| Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie znanego rapera Andrzeja Ż. skazanego nieprawomocnie za |
|
|
|
| środa, 17 czerwca 2009 12:18 | |||
|
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie znanego rapera Andrzeja Ż. skazanego nieprawomocnie za udział w handlu narkotykami
Dnia 16 czerwca 2009 r. w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie została rozpatrzona apelacja Andrzeja Ż. ps. „Żurom”, znanego producenta muzycznego i artysty. Andrzej Ż. został skazany przez Sąd Okręgowy w Kielcach na karę pięciu lat pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani tj. za handel substancjami odurzającymi. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia- tym razem Sądowi Rejonowemu w Kielcach.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w apelacji, sędzia sprawozdawca podkreślił, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie był wystarczający do określenia pewnej i niewątpliwej winy Andrzeja Ż. Wykazał również braki w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego oraz nieścisłości w ustaleniach faktycznych.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka przedstawiła w przedmiotowej sprawie opinię typu amicus curie (przyjaciela sądu). Naszą uwagę przykuł fakt, iż wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach oparto wyłącznie na zeznaniach Arkadiusza T. ps. „Jezus”, oskarżonego w innym procesie, znanego w kieleckim półświatku handlarza narkotyków, co naszym zdaniem nie jest wysterczające do wydania wyroku skazującego.
Ponadto negatywnie oceniliśmy uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach, zwracając uwagę na brak należytego odniesienia się do całości zgromadzonego w sprawie materiału, ponowne przytaczanie stanu faktycznego jako uzasadnienie przyjętych tez etc. Wskazaliśmy również na drobne nieścisłości w zeznaniach Arkadiusza T. oraz zmiany w ich treści, mające istotne znaczenie dla sprawy.
Wskazaliśmy również na naruszenie gwarantowanej w art. 5 § 2 Kodeksu postępowania karnego zasady in dubio pro reo, poprzez brak odniesienia się Sądu Okręgowego w Kielcach do faktów przemawiającymi na korzyść oskarżonego Andrzeja Ż. Tym samym poddaliśmy w wątpliwość, czy w przedmiotowej sprawie zagwarantowano oskarżonemu prawo do rzetelnego procesu, zapewnione mu przez m.in. przez art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej czy art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Najważniejszym argumentem przytoczonym przez nas w opinii była jednak ugruntowana w orzecznictwie Sądu Najwyższego konieczność ostrożnego oceniania tzw. dowodu z pomówienia. Odnosząc się do obszernego dorobku judykatury oraz doktryny prawa, podkreśliliśmy, iż zeznania oskarżonego w innym procesie wymagają dodatkowego potwierdzenia innymi dowodami, zanim staną się podstawą ustalonego stanu faktycznego. Podobnie w wyroku z dnia 7 października 1998 r. o sygn. akt II Aka 187/98 Sąd Apelacyjny w Krakowie zaproponował katalog przesłanek, które sąd powinien brać pod uwagę, opierając podstawę wyroku na „pomówieniu”.
Sąd Apelacyjny w Krakowie w niniejszej sprawie podtrzymał zatem stanowisko wyrażające ostrożność w ocenie zeznań skruszonych przestępców.
|







