| poniedziałek, 07 listopada 2011 21:50 |
Prokurator Generalny mówi: NIE.W sierpniu bieżącego roku Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystąpiła do Prokuratora Generalnego z prośbą o wniesienie kasacji w imieniu Krzysztofa K. i Marcina Ch. – dwóch mężczyzn skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności za podwójne zabójstwo.
Wspomniana sprawa od ponad 10 lat jest przedmiotem zainteresowania Kliniki „Niewinność”. Pisaliśmy o niej wielokrotnie, między innymi w tym miejscu. W związku z licznymi wątpliwościami jakie naszym zdaniem wiążą się z opisywaną sprawą, zdecydowaliśmy się przedstawić ją Prokuratorowi Generalnemu z wnioskiem o wniesienie kasacji. W tym celu Maria Ejchart – koordynator Programu „Niewinność” spotkała się z Zastępcą Prokuratora Generalnego ‑ panem Robertem Hernandem. Atmosfera rozmowy, znajomość realiów niniejszej sprawy przez Pana Prokuratora, a także deklarowana przez niego chęć bliższego zapoznania się z nią, pozwoliły nam przypuszczać, że wątpliwości zasygnalizowane przez Fundację przekonają Pana Prokuratora to przychylenia się do naszego wniosku. W sierpniu 2011 r. przedstawiliśmy Panu Prokuratorowi naszą opinie prawną poruszającą wiele kwestii, które mogły i powinny budzić wątpliwości Sądów orzekających w niniejszej sprawie. Wykazaliśmy w niej szereg zagadnień, które świadczyły o naruszeniu przez Sądy zasad swobodnej oceny dowodów i bezstronności. Mając świadomość, że uchybienia te nie mogą być samodzielną podstawą kasacji, zwróciliśmy uwagę, że zastrzeżenia te wymagają pogłębionej analizy Prokuratora Generalnego. Obok nich podnieśliśmy stricte kasacyjny zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. W naszym odczuciu Sąd Apelacyjny w Białymstoku nie odniósł się w sposób poprawny do zarzutu - postawionego przez obrońcę Marcina Ch. - naruszenia art. 7 k.p.k. W ocenie Fundacji Sąd Apelacyjny postąpił wbrew prawu, odnosząc się do tak poważnego zarzutu jedynie jednym zdaniem: „Sąd Okręgowy nie naruszył też przepisu art. 7 k.p.k., dokonując oceny całokształtu materiału dowodowego w sposób swobodny, a nie dowolny”. Taka postawa Sądu w istocie pozbawiła oskarżonych możliwości skorzystania z kontroli instancyjnej. W podobnym tonie wielokrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, o czym przypomnieliśmy również w naszej opinii. W październiku otrzymaliśmy pismo z odpowiedzią na wspomniany wniosek. Działający w imieniu Prokuratora Generalnego prokurator Andrzej Naumczuk odmówił wniesienia kasacji. Jego zdaniem przedstawione przez Helsińską Fundację Praw Człowieka wątpliwości nie mogą stanowić skutecznych przesłanek do wniesienia kasacji. Pełną treść odpowiedzi można poznać w tym miejscu. Stanowisko Prokuratora Generalnego jest dla nas rozczarowaniem. Liczyliśmy bowiem na głęboką analizę niniejszej sprawy, w której, w naszej ocenie, mamy do czynienia z prawdopodobną pomyłką sądową. Odpowiedź, która otrzymaliśmy odnosiła się do wszystkich poruszonych przez nas wątków, jednak w naszej ocenie brakowało w niej głębszego zrozumienia niniejszej sprawy. Przy okazji tej odpowiedzi pojawił się również problem systemowy, które rzadko jest poruszany w literaturze przedmiotu. Kasacja wnoszona przez Rzecznika Praw Obywatelskich, czy Prokuratora Generalnego nie jest objęta szeregiem warunków, przewidzianych dla kasacji wnoszonych przez strony. Nie stosuje się do niej ograniczeń czasowych, ani tych dotyczących rodzaju orzeczonej wobec oskarżonego kary. Tymczasem z odpowiedzi, jakiej udzielił Fundacji Urząd Prokuratura Generalnego wynika, że podmiot występujący z wnioskiem o kasację sam musi skonkretyzować rażące naruszenie prawa. Bez wskazania explicite, w których miejscach sądy naruszyły prawo, podania numerów artykułu, przeglądu orzecznictwa i doktryny, jego problem nie zostanie dogłębnie przeanalizowany, a jedynie rozpoznany w granicach wniosku. Takie postępowanie nie będzie z całą pewnością przeszkodą dla osób o wykształceniu prawniczym. Naszym zdaniem może jednak w znaczący sposób ograniczać dostępność tego środka dla podmiotów nieprofesjonalnych lub niekorzystających z pomocy profesjonalisty. Należy zadać sobie pytanie, czy taki stan rzeczy pozostaje w zgodzie z ratio legis przepisów wprowadzających do kodeksu postępowania karnego tę instytucję? Za odpowiedź na to pytanie niech posłuży fragment Komentarza do art. 521 kodeksu postępowania karnego autorstwa J. Grajewskiego (LEX nr 62034), który przywołuje głosy literatury prawniczej postulujące wprowadzenie na stałe do polskiego porządku prawnego instytucji tzw. kasacji nadzwyczajnej. „Trzeba się przecież realistycznie liczyć z możliwością wydania rażąco niezgodnych z prawem – już niezaskarżalnych w zwykłym trybie odwoławczym – prawomocnych orzeczeń sądowych, które w państwie prawnym będą wymagały korektury”. |




