| Kolejna rozprawa w sprawie tzw. Układu Warszawskiego |
|
|
|
| wtorek, 12 kwietnia 2011 08:55 | |||
|
11 kwietnia 2011 r. w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia odbyła się kolejna rozprawa w sprawie tzw. "układu warszawskiego" przeciwko byłym warszawskim urzędnikom: Pawłowi B., Bolesławowi B. Ludwice W., Elżbiecie S. oraz Romanowi G. Przypomnijmy, że prokuratura postawiła oskarżonym między innymi zarzut z art. 228 k.k., który dotyczy przestępstwa przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej w gminie Warszawa. Na rozprawie sąd ujawnił protokół wyjaśnień złożonych w prokuraturze i CBŚ przez Pawła B., byłego wiceprezydenta Warszawy. Odczytane wyjaśnienia pokrywały się treścią wyjaśnień złożonych przez oskarżonego w postępowaniu sądowym. Oskarżony wyjaśnił jedynie drobne rozbieżności. Ponownie podkreslił, że ma zastrzeżenia do sposobu postępowania organów ścigania (w szczególności co do dokonanego zatrzymania; oskarżony zaznaczył, że skierował w tej kwestii pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich). Następnie wyjaśnienia składał Bolesław B., były dyrektor biura Rady Miasta. Na wstępie, oskarżony zaznaczył, że odmawia odpowiedzi na pytania prokuratora, ze względu na zachowanie organów ścigania na etapie postępowania przygotowawczego, które zdaniem Bolesława B. było naganne i naruszało jego prawa jako podejrzanego. Oskarżony wskazywał m.in., że prokuratura utrudniała realizowanie prawa do obrony przez zatrudnionego przez niego obrońcę (przykładowo prokuratorzy próbowali przekonać oskarżonego, że adwokat "został przekupiony i kosztem interesów oskarżonego działa na rzecz innej osoby oskarżonej w tym procesie"). Ponadto, wiele istotnych czynności procesowych przeprowadzono z oskarżonym bez udziału obrońcy. Oskarżony twierdził także, że wielokrotnie składano mu propozycję obwinienia współoskarżonych w zamian za uwolnienie od odpowiedzialności, wywierano na nim naciski polityczne, manipulowano przebiegiem śledztwa. Oskarżony miał być również zastraszany przez funkcjonariuszy prokuratury pobiciem w areszcie, gdy zapowiedział złożenie skargi na ich postępowanie. Oskarżony podnosił też, że w trakcie prowadzonego śledztwa nie miał dostępu do części dokumentów oraz zarzucał prokuraturze nieuzasadnione podanie prasie jego danych osobowych (włącznie z adresem) bez jego zgody. Sąd odczytał następnie wyjaśnienia Bolesława B. złożone w postępowaniu przygotowawczym. Obaj oskarżeni podtrzymali swoje wcześniejsze stanowiska, tj. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Następna rozprawa odbędzie się w środę, 13 kwietnia 2011 r.
|







