Apelacja w sprawie mecenasa Jacka Dubois
12 października 2011 roku odbędzie się rozprawa apelacyjna w sprawie przeciwko adwokatowi Jackowi Dubois. Będzie to dalsza procesu w precedensowej sprawie dotyczącej zakresu prawa do obrony w procesie karnym.
21 marca 2011 r. zapadł wyrok, o którym można powiedzieć, że miał charakter przełomowy. Mowa o orzeczeniu Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia uniewinniającym mecenasa Jacka Dubois. Oto ważniejsze tezy uzasadnienia orzeczenia i apelacji oskarżyciela publiczoneg.
1. Problematyka sprawy
Przedmiotem sprawy prowadzonej pod sygnaturą V K 1790/05 było w zasadzie rozstrzygnięcie granic prawa do obrony w procesie karnym. Mecenas Jacek Dubois został oskarżony o to, iż miał przekazywać osobom nieuprawnionym informacje z postępowania przygotowawczego, czym działał na szkodę swojego klienta - Pawła B. - co miało wypełniać znamiona przestępstw określonych w art. 239 § 1 i 266 § 1 Kodeksu karnego (dalej: kk). Specyfika tego przypadku opierała się jednak na fakcie, iż wskazane „osoby nieuprawnione” okazały się tzw. faktycznie podejrzanymi (osobami podejrzewanymi), które działały wspólnie i w porozumieniu z Pawłem B. jako tzw. gang bryndziaków. W konsekwencji Paweł B., Jacek R. i Marcin B. ostatecznie usłyszeli te same zarzuty, oparte na przesłance „działania wspólnie i w porozumieniu”.
2. Stanowisko Prokuratury
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, zarówno w akcie oskarżenia jak i w toku procesu konsekwentnie utrzymywała, że mecenas Jacek Dubois wchodząc w posiadanie informacji i akt sprawy oskarżonego Pawła B. i przekazując je w jakiejkolwiek formie Jackowi R. i Marcinowi B. ujawnił tajemnicę postępowania przygotowawczego oraz działał na niekorzyść swojego klienta. Skutkiem tych działań miało być m.in. utrudnianie postępowania przez Marcina B., który przez długi czas skutecznie się ukrywał oraz miał wywierać presję na świadków w sprawie. Co więcej podkreślano, iż mecenas Dubois nie był on formalnie obrońcą w/w osób, gdyż stosowny dokument nie wpłynął do Prokuratury prowadzącej sprawę „bryndziaków”. Prokuratura kilkukrotnie wyrażała przekonanie, iż dopiero załączenie do akt sprawy podpisanego pełnomocnictwa może być uznawany za obrońcę w rozumieniu przepisów prawa karnego procesowego.
3. Ważniejsze tezy wyroku Sądu Rejonowego w Warszawie
Na początku Sąd rozstrzygnął kwestię, czy mecenas Dubois pozostawał obrońcą wszystkich trzech „bryndziaków”. Na twierdzącą odpowiedź na to pytanie wskazywały nie tylko przedstawione dokumenty, ale i samo przekonanie mecenasa Dubois. Marcin B. wprost potwierdził tę okoliczność, a w przypadku Jacka R. kluczowe okazały się zeznania jego żony. Świadek Katarzyna R. podkreślała, że mąż zawsze informował ją, iż w razie problemów natury prawnej ma się kontaktować z mecenasem Dubois.
...Każdy, kto czuje się zainteresowany swoją sytuacją, choćby tylko przeczuwał, że jest w zainteresowaniu organów ścigania może udać się do adwokata. Adwokat zaś nie widząc sprzeczności [...] w świadczeniu usług (a w tej sprawie wówczas sprzeczności interesów nie było między trzema ówczesnymi kolegami) może radzić i bronić kilku klientów w tej samej sprawie. Skoro zaś tak to nie sposób uznać, że znając sprawę z racji obrony jednego klienta wykonywał zarazem swój zawód wobec dwóch innych osób, bez szkody dla tych osób. Brak zatem w zachowaniu oskarżonego znamion z art. 266 par. 1 kk.
Odnosząc się do samej możliwości zastosowania w sprawie art. 266 kk, opisującego przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego, sąd podkreślił, iż nie sposób uznać prokuratury za osobę pokrzywdzoną w niniejszej sprawie. Byłaby nią np. osoba Pawła B., ale na żadnym etapie sprawy świadek ten nie wypowiedział nawet złego słowa o mecenasie Dubois. W konsekwencji prokuratura nie mogła wnieść wniosku o ściganie a jej działanie jest ...dość jaskrawym nieporozumieniem, które wynika z błędnej wykładni... wskazanego przepisu.
Analizując dogłębnie zagadnienie prawa do obrony (pod kątem m.in. jego zakresu i momentu rozpoczęcia działań obrończych), Sąd wyraził następujące stanowisko:
...Żadne prawo nie zabrania adwokatowi udzielania porad prawnych osobom fizycznym także, gdy te osoby nie są podejrzane (w rozumieniu kpk) a są jedynie w zainteresowaniu policji czy prokuratury (osoba podejrzewana). Podobnie nic nie nakazuje adwokatowi i podejrzanemu czy podejrzewanemu ujawniać swoich stosunków policji czy prokuraturze [...] Nie sposób czynić zarzutu, na gruncie prawa karnego, adwokatowi z tego powodu, że zgodnie z życzeniem swego klienta nie ujawnił się poprzez złożenie pełnomocnictwa przed zatrzymaniem [...] Doprawdy trudno czynić rozróżnienie, jak czyni to prokuratura, między prawami adwokata ustanowionego w procesie karnym do informowania klienta o swej wiedzy a prawami adwokata do takich samych czynności wobec osoby podejrzane, której jeszcze nie zatrzymano, czy osoby wprost wskazywanej w zarzutach jako sprawca, której jeszcze zarzutów nie postawiono. Ponownie trzeba podkreślić, że ustawodawca nie spenalizował ujawnienia informacji ze śledztwa a jedynie czynienie tego publicznie...
Przechodząc zatem do zarzutu z art. 239 § 1 kk Sąd silnie zaakcentował dwie kwestie. Po pierwsze do zaistnienia przestępstwa w nim opisanego konieczne jest ogłoszenie informacji, które nie były jeszcze znane opinii publicznej. Po drugie – przestępstwo to ma charakter skutkowy a zatem ogłoszenie (publicznie!) musi doprowadzić np. do niemożności przeprowadzenia dowodu etc. Nadto prokuratura powinna wskazać konkretne utrudnienia oraz bezprawność działań osoby oskarżonej. Innymi słowy:
...Sama pomoc osobie podejrzanej nie nosi znamion czynu z art. 239 par 1 kk, gdy nie jest obliczona na utrudnianie śledztwa, czyli na czynienie tego postępowania trudniejszym, bardziej mozolnym, dłuższym. Postępowanie karne, gdy tylko spojrzeć na jego najistotniejsze podstawy czyli kpk, składa się z szeregu czynności. Konieczne jest zatem wskazanie, które czynności śledztwa były utrudniane lub które czynności śledztwa zostały podjęte dodatkowo [...] Nie ma zatem przestępstwa „ogólnego” utrudniania postępowania karnego, które to utrudnienie istnieje w przekonaniu osób prowadzących postępowanie a nie ma przełożenia na ustalenie konkretnych czynności skutkujących konkretnymi utrudnieniami...
Sąd tym samym nie podzielił stanowiska prokuratury, iż ogólne wskazanie, że Jacek R. i Marcin B. podjęli czynności w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej to skutek o którym mowa w art. 239 § 1 kk. Jacek R. miał wprost zeznać, że z wiedzy otrzymanej od mecenasa Jacka Dubois nie skorzystał, a w zachowaniu Marcina B. sąd nie dopatrzył się takich działań. Co prawda Marcin B. ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości, ale nie było to wynikiem porad prawnych uzyskanych do mecenasa Dubois. ...Nie stwierdzono, by po informacjach od adw. Dubois zaczął ukrywać się jeszcze bardziej, bardziej przebiegle, w sposób bardziej skuteczny, by zmienił wygląd, zgolił lub zapuścił wąsy czy brodę, przebierał się za kobietę... W konsekwencji Sąd uznał, że Jacek Dubois nie miał żadnego zamiaru (choćby ewentualnego) by jego klienci wywierali presję na świadków, czy podejmowali inne bezprawne działania.
4. Ważniejsze zarzuty z apelacji Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce
Oskarżyciel publiczny oparł apelację na przesłankach błędu w ustaleniach faktycznych, dowolnej i jednostronnej ocenie materiału dowodowego oraz rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o dowody nieujawnione w toku rozprawy. Domaga się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Powtarzając zarzuty zawarte w akcie oskarżenia Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce uzupełniła swoje stanowisko o argument, że informacje przekazywane przez mecenasa Dubois stanowiły kluczowe fakty w sprawie „bryndziaków”, w tym zeznania świadków koronnych oraz obciążające oskarżonych zeznania pokrzywdzonych.
Prokuratura poddała również krytyce wąskie rozumienie przez Sąd art. 266 § 1 kk. Odnosząc się do definicji pokrzywdzonego z art. 49 § 1 kpk Prokuratura podniosła, że jej interes także został zagrożony poprzez działanie mecenasa. Pomiędzy prokuratorem prowadzącym sprawę a adwokatem istnieje bowiem pewien element stosunku zaufania, oparty na założeniu, że przekazywane informacje nie dotrą do osób nieupoważnionych. Za takich z kolei uznano Jacka R. i Marcina B., a podstawą tego osądu był brak stosunku obrończego między w/w a mecenasem Dubois.
...adwokat zobowiązany jest zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Zatem nie chodzi tylko o informacje uzyskane od klienta, ale również od prowadzącego postępowanie...
W opinii Prokuratury nie istnieje także coś takiego jak stosunek obrończy in pectore (ukryty przed organami ścigania). Zgodnie z przepisami karno-procesowymi upoważnienie do obrony może być udzielone wyłącznie w jednej z form określonych w art. 83 § 3 kpk. Jeśli zatem adwokat nie złoży upoważnienia do obrony w formie pisemnej lub ustnie (do protokołu), nie może zostać uznany za obrońcę i nie przysługują mu z tego tytułu żadne uprawnienia.
Polemizując ze stanowiskiem Sądu dotyczącym braku wskazania konkretnych skutków, o których mowa w art. 239 § 1 kk, Prokuratura powołała się na orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 9 czerwca 2010 r., w którym czytamy, iż do bytu występku ze wskazanego przepisu wystarczy samo zaistnienie przeszkód w prowadzonym postępowaniu. W sprawie „bryndziaków” chodziło zatem o skuteczne ukrywanie się Jacka R. i Marcina B., a w konsekwencji konieczność podejmowania dodatkowych czynności przez prokuraturę.
In summa, Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce odrzuciła dużą część argumentów Sądu, także tych pobocznych dotyczących m.in. wiarygodności zeznań świadka Macieja K. etc. W jej opinii nadal widoczne pozostało stanowisko, które można nazwać wąskim rozumieniem prawa do obrony.
5. Przebieg sprawy oczami Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:
- http://www.hfhrpol.waw.pl/niewinnosc/aktualnosci/sprawa-mec-jacka-dubois-znowu-przed-sadem-rejonowym.html
- http://www.hfhrpol.waw.pl/niewinnosc/aktualnosci/coraz-blizej-do-wyroku-w-sprawie-warszawskiego-mecenasa-jacka-dubois.html
- http://www.hfhrpol.waw.pl/niewinnosc/aktualnosci/opinia-prawna-helsinskiej-fundacji-praw-czlowieka-w-sprawie-mec-jacka-dubois.html
- http://www.hfhrpol.waw.pl/niewinnosc/aktualnosci/sprawa-mec-jacka-dubois-mowy-koncowe.html
- http://www.hfhrpol.waw.pl/niewinnosc/aktualnosci/mec-jacek-dubois-uniewinniony.html
- http://www.prawaczlowieka.edu.pl/index.php?orzeczenie=4a839f86b122140fda5b48dc57e2f0fc170d0356-b0
Michał Sieruga
|