|
Sąd I instancji ponownie zbada okoliczności zabójstwa sprzed 9 lat
24 listopada Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił częściowo wyrok w sprawie M.P., N.R. oraz K.M - oskarżonych o dokonanie zabójstwa maturzysty z Suchedniowa. Do dziś nie udało się odnaleźć miejsca zbrodni, ciała ofiary oraz narzędzia, którym posłużyli się sprawcy.
Do zabójstwa doszło w nocy z 24 na 25 maja 2002 r. Tego dnia 19 letni mieszkaniec Suchedniowa - B. zdawał pisemną maturę. Po południu wziął samochód ojca i pojechał do Skarżyska - Kamiennej. Nigdy nie wrócił do domu. Sąd Okręgowy w Kielcach przyjął, że M.P., N.R., Ł.S. oraz K.M. porwali go wraz z autem, następnie brutalnie zamordowali, a jego ciało ukryli gdzieś w okolicach drogi z Kielc do Warszawy. Następnie udali się samochodem należącym do ofiary nad Morze Bałtyckie, gdzie przez kilka dni wydawali skradzione pieniądze.
W 2007 r. Sąd Okręgowy w Kielcach po raz pierwszy uznał trzech oskarżonych za winnych wszystkich zarzucanych im czynów - kradzieży dokumentu tożsamości, rozboju, a także zabójstwa. Czwarty z mężczyzn - Ł.S. nie doczekał procesu. Zmarł we własnej łazience w wyniku zaczadzenia. Orzeczenie kieleckiego Sądu nie ostało się jednak w toku kontroli instancyjnej. Sprawa wróciła do ponownego rozpoznania.
W drugim postępowaniu M.P., N.R. oraz K.M. ponownie zostali uznani za winnych popełnienia zarzucanych im czynów. Sąd Okręgowy w Kielcach orzekł w stosunku do nich - odpowiednio -kary dożywocia, dwudziestu pięciu i pięciu lat pozbawienia wolności.
Na skutek apelacji obrońców oskarżonych sprawa po raz drugi stanęła przed obliczem Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Sąd ten uznał, iż w toku rozpoznawania sprawy przez Sąd I instancji doszło do naruszenia art. 443 kpk. Uchybienie to polegało, zdaniem składu sędziowskiego, na wydaniu orzeczenia surowszego, mimo nie wniesienia środka odwoławczego na niekorzyść żadnego z oskarżonych. W ocenie Sądu II instancji Sąd Okręgowy w Kielcach podczas dugiego procesu poczynił między innymi dodatkowe, niekorzystne dla N.R. ustalenia faktyczne. Z tego też powodu Sąd Apelacyjny był zmuszony uchylić orzeczenie Sądu a quo w zakresie dotyczącym zarzutu zabójstwa oraz wymiaru kary łącznej.
Rozprawie, w ramach programu "Niewinność", przysłuchiwała się przedstawicielka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - Katarzyna Wiśniewska.
|