| czwartek, 24 listopada 2011 09:36 |
Pięć milionów złotych za niesłuszne tymczasowo aresztowanie.Z takim wnioskiem wystąpił do Sądu Okręgowego w Lublinie Paweł Guz, który spędził półtora roku w Areszcie Śledczym, będąc podejrzanym o zabójstwo 28 – letniego kolegi. Na prośbę Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka jego pełnomocnikiem pro bono został mecenas Jan Chmielewski. Do morderstwa doszło w 2007 r. w miejscowości Kolonia - Pałecznica koło Lubartowa (woj. lubelskie). Ofiarą padł Paweł M. Motywem, była najprawdopodobniej chęć przejęcia warsztatu samochodowego należącego do ofiary. Od samego początku głównymi podejrzanymi byli Paweł Guz, Krzysztof P. i Robert W. Mężczyźni byli kolegami ofiary. Cała trójka widziała się z Pawłem M. w wieczór, kiedy zginął. Po półtora roku śledztwa organy ścigania uznały jednak, że nie mają dostatecznych dowodów wskazujących na winę Pawła Guza. Prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko jego osobie, a sam mężczyzna opuścił areszt śledczy. W tej chwili domaga się odszkodowania i zadośćuczynienia za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie w niebagatelnej kwocie 5 milionów złotych. Więcej informacji dostępne jest w artykule lubelskiej Gazety Wyborczej. |




