Strona główna O programie Aktualności programu Aktualności Polska Konflikt burmistrza Włoszczowy z mediami
Konflikt burmistrza Włoszczowy z mediami PDF Drukuj Email
Wtorek, 17 Kwiecień 2012 09:05
Donosy do przełożonych, blokowanie publikacji, próby usunięcia z pracy, wreszcie groźba wszczęcia postępowania karnego – na to skarżą się dziennikarze, którzy krytycznie pisali o burmistrzu Włoszczowy Bartłomieju Dorywalskim.

Media interesują się nim w kontekście rzekomego ograniczania wolności gospodarczej przez preferowanie jednych przedsiębiorstw przed innymi. Tłem mają być domniemane powiązania biznesu i polityki.

Historię jednej z firm, które miały zostać dotknięte działaniami burmistrza, przedstawił w przygotowywanym przez siebie filmie „Człowiek z lasu” Sylwester Latkowski, dziennikarz śledczy i dokumentalista. Poszukując koproducenta filmu, prowadził on rozmowy z Telewizją Polską. Wówczas w TVP o film zaczął się dopytywać B. Dorywalski. – W marcu burmistrz Włoszczowy skierował do prezesa TVP zapytanie dotyczące emisji „Człowieka z lasu”. Jednak TVP nie zamawiała tego filmu, nie jest jego koproducentem – poinformowała Telewizja Polska.

Dlaczego B. Dorywalski tak interesuje się filmem? Na portalu YouTube dostępny jest póki co jego zwiastun, który, mimo że jest dopiero zapowiedzią, już godzi w dobre imię miasta – uzasadnia jego rzecznik.

Inny dziennikarz – Rafał Banaszek z gazety lokalnej „Echo Dnia” – twierdzi, że popadł w kłopoty po tym, jak zaczął krytycznie pisać o burmistrzu Włoszczowy. – Pisano na mnie donosy do przełożonych, zarzucano brak obiektywizmu, próbowano wstrzymać publikację artykułów, a nawet usunąć mnie z pracy – mówi.

Z żądaniem jego usunięcia z pracy zwróciła się do wydawcy gazety (spółka Media Regionalne) grupa osób, które, jak wskazuje „Rzeczpospolita”, są blisko związane z B. Dorywalskim. Rzecznik burmistrza bagatelizuje sprawę. – Do Mediów Regionalnych zwróciły się instytucje, przedsiębiorcy, kombatanci, samorządowcy, którzy mieli zastrzeżenia dla rzetelności wspomnianego dziennikarza – twierdzi.

Sądem za publikacje miała z kolei grozić rzecznik B. Dorywalskiego reporterowi „Rzeczpospolitej”. Zapowiedź wszczęcia postępowania karnego znalazła się również w piśmie skierowanym przez gminę Włoszczowa do redakcji gazety.

Sytuacją zainteresowały się środowiska dziennikarskie. – Można domniemywać nawet, że mamy tu do czynienia z przestępstwem opisanym w prawie prasowym. Kto tłumi krytykę prasową, popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności – komentuje Wiktor Świetlik, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

Sprawa ma znamiona ograniczenia wolności słowa – uważa Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Zapowiadam, że SDP bliżej przyjrzy się konfliktowi burmistrza z dziennikarzami.

Źródło: http://www.rp.pl/artykul/17,861208-Jak-Wloszczowa-walczy-z-mediami.html

 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie