Strona główna

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Kolejny wyrok ETPC w sprawie artykułów Doroty Kani PDF Drukuj Email
Wpisany przez Konrad Siemaszko   
Poniedziałek, 10 Październik 2016 08:52
 
Trybunał w Strasburgu uznał, że skazanie dziennikarki za zniesławienie rektora Uniwersytetu Gdańskiego prof. Andrzeja Ceynowy nie stanowiło naruszenia swobody wypowiedzi.

Sprawa dotyczyła trzech artykułów opublikowanych w tygodniku „Wprost” w 2007 r., z których wynikało, że prof. Ceynowa, ówczesny rektor Uniwersytetu Gdańskiego, w czasach PRL był agentem SB oraz współpracował z wojskowymi służbami specjalnymi. Prof. Ceynowa zaprzeczał tym zarzutom – Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekając w 2011 r. w procedurze lustracyjnej przyznał mu rację.

W 2012 r.  Sąd Rejonowy w Warszawie orzekł, że Dorota Kania i Stanisław Janecki (ówczesny redaktor tygodnia „Wprost”) zniesławili prof. Ceynowę. Zdaniem sądu publikacje zawierały wyjątkowo ciężkie zarzuty stawiane bez wystarczającej podstawy faktycznej. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok I instancji.

ETPC uznał, że ingerencja w swobodę wypowiedzi Doroty Kani była przewidziana przez prawo (art. 212 KK) oraz dokonana w prawomocnym celu określonym w art. 10 Konwencji (ochrona dobrego imienia i praw innych osób). Rozstrzygając, czy ingerencja ta była niezbędna dla osiągnięcia tego celu w demokratycznym społeczeństwie, Trybunał zwrócił uwagę na kilku aspektów sprawy. Przyznał, że temat poruszany w publikacjach dotyczył zagadnień mających publiczne znaczenie, ponieważ odnosił się do przeszłości rektora publicznego uniwersytetu, a ponadto dotyczył wątku współpracy funkcjonariuszy publicznych z instytucjami reżimu komunistycznego. Trybunał przypomniał jednocześnie, że sytuacje, w których atak na czyjeś dobre imię osiąga pewien stopień nasilenia i jednocześnie ingeruje w prawo do poszanowania życia prywatnego, powinny być oceniane nie tylko przez pryzmat swobody wypowiedzi, ale również w związku z prawem do prywatności, a Trybunał ma za zadanie zbadać, czy państwo prawidłowo wyważyło obie wartości. ETPC zauważył w tym zakresie, że sądy krajowe uwzględniły z jednej strony ciężar zarzutów stawianych w artykule, a z drugiej strony rolę wolności słowa w demokratycznym społeczeństwie. Wyrok skazujący uzasadniony był przez sądy krajowe przede wszystkim niedochowaniem przez Dorotę Kanie standardów rzetelności dziennikarskiej – autorka nie podjęła bowiem kroków, które zapewniłyby wystarczającą podstawę faktyczną dla przedstawionych zarzutów. W szczególności sądy krajowe ustaliły, że przed opublikowanie pierwszego tekstu dziennikarka w ogóle nie zbadała dokumentów IPN związanych rektorem, natomiast kolejne artykułu powtarzały zarzuty współpracy, pomimo że akta IPN, do których dotarła autorka, wskazywały raczej na coś przeciwnego. Trybunał uznał, że względy te stanowiły wystarczające i adekwatne uzasadnienie ingerencji w swobodę wypowiedzi.

Jest to kolejne orzeczenie wydane w ostatnim czasie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w związku ze skargą Doroty Kani. Informacje na temat wyroku w sprawie Dorota Kania p. Polsce z 19 lipca 2016 r. można przeczytać tutaj.

Wyrok w sprawie Dorota Kania przeciwko Polsce (nr 2) z dnia 4 października 2016 r., skarga nr 44436/13 dostępny jest tutaj.

LAST_UPDATED2
 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie