Strona główna

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

ETPCz


Sprawa zakazu wstępu dziennikarzy do parlamentu – opinia przyjaciela sądu dla ETPC PDF Drukuj Email
Wpisany przez Konrad Siemaszko   
Poniedziałek, 11 Wrzesień 2017 12:57

HFPC wspólnie z czterema organizacjami społecznymi skierowała opinię przyjaciela sądu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie sześciu dziennikarzy, wobec których w 2016 r. wydano zakaz wstępu do węgierskiego parlamentu (Mándli i inni p. Węgrom).

LAST_UPDATED2
Więcej…
 
Wyrok ETPC w sprawie Kącki p. Polsce PDF Drukuj Email
Wpisany przez Konrad Siemaszko   
Czwartek, 06 Lipiec 2017 10:04
We wtorek 4 lipca 2017 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Kącki przeciwko Polsce. Trybunał orzekł, że skazanie dziennikarza z art. 212 Kodeksu karnego stanowiło naruszenie art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
LAST_UPDATED2
Więcej…
 
Trybunał coraz mniej surowy wobec pośredników w internecie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Adam Ploszka   
Środa, 22 Marzec 2017 13:58
W dodatku Prawnik do Dziennika Gazety Prawnej z dnia 21 marca 2017 r. ukazał się felieton Dyrektorki Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce – Dominiki Bychawskiej-Siniarskiej na temat ostatniego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Pihla przeciwko Szwecji (skarga nr 74742/14). Serdecznie zachęcamy do lektury

ETPC tworzy standard orzeczniczy związany z odpowiedzialnością pośredników internetowych za treści publikowane w komentarzach. Po kontrowersyjnym wyroku w sprawie Delfi p. Estonii, w której uznał, że zarabiający na internetowym portalu pośrednik ponosi odpowiedzialność za treści publikowane w komentarzach, nawet jeśli usunął sporny wpis na podstawie dyrektywy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, czym przyznał się niejako, że miał on charakter bezprawny. Wyrok ten zdawał się ignorować prawo UE i wywołał panikę. Również pośrednicy w Polsce uznali, że zamiast narażać się na surową odpowiedzialność, lepiej wyłączyć możliwość komentowania na poszczególnych stronach. Sądy zaś, które z trudem przyzwyczaiły się do zasad płynących z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, zaczęły na nowo wydawać wyroki ignorujące jej istnienie.

Zdaje się jednak, że strasburski trybunał łagodzi swoje podejście. Zrobił to na kanwie szwedzkiej sprawy Pihla (skarga nr 74742/14). We wrześniu 2011 roku na blogu prowadzonym przez małą szwedzką organizację pozarządową ukazał się artykuł oskarżający go o udział w partii nazistowskiej. Pod wpisem pojawił się anonimowy komentarz, w którym stwierdzono: „Ten pan Pihl jest również prawdziwym haszowym ćpunem w ocenie kilku osób, z którymi rozmawiałem”. Dziewięć dni później, po skardze Pihla, wpis na blogu oraz komentarz do niego zniknęły. Stowarzyszenie opublikowało ponadto przeprosiny.

Pihl zwrócił się jednak do sądu, domagając się symbolicznego zadośćuczynienia w kwocie 1 korony szwedzkiej. W pozwie argumentował, że organizacja jest odpowiedzialna za wpis, jak również za komentarz, ponieważ nie zareagowała na niego natychmiast. Sąd rejonowy nie uwzględnił powództwa, uznał bowiem, że wpis na blogu mieścił się w granicach wolności słowa. Co do komentarza sąd wskazał, że nie ma prawnyc przesłanek przemawiających za tym, że stowarzyszenie powinno usunąć treści wcześniej, niż to uczyniło. Wyrok został podtrzymany przez sądy wyższych instancji. Sąd Najwyższy nie przyjął sprawy do rozpoznania.

Pihl zwrócił się zatem ze skargą do ETPC, podnosząc w niej obowiązek państwa do zagwarantowania poszanowania reputacji swoich obywateli. W decyzji o niedopuszczalności z 7 lutego 2017 r., opublikowanej na początku marca, strasburscy sędziowie szczegółowo odnieśli się do zarzutu. W pierwszej kolejności uznali, że wpisu nie można zakwalifikować jako mowy nienawiści czy nawoływania do przemocy. Miał on jednak niewątpliwie charakter defamacyjny, wymierzony w chronione przez art. 8 konwencji prawo do życia prywatnego. Niemniej ETPC musiał również wziąć pod uwagę konkurujące z nim prawo do wolności słowa uregulowane w art. 10. Oba te prawa są równorzędne, dlatego trybunał musiał się przyjrzeć, czy sądy krajowe w wystarczającym stopniu uwzględniły standardy strasburskie, ważąc, które prawo ma w tej konkretnie sprawie prymat.

W tym zakresie sędziowie przyjrzeli się kontekstowi, w jakim opublikowano komentarz, środkom, jakie podjął pośrednik w celu usunięcia komentarza, możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności samego autora wpisu, a nie pośrednika, oraz konsekwencjom postępowania krajowego dla pośrednika. Pośrednikiem było stowarzyszenie, które nie mogło przewidzieć, jakie wpisy pojawią się na jego stronie. Jest małą pozarządową organizacją, na której stronę zazwyczaj zagląda ograniczone grono odbiorców. Narzucanie na nią obowiązku filtrowania treści byłoby zbyt daleko posuniętym wymaganiem. Dostawało ono automatyczne powiadomienie o każdym opublikowanym komentarzu, zaznaczyło jednak na stronie, że nie będzie za każdym razem sprawdzać treści, oraz że za wpisy odpowiadają ich autorzy. Ponadto stowarzyszenie usunęło wpis i komentarz w dniu otrzymania zawiadomienia, dodając nowy artykuł z wyjaśnieniami i przeprosinami.

ETPC zauważył, że czas, kiedy wpis wisiał na stronie, był ograniczony do dziewięciu dni. Sędziowie podkreślili dodatkowo, iż Pihl ma prawo zwrócić się do wyszukiwarek o usunięcie z wyników wyszukiwania znieważających treści, a ponadto iż został poinformowany o adresie IP, z jakiego został dodany komentarz, a mimo to nie podjął żadnych działań prawnych w celu poznania tożsamości autora i pociągnięcia go do ewentualnej odpowiedzialności. Pihl podnosił przed ETPC, iż stowarzyszenie nie poniosło żadnych konsekwencji w związku z wpisem. Trybunał – w sposób zaskakujący po wyroku w sprawie Delfi – podkreślił, że konsekwencje prawne za komentarze osób trzecich wobec pośredników mogą mieć bardzo negatywny wpływ na rozwój debaty w internecie. Uznając, iż sądy krajowe we właściwy sposób zważyły oba interesy, ETPC uznał skargę za niedopuszczalną.

Warto zaznaczyć, że obecnie na rozpoznanie przed trybunałem oczekuje polska sprawa dotycząca odpowiedzialności administratora prywatnego bloga za komentarze internautów (Jezior przeciwko Polsce). Choć bloger regularnie usuwał komentarze dotyczące lokalnego burmistrza, orzekające w trybie wyborczym sądy uznały, iż to on ponosi pełną odpowiedzialność za wpisy. Wydaje się, że argumenty z decyzji w szwedzkiej sprawie powinny zostać wzięte pod uwagę w wyroku dotyczącym Polski.

 
ETPC: Dziennikarze mają prawo dostępu do parlamentu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Adam Ploszka   
Środa, 08 Marzec 2017 13:09

W ostatnim numerze dodatku Prawnik do Dziennika Gazety Prawnej ukazał się felieton Dyrektorki Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce – Dominiki Bychawskiej-Siniarskiej na temat ostatniego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Selmani i inny przeciwko Byłej Jugosłowiańskiej Republice Macedonii. Serdecznie zachęcamy do lektury.

Podczas debaty nad budżetem Macedonii w 2013 roku część posłów opozycji zaczęła przeszkadzać w obradach i została usunięta z sali. Jednocześnie straż parlamentarna próbowała wyprosić przebywających na galerii dziennikarzy, proponując, aby przenieśli się w wyznaczone dla nich miejsce. Gdy dziennikarze odmówili, zostali usunięci z galerii siłą. Zwrócili się wówczas do macedońskiego Trybunału Konstytucyjnego, wskazując, że działania straży naruszyły ich wolność słowa. W kwietniu 2014 roku odbyła się rozprawa przed TK bez udziału stron. W jej wyniku trybunał uznał, że usunięcie dziennikarzy z galerii było uzasadnione względami bezpieczeństwa. Jako argument wskazał na zamieszanie na sali obrad oraz fakt, że w kierunku galerii z dziennikarzami rzucano ostre przedmioty.

Selmani i inni dziennikarze złożyli skargę do ETPC, wskazując na naruszenie swobody wypowiedzi (art. 10 Konwencji) oraz prawa do rzetelnego procesu (art. 6 konwencji). To ostatnie prawo miało zostać złamane przez TK, który obradował pod nieobecność stron (skarga nr 67259/14).

Strasburscy sędziowie w pierwszej kolejności przyjrzeli się zarzutowi dotyczącemu braku rozprawy. Uznali, że sprawa rodziła problem natury nie tyle prawnej, ile faktycznej. Macedoński TK musiał ustalić, czy powody usunięcia z sali zostały wystarczająco wyraźnie przekazane dziennikarzom, czy w trakcie ich usuwania nie użyto wobec nich zbędnej przemocy, a potem zagwarantowano im możliwość relacjonowania dalszych obrad. Rozprawa odbyła się bez skarżących pomimo ich wniosku o udział. Orzekając w sprawie, TK nie wskazał na powody przeprowadzenia rozprawy bez udziału stron. Tym samym doszło do naruszenia art. 6 konwencji.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia swobody wypowiedzi, ETPC zauważył, że dziennikarze zostali usunięci z galerii na podstawie regulaminu parlamentu. Istniała zatem podstawa prawna dla działań straży. Niemniej rząd Macedonii nie przekonał trybunału, że usunięcie dziennikarzy z galerii było niezbędne. Nie brali oni bowiem udziału w konflikcie, tylko spokojnie wykonywali swoją pracę, biernie obserwując obrady. Skarżący sprzeciwili się opuszczeniu sali obrad, nie wszczęto jednak wobec nich żadnego postępowania z tego tytułu. Rozpatrujący sprawę macedoński TK w niewystarczającym zakresie wyjaśnił, czy dziennikarze stawiali straży realny opór oraz czy rzeczywiście istniało jakiekolwiek zagrożenie dla ich pracy (TK jedynie lakonicznie odniósł się do faktu, że rzucano w ich stronę ostre przedmioty). Tym samym usunięcia dziennikarzy nie można uznać za niezbędne. Konkludując, że w sprawie doszło do naruszenia art. 10 konwencji, trybunał wskazał, że po wyprowadzeniu z sali dziennikarze nie mogli efektywnie kontynuować pracy polegającej na raportowaniu z sali obrad. Skarżącym przyznano 5 tys. euro zadośćuczynienia.

Standard wskazany w tym wyroku powinien być niewątpliwie uwzględniony przy ewentualnych pracach nad nowymi regulacjami w zakresie dostępu dziennikarzy do parlamentu w Polsce. Wyznaczanie specjalnych pomieszczeń do ich pracy nie powinno negatywnie wpływać na możliwość dziennikarskiego raportowania. Straż parlamentarna z kolei powinna również mieć na uwadze, iż każda interwencja wobec dziennikarzy powinna być szczegółowo motywowana.


LAST_UPDATED2
 
Dwa wyroki ETPCz w sprawach Andrzej Zybertowicz przeciwko Polsce: jeden do jednego PDF Drukuj Email
Wpisany przez Konrad Siemaszko   
Wtorek, 17 Styczeń 2017 12:04
Dzisiaj ETPCz wydał dwa wyroki w sprawach Andrzej Zybertowicz przeciwko Polsce. Zapraszamy do lektury komentarza prof. Ireneusza C. Kamińskiego.
LAST_UPDATED2
Więcej…
 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie