Strona główna

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

"Dno" w telewizji publicznej - "TVP jest obiektem śmiesznych działań" PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dominika Bychawska   
Czwartek, 09 Lipiec 2009 14:47
- Sytuacja w telewizji publicznej osiągnęła dno – i to jakiś czas temu. Telewizja straciła swą służebną rolę wobec widza, choć powinna być ona wzorcem jakości – powiedział medioznawca Wiesław Godzic. Minister skarbu Aleksander Grad poinformował wcześniej, że wystąpił do sądu z wnioskiem o ustanowienie kuratora dla telewizji publicznej.
- Teraz TVP jest obiektem jakichś śmiesznych działań, w wyniku których jej wiarygodność upada – ocenił Godzic. – Przykre jest to, że politycy nie potrafią dogadać się w sprawie telewizji – dodał.

"Grad potęguje chaos w TVP" - materiał TV

Godzic wyraził obawę, iż w wyniku konfliktu z TVP może odejść wielu profesjonalistów. – W tym sensie można mówić o przepełnieniu czary goryczy – podkreślił, zwracając uwagę, iż może ucierpieć tworzona na wrzesień nowa ramówka TVP. – To nie jest atmosfera do pracy nad nowym programem – dodał.

- Politycy z każdej opcji politycznej ponieśli klęskę, ponieważ nie byli się w stanie dogadać w sprawie telewizji. Sąd przecież nie może być menedżerem telewizji – przypomniał medioznawca. – To przegrana całej klasy politycznej – podkreślił.

"Druzgocące dokumenty z audytu"

- To, co można wyczytać w dokumentach z audytu jest druzgocące. Zwróciłem się do inspektora kontroli skarbowej, by upublicznił ten dokument. Wynika z niego, że TVP wydawała pieniądze niezgodnie z prawem. Teraz chodzi zwrot kilkunastu milionów złotych przez spółkę – oświadczył wcześniej Aleksander Grad. - Chodzi o to, żeby opinia publiczna przekonała się, jak wydawane są pieniądze z abonamentu - dodał Grad.

Minister stwierdził następnie, że zwrócił się do sądu, by ustanowił kuratora dla spółki, w celu nadzorowania sytuacji w TVP.

Obecnie władze TVP walczą poprzez sąd rejestrowy o to, kto będzie p.o. prezesem telewizji: dotychczas pełniący tę funkcję Piotr Farfał, czy zawieszony od grudnia członek zarządu Sławomir Siwek.

Minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział, że zwróci się do środowisk twórczych i naukowych o wskazanie kandydatów na przedstawicieli MSP w radach nadzorczych w spółkach mediów publicznych. Jednocześnie Grad poinformował, że unieważnił ogłoszony wiosną br. nabór na członków tychże rad.

Rad nadzorczych spółek mediów publicznych jest 19; spółki te to TVP, Polskie Radio i 17 rozgłośni regionalnych Polskiego Radia. W radzie nadzorczej każdej z tych spółek Ministerstwo Skarbu ma jednego przedstawiciela.

Spór powstał w piątek, kiedy część rady nadzorczej TVP obradowała mimo zamknięcia przez ministra skarbu Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy TVP, które kończyło trzyletnią kadencję rady. Pięciu członków rady uznało jednak, że ich kadencja nie zakończyła się w momencie złożenia przez ministra podpisu pod uchwałą zamykającą Walne, ale z końcem dnia, w którym miało to miejsce - do północy mogli więc oni podejmować uchwały. W efekcie jeszcze w piątek przegłosowali m.in. zawieszenie p.o. prezesa TVP Piotra Farfała, przywrócenie dwóch zawieszonych od grudnia członków zarządu: Marcina Bochenka i Sławomira Siwka oraz powierzenie temu ostatniemu p.o. prezesury w TVP.

Podstawowy, ale nie jedyny argument za wprowadzeniem do TVP kuratora to brak w spółce rady nadzorczej - uzasadniał w środę minister skarbu Aleksander Grad. - Moja argumentacja jest bardzo szeroka - zaznaczył, dodając, że kurator będzie musiał zastąpić radę nadzorczą w TVP.

- Dzisiaj w godzinach porannych zwróciłem się do właściwego sądu (rejonowego), aby ustanowił w spółce kuratora, który będzie sprawował właściwy nadzór nad tym co się w spółce dzieje, aby również przekazywał nadzorowi właścicielskiemu niezbędne informacje - powiedział na konferencji prasowej minister.

Tymczasem jeszcze w środę TVP może mieć nową radę nadzorczą. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji obraduje od godz. 10, próbując wyłonić nowy organ kontrolny w TVP. Grad powiedział, że od sądu będzie zależało, czy wniosek o kuratora rozpatrywać w sytuacji, gdyby KRRiT nową radę nadzorczą wybrała.

- Doskonale zdaję sobie sprawę, że KRRiT dziś obraduje i rodzi się kolejny sojusz PiS-u i Samoobrony. Od wielu już właściwie miesięcy słyszeliśmy, że PiS skutecznie "zjadł swoje przystawki", a tutaj się okazuje, że z jedną z tych przystawek siedzi przy stole biesiadnym i dzieli kolejny tort, aby dalej polityka rządziła w telewizji publicznej. Na to naszej zgody, mojej zgody nie ma - podkreślił Grad.

Źródło: PAP (8 lipca 2009)


 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie