| Sąd ponownie rozpoznający sprawę nie może odmiennie ocenić dowodu bez bezpośredniego zetknięcia z materiałem dowodowym |
|
|
|
| wtorek, 12 października 2010 13:50 | |||
|
Helsińska Fundacja Praw Człowieka otrzymała pisemne uzasadnienie kasatoryjnego wyroku Sądu Najwyższego w sprawie K.S., którą opisywaliśmy ostatnio. Uzasadnienie dotyczy jedynie konsekwencji naruszenia zasady bezpośredniości przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, gdyż ten zarzut wystarczył dla uchylenia wyroku skazującego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. O ile w ustnych motywach rozstrzygnięcia Przewodniczący SSN Jacek Sobczak poświęcił wiele miejsca roli organizacji społecznej w procesie karnym, to w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia SN nie odniósł się bezpośrednio do opinii amicus curiae Fundacji Helsińskiej. Spodziewaliśmy się, że na tle niniejszej sprawy SN wyrazi swój pogląd na temat instytucji opinii „przyjaciela sądu”. Jednakże, w warstwie merytorycznej rozstrzygnięcie SN jest zbieżne z argumantami zawartymi przez nas w opinii. Sąd Najwyższy przypomniał, iż dyrektywa bezpośredniości prowadzenia postępowania dowodowego jest niezwykle doniosła dla procesu karnego. Gwarantuje realizację zasady prawdy materialnej i prawa do obrony oskarżonego, a także czyni realną zasadę swobodnej oceny dowodów. Sąd przeprowadzając dowód np. z przesłuchania świadka poza treścią samych zeznań ma możliwość dokonania oceny wiarygodności dowodu przez sam kontakt ze świadkiem oraz poczynione obserwacje podczas przesłuchania. Tak kompleksowe ujęcie zagadnienia jest nieodłącznym elementem rzetelnego procesu. Sytuacja procesowa na gruncie której zapadło omawiane orzeczenie przedstawiała się następująco. K.S. został uniewinniony przez sąd pierwszej instancji. Po rozpoznaniu apelacji oskarżyciela publicznego oraz oskarżycielki posiłkowej, wyrok został uchylony, a sprawa trafiła do ponownego rozpoznania. Sąd Rejonowy w I. ponownie rozpoznający sprawę, przeprowadził na nowo jedynie niektóre z dowodów, następnie wyrokiem z dnia 31 października 2008 r., uznał winnym K.S. popełnienia zarzucanych mu czynów. Sąd ponownie rozpoznający sprawę, ocenił odmiennie szereg dowodów, nie mając bezpośredniej styczności ze źródłami i środkami dowodowymi. Sąd zaniechał ponownego przesłuchiwania pokrzywdzonych, oraz głównych świadków zeznających w sprawie. Podczas pierwszego procesu, Sąd Rejonowy w I. uznał, za wiarygodne zeznania świadków spokrewnionych z oskarżonym na okoliczność, iż małoletnie miały dobry kontakt z ojcem. Po uchyleniu wyroku uniewinniającego, Sąd Rejonowy w I. uznał, że ci sami świadkowie są niewiarygodni mimo, iż bazował jedynie na protokołach ich zeznań. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku pokrzywdzonych, z tą różnicą, iż pierwotnie ich zeznaniom Sąd odmówił wiary, a przy ponownym rozpoznaniu sprawy zeznania pokrzywdzonych uznano za wiarygodne, a nieścisłości usprawiedliwiono młodym wiekiem pokrzywdzonych. Sąd Najwyższy podzielił w pełnym zakresie wątpliwości na tle braku bezpośredniości postępowania dowodowego przestawione przez Klinikę Niewinność Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w opinii amicus curiae. SN uznał, iż uchylenie wyroku z uwagi na zakwestionowanie ustaleń faktycznych, prowadzi do konieczności powtórzenia dowodów jeżeli miałby zostać ocenione odmiennie niż przy poprzednim rozpoznawaniu sprawy. Artykuł 442 § 2 k.p.k. mówi jasno, iż sąd ponownie rozpoznający sprawę może ograniczyć postępowanie dowodowe, poprzez ujawnienie dowodów, które nie miały znaczenia dla uchylenia wyroku. Tym samym jak argumentuje SN, konieczne jest bezpośrednie zetknięcie się z materiałem dowodowym jeżeli ma dojść do odmiennej oceny danego dowodu. Stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy rzuca nowe światło na gwarancyjny charakter jedną z naczelnych zasad procesu karnego. W ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka rozpowszechnienie takiego poglądu przyczyni się do umocnienia standardów rzetelnego procesu karnego, a także może pozwolić na wyeliminowanie części pomyłek sądowych. Michał Opala
|







