Strona główna

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Artyści do ministra kultury: Nie cenzurujmy filmu o Amwayu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dominika Bychawska   
Środa, 14 Październik 2009 11:13
Sprawa ocenzurowania filmu "Witajcie w życiu" kładzie się cieniem na polskiej demokracji - napisali artyści z inicjatywy Indeks 73 w liście otwartym skierowanym m.in. do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. Ich zdaniem doszło do złamania konstytucji.
W liście otwartym Indeksu 73 czytamy: - Ponowny zakaz rozpowszechniania "Witajcie w życiu!" będzie próbą stłumienia publicznej debaty nad filmem i poruszaną w nim problematyką. Sprawa ocenzurowania filmu "Witajcie w życiu!" kładzie się cieniem na polskiej demokracji. Na instytucjach państwowych spoczywa obowiązek ochrony podstawowych wolności obywatelskich. Dlatego apelujemy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej o przeciwstawienie się próbom ocenzurowania filmu Henryka Dederki i objęcie ochroną prawną autora i producentów.
Autorzy listu zarzucają też łamanie konstytucji. Powołują się przy tym na art.73, który gwarantuje wolność twórczą i dostęp do dóbr kultury. Jak mówi portalowi Gazeta.pl Lidia Makowska z inicjatywy Indeks 73, organizacja w sprawie cenzurowania dokumentu będzie podejmować kolejne działania. - Współpracujemy z Helsińską Fundacją Praw Człowieka. Chcemy wspólnie podjąć odpowiednie kroki prawne przeciwko tym, którzy doprowadzili do zakazu emisji filmu - mówi. Nie precyzuje jednak jeszcze, jakie konkretnie. - Dopiero analizujemy to z prawnikami - wyjaśnia.

Korporacja Amway blokuje wyświetlenie filmu już od 12 lat, bo twierdzi, że autorzy filmu zmanipulowali w nim fakty. Dlatego reżyser Henryk Dederko, producent Contra Studio i właściciel praw do dokumentu - TVP - trafili za jego rozpowszechnianie przed sąd. W 2005 roku sąd przychylił się do tej opinii zakazując jednocześnie jego emisji. Od wyroku odwołali się tylko producent i reżyser. Nigdy nie uczyniła tego TVP. W 2006 roku Sąd Najwyższy zwrócił sprawę producenta i reżysera do Sądu Apelacyjnego, a ten zawiesił ją ze względów proceduralnych. Żadna ze stron nie wystąpiła o wznowienie procesu. W efekcie we wrześniu bieżącego roku sprawa została automatycznie umorzona.

 
LAST_UPDATED2
 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie