| Opinia prawna Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie mec. Jacka Dubois |
|
|
|
| niedziela, 20 marca 2011 16:01 | |||
|
Dnia 11 marca 2011 r. w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia złożona została opinia prawna Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie mec. Jacka Dubois. Fundacja uzyskała bowiem status przedstawiciela społecznego w niniejszym postępowaniu. Na rozprawie dnia 14 marca 2011 sędzia Mariusz Iwaszko rozpoznający sprawę zakomunikował, iż pisemne stanowisko Fundacji dotarło do niego, acz nie prosił on o opinię, w szczególności w kwestiach prawnych. Natomiast obrońca oskarżonego – adwokat Beata Czechowicz stwierdziła, iż w pełni podziela przedstawione w opinii stanowisko dotyczące zakresu prawa do obrony.
Status opinii prawnych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Opinie prawne przedkładane sądowi są jednym ze środków współdziałania organizacji pozarządowych z organami wymiaru sprawiedliwości. Helsińska Fundacja Praw Człowieka swoje stanowisko przedstawiała w tej formie w kilkudziesięciu sprawach, zarówno przed sadami powszechnymi jak i Trybunałem Konstytucyjnym i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. HFPC reprezentuje interes społeczny i jej celem jest troska o poszanowanie prawa i praw człowieka, zasadą jest więc, że w treści opinii w sprawach karnych nie odnosi się rozważań o winie czy niewinności osób oskarżonych. Problem prawny w sprawie mec. Jacka Dubois Helsińska Fundacja Praw Człowieka przystąpiła do procesu mec. Jacka Dubois ze względu na doniosłość problemu prawnego, jaki pojawił się w tej sprawie. Mowa tutaj o określeniu granic prawa do obrony i rozciągnięciu części uprawnień także na osobę tzw. faktycznie podejrzanego. W opinii Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, mec. Jacek Dubois miał popełnić przestępstwo przekazując informacje (oraz kopie dokumentów) uzyskane w sprawie jednego z oskarżonych - jego wspólnikom, którzy formalnie nie uzyskali jeszcze statusu podejrzanych. Abstrahując od tego, czy takie działanie faktycznie miało miejsce, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, stoi na stanowisko, że nawet, gdyby mecenas świadomie przekazywał takie informacje, nie popełniałby czynu zabronionego, działając jako obrońca w sprawie. Prawne podstawy prawa do obrony Prawo do obrony zagwarantowane jest w licznych aktów (polskich i międzynarodowych), m.in. w art. 6 ust. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r., art. 14 ust. 3 Międzynarodowego Paktu Praw Politycznych i Obywatelskich z 1966 r., art. 42 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r., czy art. 6 Kodeksu Postępowania Karnego z 1997 r. Większość z wymienionych przepisów akcentuje takie elementy prawa do obrony jak znajomość treści formułowanych zarzutów czy możliwość korzystania z pomocy wykwalifikowanego prawnika. „Faktycznie podejrzany” i jego uprawnienia W przepisach karno-procesowych nie odnajdziemy definicji „faktycznie podejrzanego”, jednak jest o nim mowa w kilku regulacjach Kodeksu postępowania karnego m.in. art. 74 § 3, art. 244 § 1 czy art. 278. W odróżnieniu od podejrzanego i oskarżonego, faktycznie podejrzanym jest osoba, której ...formalnie nie przedstawiono zarzutów, lecz co do której udziału w przestępstwie [...] rysują się pewne podejrzenia, lub wobec której powzięto pewne czynności procesowe... (G. Artymiak, M. Rogalski, Z. Sobolewski, Proces Karny. Część Ogólna, Kraków 2007, str. 120). Skoro zatem instytucja ta nie jest tylko „tworem doktryny”, osobie „faktycznie podejrzanego” muszą przysługiwać pewne prawa i obowiązki. W zależności od poglądów różnych badaczy prawa, katalog uprawnień takiej osoby bądź pokrywa się z tymi przynależnymi podejrzanemu (P. Kruszyński), bądź stanowi „wyciąg” z ważniejszych przejawów prawa do obrony (A. Murzynowski, R. Kmiecik). Prawo do obrony w polskim systemie prawnym W orzecznictwie polskich sądów można dostrzec tendencję, do szerokiego rozumienia prawa do obrony. Jest to bowiem prawo do obrony człowieka, a nie jego roli czy statusu w procesie (D. Dudek, Konstytucyjna wolność człowieka a tymczasowe aresztowanie, Lublin 1999, s. 202). Staje się przez to ... nie tylko fundamentalną zasadą procesu karnego, ale też elementarnym standardem demokratycznego państwa prawnego...(Wyroki Trybunały Konstytucyjnego z dnia 17 lutego 2004 r. (sygn. SK 39/02), z 6 grudnia 2004 r., (sygn. SK 29/04), z 19 marca 2007 r. (sygn. K 47/05) czy 3 czerwca 2008 r. (sygn. akt K 42/07). W konsekwencji prawo to chroni każdą osob, także ...potencjalnego podejrzanego jeszcze przed postawieniem mu jakiegokolwiek zarzutu, od momentu popełnienia czynu...(Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2007., sygn. I KZP 26/07). Wystarczy, aby przeciwko takiej osobie dokonane zostały pierwsze czynności procesowe, niekoniecznie skutkujące nadaniem jej statusu podejrzanego (Wyrok SN z 9 lutego 2004 r., sygn. akt KK 194/03 czy Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 grudnia 2004 r. sygn. akt SK 29/04). Zakres prawa do obrony w odniesieniu do etapu postępowania karnego Prawo do obrony różnie funkcjonuje w kolejnych stadiach postępowania karnego. Jednocześnie wymyka się ono klasycznym ramom postępowania karnego, obowiązując także po uprawomocnieniu się wyroku (W. Daszkiewicz, Proces karny, Poznań 1994, str. 71). W związku z tym, iż liczne orzeczenia Sądu Najwyższego wykazują raczej tendencję do rozszerzania uprawnień obrończych (por. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1991 r. I KZP 12/91), trudno wyłączyć ich działanie na etapie działań operacyjnych i postępowania przygotowawczego w fazie in rem. Taki zabieg byłby zdaniem J. Giezka o tyle niebezpieczny, iż adwokat udzielający porady „faktycznie podejrzanemu” nie korzystałby z ochrony tajemnicy obrończej i mógłby zostać przesłuchany przez organy prokuratury (po zwolnieniu z tajemnicy zawodowej). Nadto prawo do obrony musi mieć charakter realny, więc uniemożliwienie jego na etapie „wstępnym” postępowania powodowałoby niedopuszczalne ograniczenie tego prawa. Prawo do obrony jako standard w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Dotychczasowe orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jest zbieżne z „szerokim” rozumieniem prawa do obrony. W wyroku z dnia 20 października 1997 r. Serves p. Francji, czytamy: ...skierowanie ścigania przeciwko konkretnej osobie, nawet jeśli formalnie „nie wytoczono” przeciwko niej oskarżenia, musi być uznane za miarodajne dla uznania, że rozpoczyna się czas postępowania, w którym zapewnione być muszą gwarancje określone w art. 6...(Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. T. 1, Komentarz do artykułów 1-18 pod red. Leszka Garlickiego, Warszawa 2010, str. 276). Katalog określonych w tym przepisie uprawnień obrończych powinna uzyskać także ta osoba, która dopiero może uzyskać w przyszłym postępowaniu status podejrzanego/oskarżonego. Nadto w wyroku z 6 czerwca 2000 r. Averill p. Zjednoczonemu Królestwu możemy przeczytać, iż jednostka, która jedynie spodziewa się przeszukania, może już korzystać z pomocy obrońcy (E. Cape, Z. Namoradze, R. Smith, T. Spronken, Effective Criminal Defence in Europe, Oxford 2010, str. 38). Wnioski z opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Helsińska Fundacja Praw Człowieka stanęła na stanowisku, że prawo do obrony, w szczególności prawo do znajomości zarzutów i możliwości korzystania z pomocy obrońcy, powinno przysługiwać także „faktycznie podejrzanym”. Tym samym adwokat udzielający pomocy takiej osobie, nie może popełnić przestępstwa poplecznictwa, nawet jeśli przekazuje informacje, które uzyskał w toku sprawy współoskarżonego jego klienta. Warunkiem jest oczywiście, aby interesy współoskarżonych nie pozostawały w sprzeczności.
|







