| Wywiad z Mikołajem Pietrzakiem w sprawie umorzenia śledztwa dotyczącego wydarzeń podczas meczu o Puc |
|
|
|
| wtorek, 30 czerwca 2009 16:06 |
Wywiad z Mikołajem Pietrzakiem w sprawie umorzenia śledztwa dotyczącego wydarzeń podczas meczu o Puchar Ekstraklasy Cracovia – Wisła Kraków z dnia 28 listopada 2008 r.Przedstawiamy wywiad radia TOK FM z Mikołajem Pietrzakiem – adwokatem, prawnikiem HFPC - w sprawie umorzenia śledztwa dotyczącego wydarzeń podczas meczu o Puchar Ekstraklasy Cracovia – Wisła Kraków z dnia 28 listopada 2008 r. Z informacji podanych przez Gazetę Wyborczą wynika, iż kibice Cracovii udawali odgłosy małp, gdy czerwoną kartką ukarany został Brazylijczyk Cleber, kibice Wisły krzyczeli natomiast „do pieca”, kiedy to z boiska znoszony był kontuzjowany Maciej Łuczak. Po meczu piłkarze i kibice Wisły Kraków zaśpiewali przeciwnikom „zawsze nad wami, pier… Żydami.” Po tych wydarzeniach Komisja Ligi Ekstraklasy ukarała Wisłę Kraków za antysemickie okrzyki karą 30 tysięcy złotych oraz zakazem udziału w 3 meczach zorganizowanych grup kibiców. Śledztwo w sprawie publicznego nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym oraz publicznego znieważenia piłkarzy wszczęła też Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Śledztwo Prokuratury zostało jednak umorzone z uwagi na brak znamion przestępstwa w zachowaniu kibiców. W uzasadnieniu p. Prokurator powołała się na historię klubów. Stwierdziła, że w 1906 r. Cracovia była klubem żydowskim, poza tym nie sposób ustalić osoby, które zaintonowały obraźliwy śpiew. Ponadto kontekstem, który usprawiedliwia takie zachowania jest tradycja świętej wojny pomiędzy klubami. Jeśli chodzi natomiast o udawanie odgłosów małp przez kibiców Cracovii – zdaniem p. Prokurator nie można z pewnością wymaganą dla prawa karnego stwierdzić, że ich powodem był kolor skóry Clebera. Poza tym słabo zna on język polski, więc mógł jedynie domyślić się kontekstu poszczególnych słów. W wywiadzie Mikołaj Pietrzak zaznaczył m.in., że nie widział całości akt sprawy, jednak postanowienie to - jeśli chodzi o jego wydźwięk społeczny i efekt, jaki osiągnąć ma prawo karne – jest fatalne. Prawnik HFPC stwierdził, że przy całym szacunku dla p. Prokurator, która włożyła dużo pracy w obszerne uzasadnienie, niestety jest ono chybione. Pietrzak podkreślił, że Prokurator w przedmiotowym postanowieniu starała się nie stosować wykładni rozszerzającej, by nie skrzywdzić ewentualnych podejrzanych, a odbyło się to kosztem praw osób pokrzywdzonych i dóbr, które prawo karne ma chronić. Ponadto – w polskim kontekście historycznym – twierdzenie, że okrzyki „do pieca” nie mają konotacji nienawiści na tle pochodzenia jest nie do przyjęcia. Zdaniem prawnika Fundacji jest ono wyjątkowo cyniczne albo wyjątkowo nieprzemyślane, a co najważniejsze ma fatalny wydźwięk społeczny. |







