Strona główna

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Z kraju
Z wokandy - Polska

Ruszył proces sprawie transparentu „Polka Nie-podległa” PDF Drukuj Email
Wpisany przez Konrad Siemaszko   
Środa, 02 Sierpień 2017 15:20

W środę przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia rozpoczął się proces trójki działaczy partii Zielonych, którzy zostali obwinieni o znieważenie Znaku Polski Walczącej. Do znieważenia miało dojść w związku z transparentem, na którym na końcu kotwicy namalowane zostały symbole płci.

Na prośbę HFPC obwinionych reprezentuje pro bono adw. Artur Pietryka. Fundacja ponadto złożyła w sprawie opinię przyjaciela sądu.

LAST_UPDATED2
Więcej…
 
Zwolniony dyscyplinarnie dziennikarz „Trójki” wraca do radia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dorota Głowacka   
Wtorek, 01 Sierpień 2017 12:01
W listopadzie 2016 r. red. Paweł Sołtys został zwolniony dyscyplinarnie z Programu 3 Polskiego Radia. Dziennikarz złożył odwołanie do sądu. W czerwcu, na pierwszej rozprawie, strony zawarły ugodę, na mocy której m.in. dziennikarz w tym tygodniu wróci do swoich obowiązków w rozgłośni. To pierwszy przypadek powrotu do pracy dziennikarza dyscyplinarnie zwolnionego z mediów publicznych po reformie ustawy medialnej z 2016 r.  

Na prośbę HFPC red. P. Sołtysa reprezentowała adw. Agnieszka Lisiecka z Kancelarii Wardyński i Wspólnicy. Fundacja przystąpiła ponadto do postępowania w sprawie jako organizacja pozarządowa (art. 462 k.p.c.).

LAST_UPDATED2
Więcej…
 
Sąd uchylił wyrok uniewinniający dziennikarkę oskarżoną o naruszenie miru domowego PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dorota Głowacka   
Czwartek, 27 Lipiec 2017 13:32

Sąd Okręgowy w Opolu uchylił wyrok sądu pierwszej instancji uniewinniający dziennikarkę oskarżoną o naruszenie miru domowego w przychodni weterynaryjnej. Sprawa została przekazana Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.  

Dziennikarka „Nowin Nyskich”, Dominika Wolak, w lipcu 2016 r. na prośbę czytelników przygotowywała materiał prasowy na temat stanu bezdomnych kotów poddawanych sterylizacji i kastracji za publiczne pieniądze w nyskiej przychodni weterynaryjnej. W tym celu przeprowadziła rozmowę z właścicielką lecznicy, która pokazała jej pomieszczenie z kotami. Zdaniem dziennikarki, koty były trzymane w nieodpowiednich warunkach.

Po paru dniach red. Dominika Wolak wróciła do przychodni, by uzyskać adres mailowy właścicielki w celu przesłania jej wypowiedzi do autoryzacji. Dziennikarka chciała również sprawdzić, czy poprawiono warunki trzymania zwierząt.

Zarzuty po interwencji

Z relacji dziennikarki wynika, że gdy próbowała sfotografować stan znajdujących się tam kotów, personel placówki zmusił ją do opuszczenia pomieszczenia z kotami i przejścia do sąsiedniego pokoju przychodni. Tam dziennikarka i właścicielka kontynuowały dyskusję. W toku tej rozmowy właścicielka udostępniła red. Wolak swój telefon i wybrała numer do burmistrza gminy oraz do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Po pewnym czasie red. Wolak sama opuściła przychodnię.

Właścicielka złożyła zawiadomienie na policję, zarzucając dziennikarce wdarcie się na teren przychodni wbrew jej żądaniu, a następnie zmieniła ten zarzut na nieopuszczenie przychodni wbrew jej żądaniom. Nyska policja postawiła red. Wolak zarzut naruszenia miru domowego (art. 193 Kodeksu karnego).

Wyrok Sądu Rejonowego

Sąd Rejonowy w Nysie uniewinnił oskarżoną uznając, że w istocie nie nastąpiło żądanie opuszczenia przychodni. Nawet jeżeli w napiętej atmosferze padały słowa o opuszczeniu lokalu, to nie miały one nic wspólnego z rzeczywistymi działaniami, ponieważ właścicielka przychodni nie tylko kontynuowała rozmowę z dziennikarką, ale także udostępniła jej swój telefon, sama wybierając numer. Istotne było również to, że po skończeniu dyskusji z właścicielką i rozmów telefonicznych z jej telefonu, red. Wolak sama opuściła lecznicę. Więcej o wyroku sądu I instancji można przeczytać tutaj.

Oskarżyciel publiczny wniósł apelację od tego wyroku.

Sąd Okręgowy

We wtorek 25 lipca 2017 r. sąd II instancji uchylił zaskarżony wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Sąd nie zgodził się z dokonaną przez sąd niższej instancji oceną wiarygodności zeznań niektórych świadków, a także z oceną prawną zachowania oskarżonej.

Zdaniem sądu II instancji, zachowanie pokrzywdzonej jasno wskazywało, że nie życzyła sobie obecności dziennikarki. Ocenił, że okoliczności takie, jak uspokojenie emocji i rozmowy, które miały miejsce po wezwaniu do opuszczenia pomieszczenia nie wpływają na realizację znamion czynu zabronionego, a jedynie na stopień zawinienia i stopień społecznej szkodliwości czynu.

Sąd zasugerował ponadto, że być może sprawa powinna zostać umorzona na etapie postępowania prokuratorskiego ze względu na znikomy stopień społecznej szkodliwości. Z uwagi jednak na decyzję o wniesieniu aktu oskarżenia przez prokuraturę, sąd nie uznał za stosowne rozstrzygania tej kwestii.

LAST_UPDATED2
 
Czy można upublicznić zdjęcia policjantki, która łamie prawo? Oceni to Sąd Najwyższy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Konrad Siemaszko   
Wtorek, 27 Czerwiec 2017 06:40
HFPC złożyła opinię przyjaciela sądu przed Sądem Najwyższym w sprawie dotyczącej ochrony wizerunku funkcjonariuszy publicznych i zasad jego publikacji w prasie.

Policjantka bez prawa jazdy za kierownicą

W lokalnym czasopiśmie „NOWa Gazeta Trzebnicka” ukazały się artykuły dotyczące policjantki jeżdżącej do pracy samochodem, mimo że nie posiadała prawa jazdy. Publikacje zawierały dane funkcjonariuszki oraz jej zdjęcie. Opublikowano też nagranie przedstawiające moment, gdy policjantka wsiada do samochodu. Funkcjonariuszka pozwała redakcję gazety o ochronę dóbr osobistych.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że choć sam artykuł zawierał prawdziwe informacje, był w pełni rzetelny i dotyczył kwestii mającej publiczne znaczenie, dziennikarze naruszyli zasady rozpowszechnienia wizerunku określone w art. 81 prawa autorskiego, ilustrując tekst zdjęciami policjantki. SA doszedł do wniosku, że publikacja wizerunku nastąpiła bez uzyskania zgody policjantki, a jednocześnie nie mieściła się w żadnym z wyjątków określonych w przepisach prawa autorskiego, które zwalniają z takiego obowiązku. W szczególności SA stwierdził, że funkcjonariuszki nie można uznać w tym przypadku za „osobę powszechnie znaną”. Sąd nakazał usunąć wizerunek policjantki z artykułów na stronie internetowej gazety oraz z nagrania wideo. Nakazał także opublikować przeprosiny na portalu tygodnika. Więcej o sprawie można przeczytać tutaj.

LAST_UPDATED2
Więcej…
 
Spór Polskiego Radia z red. Tomaszem Zimochem – początek procesu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dorota Głowacka   
Czwartek, 11 Maj 2017 11:11

9 maja rozpoczęły się dwa procesy związane z odejściem red. Tomasza Zimocha z Polskiego Radia. HFPC zajmuje się sprawą w ramach programu prawnego Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce.

Rozwiązanie umowy o pracę

Dziennikarz w czerwcu 2016 r. rozwiązał umowę o pracę w radiu bez wypowiedzenia z winy pracodawcy, po tym jak został zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych przez władze rozgłośni. Odwołano także zaplanowane wcześniej wyjazdy dziennikarza na zbliżające się wówczas duże imprezy sportowe. Była to reakcja zarządu radia na wywiad prasowy, którego Tomasz Zimoch udzielił Dziennikowi Gazecie Prawnej, w którym odniósł się m.in. do ówczesnej sytuacji w mediach publicznych.

Radio wniosło przeciwko dziennikarzowi powództwo, w którym domaga się odszkodowania za nieuzasadnione rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Dziennikarz wniósł pozew wzajemny przeciwko PR, w  którym wnosi m.in. o oddalenie powództwa radia oraz o odszkodowanie w związku z rozwiązaniem umowy o pracę z winy pracodawcy. Dziennikarz zarzuca władzom rozgłośni, że naruszyły obowiązek zapewnienia mu realnej możliwości wykonywania pracy oraz szykanowały go w publicznych wypowiedziach, a zastosowane wobec niego środki miały charakter nieuzasadnionych i nieproporcjonalnych represji.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza przesłuchał na wtorkowej rozprawie pierwszych świadków (członków Komisji Etyki w PR) w sprawie z powództwa radia. Zawiesił jednocześnie postępowanie w drugiej sprawie (z powództwa dziennikarza) do czasu zakończenia postępowania zainicjowanego przez rozgłośnię.

Polskie Radio: „Wypowiedzi red. Zimocha naruszają etykę zawodową”

Przypomnijmy, że sporny wywiad z T. Zimochem zatytułowany Tomasz Zimoch: Za kilkanaście lat Andrzej Rzepliński będzie bohaterem narodowym ukazał się w DGP 13 maja 2016 r. Po publikacji dziennikarz został zawieszony do odwołania w wykonywaniu obowiązków służbowych. Jednocześnie odwołano wydane mu wcześniej polecenia wyjazdów na mistrzostwa Europy w piłce nożnej oraz Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Ponadto jeszcze w ten sam weekend ukazało się oświadczenie zarządu PR, w którym stwierdzono, że „Mocno jednostronne i nieobiektywne wypowiedzi red. Zimocha naruszają etykę zawodową, są niegodne dziennikarza i łamią zasady, jakimi chce się kierować Polskie Radio”. Sprawa dziennikarza została też skierowana do Komisji Etyki PR.

Komisja przedstawiła swoją opinię 6 czerwca, w której uznała, że jedno ze sformułowań zawartych w wywiadzie naruszyło zasady etyki. Chodziło o następujący fragment: „To jest gorzej niż w stanie wojennym, gorzej niż za komuny. To jest poniżanie dziennikarzy, wydawców. Ludzie są upokorzeni, zmęczeni” (zob. cały wywiad). Komisja stwierdziła jednocześnie, że nie zajmowała się pozostałymi wypowiedziami red. Tomasza Zimocha, ponieważ „naruszałoby to zasadę wolności w głoszeniu poglądów obowiązującą w każdym demokratycznym kraju”.

Udział HFPC w sprawie

HFPC obserwuje postępowanie w sprawie oraz planuje złożyć w niej opinię przyjaciela sądu. „Sprawa jest dla nas istotna, ponieważ dotyczy problemu granic krytyki nieprawidłowości w mediach publicznych, które dostrzegł zatrudniony w nich dziennikarz” – podkreśla Dorota Głowacka, prawniczka HFPC, która była obecna na rozprawie. „Warto w tym kontekście podkreślić, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku ws. Wojtas-Kaleta przeciwko Polsce stwierdził, że w odniesieniu do dziennikarzy obowiązek lojalności pracowników wobec pracodawcy nie jest tak silny jak w przypadku innych profesji, ponieważ istotą tego zawodu jest wolność rozpowszechniania informacji i opinii. Według Trybunału dziennikarze mają nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek komentowania spraw o znaczeniu publicznym, w tym także tych odnoszących się do organizacji pracy czy funkcjonowania mediów realizujących misję publiczną” – dodaje Dorota Głowacka.

HFPC będzie informować o dalszym przebiegu postępowania.

 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie