| Strażnik więzienny oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci osadzonego uniewinniony |
|
|
|
| poniedziałek, 04 października 2010 14:14 | |||
|
"Oskarżony nie miał możliwości podjęcia takiego działania, które zmieniłoby bieg zdarzeń"
Przypomnijmy, że Dariusz B. został oskarżony w związku z samobójczą śmiercią osadzonego, świadka koronnego Andrzeja Ł. ps. Gruby, który powiesił się w kąciku sanitarnym swojej celi. Prokurator zarzucił funkcjonariuszowi, który w czasie tragicznego zdarzenia pełnił służbę na swoim posterunku niedopełnienie obowiązków i tym samym nieumyślne spowodowanie śmierci osadzonego oraz poświadczenie nieprawdy w dokumencie potwierdzającym przebieg służby. Sąd uniewinnił oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu zarzutów. W uzasadnieniu odniósł się przede wszystkim do kluczowej dla niniejszej sprawy kwestii kontroli osadzonych. Punktem wyjścia w tym zakresie były zapisy instrukcji określającej obowiązki oskarżonego, które niejednoznacznie określały sposób w jaki oddziałowy powinien pełnić służbę. Wobec tego zaistniała konieczność przesłuchania świadków na okoliczność ustalenia interpretacji zapisów instrukcji jak również praktyki, przyjętej w zakresie kontroli na posterunku, na którym pełnił służbę Dariusz B. Sąd w uznał, że powyższe zeznania, w połączeniu z wyjaśnieniami samego oskarżonego, dokumentami oraz analizą monitoringu z miejsca tragedii wskazują, że oskarżony kontrolował osadzonego w sposób należyty i tym samym należy wykluczyć zarzut niedopełnienia obowiązków. W związku z powyższym sąd uznał za bezzasadne również zarzuty dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci oraz poświadczenia nieprawdy w dokumencie przebiegu służby. Godnym uwagi wydaje się być fragment uzasadnienia dotyczący specyfiki pracy oddziałowego: "Oddziałowy nie może przy wykonywaniu swoich obowiązków trzymać się tylko sztywno przepisów. Musi się też opierać na doświadczeniu zawodowym, znajomości reguł rządzących oddziałem oraz znajomości zwyczajów poszczególnych osadzonych, musi znać specyfikę pracy na danym odcinku i w ogóle w danej jednostce. Dopiero suma tych czynników pozwala na prawidłowe wykonywanie obowiązków służbowych. W przeciwnym wypadku jego pracę cechowałaby zbędna w danych warunkach, a nawet szkodliwa nadgorliwość - skutkowałaby koniecznością podejmowania wielu niepotrzebnych aktywności wielu osób przy jednoczesnym ryzyku naruszenia praw osadzonych. Konflikt tych czynników jest nierzadki, a wybór właściwej drogi postępowania należy do oddziałowego. Jeżeli jest on świadom swoich obowiązków i wykonuje je zgodnie z praktyką panującą w jego jednostce aprobowaną przez jego przełożonych, to absolutnie nie można mu postawić zarzutu niedopełnienia obowiązków służbowych." Wyrok w sprawie Dariusza B. nie jest prawomocny.
|







