Strona główna

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

TVN odwołuje się od kary. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aleksander Szymański   
Niedziela, 19 Kwiecień 2009 19:10

W piątek przed warszawskim sądem odbyła się pierwsza rozprawa, podczas której TVN odwoływał się od kary nałożonej przez KRRiT. Krajowa Rada uzasadnia nałożenie 471 tys. zł kary naruszeniem Ustawy o radiofonii i telewizji, która zakazuje m.in. propagowania "działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym". KRRiT podkreślała, że "prowokacja wywołała duże społeczne oburzenie" i liczne skargi, w tym protest podpisany przez ponad 10 tys. osób.


Sporny odcinek programu "Kuba Wojewódzki" TVN wyemitował w marcu 2008 r. W trakcie programu gospodarz i jego uczestnicy wtykali miniaturki biało-czerwonych flag w atrapy psich odchodów. Jak tłumaczył w piątek aktor Krzysztof Stelmaszyk, który jako jedyny z trzech wezwanych uczestników programu stawił się w sądzie, był to happening, mający uświadomić nam "w jakim brudzie żyjemy".

"Sam dostaję szału, kiedy widzę miasto zarzucone psimi kupami" - powiedział Stelmaszyk. Dodał, że nie znał wcześniej scenariusza programu, ale świadomie wziął udział w happeningu, który - jego zdaniem - miał zwrócić uwagę na "ilość kup na ulicach i fakt, że nikt z tym nic nie robi". Stelmaszyk powiedział, że tak też odczytał intencje autora programu Kuby Wojewódzkiego oraz drugiego z jego gości, rysownika Marka Raczkowskiego.

"W żadnym wypadku przez myśl mi nie przeszło, że mógłbym w ten sposób ranić czyjeś uczucia, czy bezcześcić polską flagę" - dodał Stelmaszyk.

Pełnomocnik KRRiT mec. Wojciech Wałachowski sprzeciwiał się przesłuchaniu uczestników programu, podkreślając, że to nie oni, ale spółka TVN naruszyła przepisy ustawy o rtv - program nie był bowiem emitowany na żywo, a kara została nałożona na TVN.

"Zamiar gości nie jest istotny - istotne jest udowodnienie jaki zamiar i w jakim celu audycję nadał TVN" - powiedział Wałachowski. "Według mnie ten zamiar polegał na tym, że chciało się zrobić jakąś prowokację, która zmierzała do tego, żeby zwiększyła się oglądalność, a z tym związane są wpływy reklamowe" - podkreślił, wnioskując o przekazanie sądowi "zajawek autoreklamowych do programu, z których jednoznacznie wynika o co chodzi w audycji" oraz wykazu wpływów z reklam emitowanych przed i po spornej audycji.

Argumentów KRRiT nie podziela pełnomocnik TVN-u mec. Tadeusz Sikora. Według niego najistotniejszym elementem oceny czy doszło w tej sprawie do naruszenia prawa jest wykazanie "w jakim zamiarze działali potencjalni sprawcy". "TVN nie mógł propagować naruszenia prawa, jeśli tego naruszenia nie było" - powiedział PAP Sikora.

Sąd dopuścił zeznania świadków. Spośród wezwanych na piątkową rozprawę uczestników programu w sądzie stawił się jedynie Stelmaszyk. Nieobecność Wojewódzkiego usprawiedliwiono nagrywaniem programu, Raczkowski za nieusprawiedliwioną nieobecność został ukarany 500 zł grzywną i wezwany na kolejny termin wraz z pouczeniem, że jeśli sytuacja się powtórzy, zostanie doprowadzony przez policję.

Na kolejnej rozprawie oprócz przesłuchania Wojewódzkiego i Raczkowskiego sąd ma też przesłuchać koordynatora akcji zbierania podpisów pod protestem przeciwko programowi Krzysztofa Budziakowskiego oraz rozpatrzyć wnioski pełnomocnika KRRiT m.in. o obejrzenie nagrania programu.

 

Źródło: www.wirtualnemedia.pl, „TVN odwołuje się od kary KRRiT; trwa proces”  (19-04-2009)

http://www.wirtualnemedia.pl/article/2688501_TVN_odwoluje_sie_od_kary_KRRiT_trwa_proces.htm

LAST_UPDATED2
 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie