| Sprawa Dariusza B. przed Sądem Najwyższym |
|
|
|
| poniedziałek, 04 lipca 2011 10:48 | |||
|
Dariusz B. - funkcjonariusz aresztu śledczego, prawomocnie uniewinniony od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci osadzonego - może ponownie stanąć przed sądem
Powodem takiego stanu rzeczy jest wniesiona przez prokuratora do Sądu Najwyższego kasacja, w której zarzuca on niepełne rozważenie przez Sąd zarzutów zawartych w apelacji oraz niespełnienie wymogów w zakresie uzasadnienia wyroku.
Przypomnijmy że Dariusz B. został uniewinniony przez Sądy obu instancji - po raz pierwszy wyrok uniewinniający zapadł już w październiku 2010 r. w Sądzie Rejonowym, jednak prokurator złożył od niego apelację. Przyczyną oskarżenia była samobójcza śmierć świadka koronnego osadzonego w areszcie, gdzie funkcjonariusz pełnił służbę. Prokurator zarzucił Dariuszowi B. w związku z tym zdarzeniem niedopełnienie obowiązków w zakresie kontroli osadzonego, poświadczenie nieprawdy w dokumencie odzwierciedlającym przebieg służby oraz nieumyślne spowodowanie śmierci osadzonego. Zasadność postawionych Dariuszowi B. zarzutów, a w szczególności zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci od początku budziła poważne wątpliwości. Z tego względu postępowanie w sprawie było od początku obserwowane przez przedstawicieli programu „Niewinność” Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Według statystyk, w zakładach karnych i aresztach dochodzi średnio do 40 przypadków samobójczej śmierci osadzonych. Proces Dariusza B. był jednak najprawdopodobniej pierwszym w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, gdzie w związku samobójstwem osadzonego w stan oskarżenia postawiony został funkcjonariusz Służby Więziennej. Uwzględnienie przez Sąd Najwyższy zarzutów podniesionych w kasacji oznaczałoby konieczność przeprowadzenia postępowania sądowego i tym samym ponowne postawienie strażnika więziennego z Białegostoku w stan oskarżenia...
|







