Strona główna

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Egipt: Polscy dziennikarze nie chcą ryzykować i wracają do kraju PDF Drukuj Email
Wpisany przez Wiktoria   
Wtorek, 08 Luty 2011 13:02
TVN ściąga swoją ekipę do Polski. Wracają też korespondenci TVP.  W Kairze pozostali jedynie korespondenci z Polskiego Radia i Radia Zet.

W piątek TVN  zdecydował ewakuować czterech korespondentów. Także TVP wycofuje z Egiptu wszystkich swoich ludzi. - Nasi pracownicy są już w drodze na lotnisko w Kairze. O 14.00 odlatują. Ewakuujemy z Egiptu dwie ekipy. Są w nich Piotr Górecki, Robert El-Gendy, Karolina Kozińska - informuje Gazeta.pl Andrzej Siwek, p.o. rzecznika TVP.
Telewizja obawia się o bezpieczeństwo korespondentów. - Jest tam zbyt niebezpiecznie, by ryzykować ich życie - przekonuje Andrzej Siwek, p.o. rzecznika TVP. A to oznacza koniec autorskich relacji z Egiptu w telewizji publicznej. - Będziemy korzystać z międzynarodowych przekazów - przyznaje rzecznik.
Z kolei  Polsat nie musi ewakuować swojego korespondenta, bo ten i tak miał wracać w sobotę.W innej sytuacji są dziennikarze Polskiego Radia i Radia ZET. Jeszcze przed wyjazdem do Egiptu dostali wolną rękę ws. powrotu do kraju.
W Egipcie pozostaje korespondent Informacyjnej Agencji Radiowej Michał Żakowski. - Przed wyjazdem powiedzieliśmy mu, że ma nie ryzykować. Zabezpieczyliśmy go najlepiej, jak mogliśmy. W sprawie powrotu do Polski ma wolną rękę - powiedział Radosław Kazimierski, rzecznik Polskiego Radia. Także korespondent "Rzeczpospolitej" sam ma zdecydować o powrocie do kraju.
Z relacji polskich korespondentów wynika, że atakowani są wszyscy obcokrajowcy, głównie dziennikarze. Praca w takich warunkach jest bardzo trudna.

Wcześniej, policja zatrzymała także Jerzego Jureckiego, wydawcę "Tygodnika Podhalańskiego". Jurecki skontaktował się z jednym z dziennikarzy radia TOK FM i opowiedział o zatrzymaniu. Dziennikarz wylądował dzisiaj w Kairze razem ze swoim synem - fotoreporterem Bartkiem Jureckim. Jadąc z lotniska do centrum Kairu zostali zatrzymani przez grupę rebeliantów. Zabrano im cały sprzęt - aparaty i kamery. Przekazano ich policji.
Jurecki skontaktował się szybko ze swoją redakcją. "Wszystko jest ok, nic się nie stało", "Już ok. W wojskowej więźniarce, ale bezpieczni" - napisał o godzinie 19 w SMS-ach do redakcji "Tygodnika podhalańskiego".
Na szczęście póżnym wieczorem uwolniono go wraz  z pozostalymi.

Dziennikarz telewizji Al-Arabija z Dubaju wskutek pobicia doznał wstrząsu mózgu, a dwóch dziennikarzy greckich jest rannych - jeden został pchnięty nożem - podaje PAP.
Wczoraj  Ministerstwo Spraw Zagranicznych apelowało do pracowników polskich mediów, aby unikali przebywania w centrum Kairu do czasu uspokojenia sytuacji w tym rejonie.

Źródlo: Gazeta.pl ( 4 lutego 2011 r.)-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9053133,Korespondenci_TVP_i_TVN_uciekaja_z_Egiptu.html


LAST_UPDATED2
 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie