| Ponownie ruszył proces lekarzy psychiatrów - Fundacja przedstawicielem społecznym w postępowaniu karnym |
|
|
|
| wtorek, 17 maja 2011 12:46 | |||
|
16 maja 2011 roku w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie ponownie rozpoczął się proces lekarzy psychiatrów z Pruszkowa. Wyrokiem z 16 listopada 2010 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił orzeczenie Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpatrzenia. Urszula L. została oskarżona o sporządzenia nieprawdziwej w treści opinii sądowo – psychiatrycznej, za co miała otrzymać szklaną figurkę przedstawiającą winogrona. Andrzej Sz., któremu w pierwszym akcie oskarżenia prokurator postawił trzy zarzuty usłyszał już tylko jeden – przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za wystawienie przepustki pacjentowi.
Rozprawa rozpoczęła się punktualnie, została jednak dwukrotnie przerwana. Pierwszy raz, po stwierdzeniu przez Sąd nieobecności oskarżonego, który spóźnił się kilkanaście minut. Następnie sąd zarządził przerwę, aby wydać postanowienie w przedmiocie dopuszczenia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka do procesu w charakterze przedstawicila społecznego. Wniosek został przez Sąd rozpatrzony pozytywnie, w uzasadnieniu Sędzia Katarzyna Tomczak powołała się na charakter sprawy i wagę stawianych oskarżonym zarzutów.
Sąd wysłuchał wyjaśnień oskarżonej. Urszula L. mówiła, że przyjęła prezent z grzeczności i wskazała, że dla niej wręczony przedmiot nie przedstawiał większej wartości - „Obraźliwe dla mnie są sformułowania zawarte w aktach sprawy, że w mojej świadomości był to przedmiot wartościowy, gdyż umiem takowy odróżnić od jarmarcznego gadżetu”. Andrzej Sz. odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, tłumacząc się wciąż pogarszającym się stanem zdrowia. Sąd poprzestał na ujawnieniu jego wyjaśnień złożonych w trakcie postępowania przygotowawczego oraz sądowego. Pod koniec rozprawy Sąd zapytał strony czy wnoszą o ponowne przesłuchanie świadków. Prokurator wnioskował o przesłuchanie Bożeny B., Magdaleny G. i Stanisława G., świadków, których zeznania są podstawą aktu oskarżenia. Prokurator przyznał, że nie jest w stanie obecnie „kategorycznie zająć stanowiska, gdyż nie miał możliwości zapoznania się z wyrokiem Sądu Okręgowego”. Obrońcy Andrzeja Sz. nie wnioskowali o ponowne przesłuchanie świadków. Obrońcy Urszuli L. przychylili się do stanowiska prokuratora, dodatkowo wnieśli o przesłuchanie Janusza S., właściciela lombardu, w którym zostały zakupione winogrona. Następna rozprawa została wyznaczona na 15 lipca.
|







