| Sprawa Pawła P. - niewiarygodne zeznania świadków |
|
|
|
| czwartek, 22 maja 2008 14:18 | ||||
Sprawa Pawła P. - niewiarygodne zeznania świadków
Pawła P. policja zatrzymała następnego dnia po zabójstwie – 4 listopada 2004 r. Jednak jeszcze tego samego dnia, po przesłuchaniu i sprawdzeniu alibi, został zwolniony. Policja ponownie zatrzymała Pawła P. niemal dwa lata po zdarzeniu – 25 maja 2006 roku. Następnego dnia Sąd Rejonowy w Kielcach, wydał postanowienie o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Dnia 10 sierpnia 2006 r. prokurator sformułował akt oskarżenia przeciwko Pawłowi P. Głównymi oskarżonymi w sprawie byli Norbert Sz., Robert O. i Paweł P. O nakłanianie do zabójstwa oskarżono Sławomira W. oraz byłą żonę ofiary – Dorotę M (Dorota M. zmarła w areszcie śledczym). Oskarżony Paweł P. przez okres ponad roku przebywał w tymczasowym areszcie. Dopiero w czerwcu 2007 r. Sąd Okręgowy w Kielcach zmienił środek zapobiegawczy na poręczenie majątkowe. Od samego początku proces obserwowali przedstawiciele Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Postępowanie dowodowe i postępowanie przed Sądem I – instancji. Zeznania świadka Krzysztofa Ł., który przez pewien czas przebywał w celi razem z Norbertem Sz. stanowiły jedyny dowód, który wskazywał na związek Pawła P. z zabójstwem właściciela kantoru. Trzeba zauważyć jednak, że był on tzw. „świadkiem ze słyszenia” tj. cała jego wiedza na temat zdarzenia pochodziła z opowieści współoskarżonego Norberta Sz. Norbert Sz. zaprzeczył temu przed sądem. W materiale dowodowym brakowało jakichkolwiek innych dowodów, które korespondowałyby z zeznaniami Krzysztofa Ł. i potwierdzały udział Pawła P. w zdarzeniu. W szczególności, na miejscu zbrodni, policja nie zabezpieczyła żadnych śladów należących do żadnego z oskarżonych, nie ustaliła również ani narzędzi, które mogły służyć do popełnienia czynu ani przedmiotów pochodzących z przestępstwa, które wg aktu oskarżenia miało charakter rabunkowy. Co więcej, w samych zeznaniach Krzysztofa Ł. było wiele sprzeczności, jak również nie potwierdzały one ustaleń dokonanych podczas wizji lokalnej. Organy ścigania nie ustaliły ani nie zatrzymały także osoby, która wg aktu oskarżenia miała oddać strzały w kierunku ofiary. Istotni w całej sprawie są także świadkowie, którzy potwierdzili alibi Pawła P. Twierdzili, że oskarżony przebywał z nimi w czasie kiedy miało dojść do zabójstwa. W posiadaniu sądu był również wykaz sms-ów, które w okresie zdarzenia miał wysyłać Paweł P, z których wynikało, że zajmował się w owym czasie innymi, prozaicznymi sprawami. W dniu 19 listopada 2007 r. Sąd Okręgowy w Kielcach skazał Norberta Sz. na karę 25 lat pozbawiania wolności, a Rafała O. na karę 15 lat. Natomiast uniewinnił dwóch pozostałych oskarżonych - Pawła P. i Sławomira W. Sąd nie sporządził jeszcze uzasadnienia wyroku. (Andrzej Potasz)
|







