia standardów zapisywania danych. Można podać przykład
dyskietek, które jeszcze kilka lat temu były podstawowym nośnikiem
zapisu danych, a obecnie większość sprawnych komputerów w Polsce nie
posiada odpowiedniego napędu do ich odczytu. Te kwestie nie zostały
ujętę w uzasadnieniu do projektu, co, naszym zdaniem, jest jego wadą.
Delegacja ustawowa do uregulowania kwestii technicznych na poziomie rozporządzenia - konieczność doprecyzowania wytycznych
Poruszane powyżej kwestie - zgodnie z art. 158 § 4
k.p.c. po proponowanych zmianach - miałyby być przedmiotem uregulowania
na poziomie rozporządzenia. Projekt takiego rozporządzenia nie został
przekazany Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dlatego też na obecnym
etapie mogliśmy zgłosić jedynie szereg uwag o charakterze ogólnym,
zamiast odnieść się do konkretnych rozwiązań. Niemniej, należy wskazać
- na tym etapie - na potrzebę szczegółowego doprecyzowania treści
delegacji ustawowej i wskazanie w niej precyzyjniej kwestii
technicznych, które mogą mieć wpływ na status jednostki. Stanowi o tym
wprost art. 92 ust. 1 Konstytucji RP (Rozporządzenia są wydawane przez
organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia
zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno
określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw
przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu).
Zgodnie z tą normą konstytucyjną rozporządzenie musi m.in. spełniać
warunek szczegółowości rozumianej jako sprecyzowanie w upoważnieniu
wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego do ustawy. Jakkolwiek
pojęcie „wytycznych” nie jest w Konstytucji RP zdefiniowane, to
doczekało się jednak szerokiej interpretacji w orzecznictwie Trybunału
Konstytucyjnego. Rozporządzenie wykonawcze nie tylko musi być wydane na
podstawie upoważnienia ustawowego, ale także musi być wydane w celu
wykonania ustawy. Cel ten zgodnie z judykaturą Trybunału
Konstytucyjnego „musi być określony w oparciu o analizę przyjętych w
ustawie rozwiązań, nie może […] być […] rekonstruowany samoistnie,
arbitralnie i w oderwaniu od konstrukcji aktu zawierającego
delegację.”9 W niniejszej sprawie jest to o tyle istotne, iż
przekazana do uregulowania w rozporządzeniu materia dotyczy kwestii
zabezpieczenia protokołu elektronicznego przed jego utratą,
zniekształceniem, nieuprawnionym dostępem, usunięciem lub inną
nieuprawnioną zmianą. Kwestie te żywotnie dotyczą jednostki i jej prawa
do rzetelnego postępowania. Wydaje się zatem, że należałoby
precyzyjniej określić treść delegacji ustawowej o bardziej szczegółowe
wytyczne związane z kwestiami technicznymi. Co więcej, należałoby
również uregulować kwestie możliwości weryfikacji protokołu
elektronicznego pod kątem jego autentyczności (w jakiej procedurze, kto
jest obciążony kosztami, przy pomocy jakich środków technicznych
dochodzi do weryfikacji etc.).
Protokół elektroniczny a dostęp mediów do akt sprawy
Większość rozpraw przed polskimi sądami jest jawna, a zatem media mają możliwość obserwowania postępowań, a także możliwość wglądu do akt sprawy z protokołem włącznie. Niektóre wypowiedzi uczestników postępowania mogą zawierać dane wrażliwe, informacje niejawne itp., do których dostęp może być ograniczony dla mediów. Dotychczasowa praktyka pozwalała w takich sytuacjach na odpowiednie zabezpieczenie fragmentów akt sądowych/ protokołu przed nieuprawnionym dostępem. Do pozostałej części przedstawiciele mediów mieli dostęp. Wprowadzenie protokołu elektronicznego i zapis całego przebiegu rozprawy w postaci cyfrowej na nośniku magazynowania danych (np. na płycie DVD) stwarza zagrożenie, iż sądy zaprzestaną udostępniania dziennikarzom protokołów elektronicznych argumentując, iż znajdują się na płytach informacje niejawne. W związku z tm wydaje się koniecznym wprowadzenie rozwiązań technicznych, które będą pozwalały na przygotowywanie kopii protokołu elektronicznego bez w/w danych. Przekazany nam projekt nie zawiera informacji, czy taka możliwość techniczna jest przewidywana przez twórców reformy. W naszej ocenie nie jest to czynność skomplikowana technicznie, niemniej z uwagi na istotną rolę mediów w życiu publicznym (funkcja tzw. public watchdog) kwestia ta winna być przedmiotem regulacji.
Ocena Skutków Regulacji
Ostatnia kwestia na jaką zwracamy uwagę to Ocena
Skutków Regulacji (OSR) przedstawiona w uzasadnieniu do projektu.
Projektodawcy wskazują, iż zmiany ustawodawcze wiążą się ze "znacznymi
skutkami dla budżetu sądów, a w konsekwencji dla budżetu państwa".
Przedstawione zostały również szczegółowe dane dotyczące wdrożenia
systemu wraz z omówieniem potencjalnych problemów (przeszkody
architektoniczne, konieczność uzyskania zgody konserwatora zabytków na
adaptacje, przeszkody prawne tj. najem części lokali z salami rozpraw).
Oprócz wyliczenia ilościowego nie została jednak przedstawiona
szczegółowa analiza, czy wdrożenie systemu w istniejących salach
rozpraw jest w ogóle technicznie możliwe, a jeżeli nie - to w jaki
sposób autorzy reformy zamierzają ją w całości zrealizować. Należy
pamiętać o konstytucyjnej zasadzie równości (m.in. równy dostęp do
sprawnych sądów). Zdajemy sobie sprawę, że proces wdrażania reformy
będzie odbywał się stopniowo, niemniej wskazane byłoby okeślenie ram
czasowych dla całego procesu.
Nie zostały również przewidziane wydatki
związane z przeszkoleniem personelu do obsługi całego systemu, koszty
jego naprawy i konserwacji etc. Zrezygnowanie z protokołu tradycyjnego
i zastąpienie go protokołem elektronicznym zmusza do wzięcia pod uwagę
ewentualnych awarii systemu i konieczności jego naprawy/wymiany. Jako
bowiem nadzwyczajne należy uznać rozwiązanie pozwalające na
protokołowaniue tradycyjne w przypadku, gdy ze względów technicznych
utrwalenie przebiegu posiedzenia nie jest możliwe (art. 157 § 1 in fine
k.p.c. po nowelizacji). Awaria sprzętu w małych sądach z przystosowaną
tylko jedną salą do wymagań przeprowadzenia procesu cywilnego (przy
założeniu wprowadzenia zmian do k.p.c.) może spodować paraliż tych
sądów.
Dodatkowo należy wskazać na potrzebę przewidzenia wydatków na
przygotowanie specjalnych sal i zakup sprzętu do odtworzenia protokołów
w sądach oraz zakładach zamkniętych. Ocena skutków regulacji takich
wydatków nie wymienia, niemniej - jak zostało to podkreślone powyżej -
działania takie winny być przeprowadzone jako integralne dla całej
reformy sposobu protokołowania rozpraw cywilnych.
Konkluzje
Podsumowując należy stwierdzić, iż projekt zmian
ustawodawczych wprowadzających protokół elektroniczny zasługuje na
aprobatę. Wprowadzenie do polskiej procedury cywilnej nowoczesnych
narzędzi informatycznych w celu sprawniejszego dochodzenia swoich
roszczeń przed sądem jest krokiem w dobrym kierunku, zmierza do
skutecznego zabezpieczenia interesów osób fizycznych i prawnych. Naszym
zdaniem protokół elektroniczy pozwoli na zdecydowanie szybsze
prowadzenie rozpraw (eliminacja dyktowania przez przewodniczącego
treści protokołu), sprawi że protokoły rozpraw będą wiernie
odwzorowywały przebieg rozpraw, a także treść składanych oświadczeń i
zeznań. Zapis całego przebiegu rozprawy wpłynie na podniesienie kultury
prowadzenia rozpraw przez sądy, a także kulturę uczestników
postępowania. Projekt wyznacza więc dobry kierunek zmian. Niemniej
doprecyzowania wymagają kwestie techniczne (zabezpieczenie danych,
format zapisu, który umożliwi łatwy i tani dostęp do protokołu), a
także rozwiązania dla osób niepełnosprawnych i osób wykluczonych
cyfrowo, które pozwolą im w pełni korzystać z zalet nowego systemu -
protokołu elektronicznego.
---
1 Opinia została przygotowana przez zespół
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Łukasza Lasek, Łukasza Bojarskiego
i Macieja Bernatta.
2 Jolana Machura-Szczęsna, Sąd cywilny w Polsce i
Hiszpanii - analiza porównawcza [w:] red. Łukasz Bojarski, Sprawny sąd.
Zbiór dobrych praktyk. Część druga. Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2008, s.
146.
3 Rafał Cebula, Elektroniczna sala rozpraw [w:]
red. Łukasz Bojarski, Sprawny sąd. Zbiór dobrych praktyk. Część druga.
Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2008, s. 153.
4 Red. A. Bodnar, M. Ejchart, Sądy gospodarcze w
Polsce. Raport z realizacji programu "Monitoring sądów gospodarczych -
Courtwatch". Warszawa 2009. s. 74 i n. Do niniejszej opinii egzemplarz
raportu w załączeniu.
5 Raport Banku Światowego „Doing Business 2008” , dostępny w wersji elektronicznej m.in. na stronie internetowej www.for.org.pl
6 Średnio wyekgzekwowanie świadczenia przed polskimi sądami trwa według obliczeń autorów raportu 830 dni.
7 Por. http://www.hfhrpol.waw.pl/precedens/en/media-o-nas/rzeczpospolita-ustne-wyroki-nie-powinny-roznic-sie-od-pise.html
8 M.in. przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu
stanowi jedną z priorytetowych osi Programu Innowacyjna Gospodarka
realizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i wdrażanego
przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
9 Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 lutego 1999 r., sygn. SK 11/98, (OTK ZU 1999, Nr 2, poz. 22).
|







