| Odpowiedzialność funkcjonariusza za samobójstwo więźnia |
|
|
|
| środa, 23 grudnia 2009 14:18 | |||
|
W nocy z 20 na 21 kwietnia 2008 r.w celi nr 30 pawilonu D aresztu śledczego w Białymstoku doszło do samobóczej śmierci przez powieszenie osadzonego, świadka koronnego - Andrzeja Ł. W czasie gdy miało miejsce tragiczne w skutkach zdarzenie, służbę w pawilonie pełnił samodzielnie w porze nocnej oddziałowy Dariusz B. Okoliczności wypadku zostały zbadane w postępowaniu prowadzonym przez Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Białymstoku. Nie wykazało ono jakichkolwiek nieprawidłowości w zachowaniu pełniącego swoje obowiązki Dariusza B.
Oskarżony nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów, uznając, że wypełniał obowiązek kontroli należycie.
Statystyki pokazują, że w polskich jednotkach penitencjarnych dochodzi średnio do 40 samobójstw osadzonych rocznie, jednak przypadek Dariusza B. jest zapewne pierwszym, gdzie funkcjonariusz SW w związku z samobójczą śmiercią w celi został pociągnięty do odpowiedzialności karnej.
Zasadność skierowania aktu oskarżenia przeciwko Dariuszowi B. może budzić pewne wątpliwości. Prokutator zarzuca mu brak obserwacji celi Andzeja Ł. przez wizjer oraz zaniechanie podjęcia jakichkolwiek kroków w związku z faktem, że osadzony nie był widoczny przez system monitoringu w swojej celi przez blisko 12 godzin (w czasie pory nocnej kiedy więzniowie śpią). W tym miejscu należy zaznaczyć, że do samobójstwa doszło w zabudowanym kąciku sanitarnym celi, który nie był widoczny ani przez wizjer, ani przez kamerę zamontowaną w celi. Pole widzenia kamery i widok z wizjera pozwalały na obserwację tylko fragmentu łóżka osadzonego (w taki sposób, że nie wiadomo było czy osadzony znajduje się na łóżku, czy też nie). Dyżur oskarżonego miał miejsce w porze nocnej, kiedy nie wolno zapalać światła w celi, ani otwierać do niej drzwi, ponieważ jest to łamanie prawa do ośmiogodzinnego snu, który przysługuje osadzonym zgodnie z art. 112 kkw. Gdyby jednak oddziałowy chciał otworzyć celę Andrzeja Ł., to nie mógłby tego zrobić, gdyż klucze od cel w porze nocnej znajdują się na stanowisku dowodzenia i tylko dowódca zmiany może je otwierać (a jak stwierdzono w dokumentacji medycznej śmierć w wyniku samobójstwa była gwałtowna i nagła). Obserwacja przez wizjer, jak stanowi Instrukcja Kierownika Działu Ochrony AŚ w Białymstoku jest środkiem dodatkowym (po obserwacji przez monitoring), którego używa się tylko w przypadkach gdy istnieje podejrzenie, że zachowanie aresztowanych odbiega od przyjętych norm.(tzn. zakłocanie spokoju, niepokojące odgłosy). Należy nadmienić, że w porze nocnej przy zgaszonym świetle w celi nie można przez wizjer nic zaobserwować. W związku z tym jedynym środkiem kontroli Andrzeja Ł. był obraz z kamery, której pole widzenia nie pozwalało na pełne monitorowanie celi. Należy mieć na uwadze, że poza kontrolą celi nr. 30 do zakresu obowiązków oskarżonego należało również monitorowanie ośmiu innych cel, a także inne czynności związane ze służbą.
Postępowanie przeciwko Dariuszowi B. trwa. Kolejna rozprawa odbędzie się 21.12.2009 w Sądzie Rejonowym w Białymstoku.
|







