Strona główna Prawo Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego Postanowienie TK z dnia 30 marca 2009 r. (sygn. akt SK 38/07)

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Postanowienie TK z dnia 30 marca 2009 r. (sygn. akt SK 38/07) PDF Drukuj Email

Trybunał postanowił umorzyć postepowanie z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji ze względu na zbędność wydania wyorku, a w pozostałym zakresie ze względu na jego niedopuszczalność.

W uzasadnieniu Trybunał wskazał, iż istota zarzutu objętego rozpatrywaną skargą konstytucyjną sprowadza się do tego,   że wyjątki od odpowiedzialności karnej za przestępstwo zniesławienia, które są określone z zaskarżonym przepisie, ujęte są zbyt wąsko. Ponadto zwarte w zaskarżonym przepisie warunki uchylenia bezprawności, a zwłaszcza kryterium społecznie uzasadnionego interesu, sformułowane są nieprecyzyjnie. Posługiwanie się w zaskarżonym przepisie kategoriami prawdy i fałszu rozciąga odpowiedzialność karną na przypadki, w których faktycznie nie doszło do poniżenia, ani na utratę zaufania przez osobę pokrzywdzoną, lecz jedynie gdy mogłoby to nastąpić. Skarżący nie kwestionuje samej penalizacji zniesławienia.

Badając wzorce kontroli, na które powołał się skarżący Trybunał stwierdził, że :

- art. 79 Konstytucji wskazuje, że skarga jest środkiem ochrony praw i wolności konstytucyjnych. W trybie skargi konstytucyjnej nie można więc kwestionować niezgodności przepisu ustawy z umową międzynarodową;

- w odniesieniu do zarzutu niezgodności zaskarżonego przepisu z art. 16 ust. 2 oraz z art. 42 Konstytucji należy odwołać się do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 17 października 2007 r. sygn Ts 212/06 (OTK ZU nr 5/B/2007, poz. 220), w którym podkreślił on,  że art. 16 ust. 2  Konstytucji nie uzasadnia merytorycznego rozpoznania zarzutu niekonstytucyjności przepisu kwestionowanego skargą konstytucyjną, nie stanowi bowiem źródła jakiegokolwiek prawa o charakterze podmiotowym;

- wzorzec kontroli wskazany w art. 42 Konstytucji -  co do zasady konstytucyjność zaskarżonego uregulowania może być rozpatrywana przez pryzmat gwarancji wynikających z tego przepisu, co potwierdza Trybunał w uzasadnieniu wyroku z 12 maja 2008r.  (sygn. SK 43/05, OTK ZU nr 4/A/2008, poz 57). W badanej sprawie skarżący nie wskazał jednak, ani w jaki sposób kwestionowany przez niego art.212 k.k. narusza zasady określone w art. 42 Konstytucji, ani o którą konkretnie spośród zasad (nullum crimen sine lege, prawo do obrony, domniemanie niewinności) wymienionych w tym przepisie mu chodzi.

W odniesieniu do zarzutu niezgodnośći zaskarżonego przepisu z art. 54 ust. 1,  w związku z art. 31 ust. 3     Konstytucji stwierdził, że ta kwestia była już przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego.

W sprawie rozstrzygniętej wyrokiem z 30 października 2006 r. (sygn. P 10/06, OTK ZU nr 9/A/2006, poz. 128) art.212 § 1 i 2 k.k. został uznany przez Trybunał za zgodny z art. 14 i art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.  W powyższym wyroku Trybunał stwierdził, że odpowiedzialność karna za zniesławienie jest dopuszczalna w państwie demokratycznym. Penalizacja korzystania z wolności słowa w zakresie, w jakim może prowadzić do naruszenia czci i dobrego imienia osób trzecich, uznana została za konstytucyjną nawet wobec istnienia alternatywnego, cywilnego reżimu ochrony dóbr osobistych.

Późniejszym wyrokiem z 12 maja 2008 r. (sygn SK 43/05) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 213 § 2 k.k. w części, w której znamieniem kotratypu czyni prawdziwość zarzutu, jest zgodny z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji, w części obejmującej wyrażenie „służący obronie społecznie uzasadnionego interesu”, gdy zarzut dotyczy postępowania osób pełniących funkcje publiczne, jest niezgodny z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Poddając ocenie konstytucyjnej zaskarżone uregulowanie, w wyroku z 12 maja 2008 r. (sygn. SK 43/05) TK stwierdził, że takie rozumienie art. 212 k.k., które penalizację czynów określonych w tym przepisie ogranicza do wypadków, gdy wypowiedź dotyczy faktów, nie zaś ocen, pozwala uznać konstytucyjność art. 213 § 2 k.k. ( a także analogicznie § 1 tego artykułu ) w zakresie, w jakim formułuje on „prawdziwość zarzutu” jako znamię kontratypu zniesławienia. Możliwość stwierdzenia prawdziwości lub fałszu podnoszonych lub rozgłaszanych zarzutów nie dotyczy przy tym możliwości dowodowych in concreto, ale tego, czy danego typu zarzut w ogóle (hpotetycznie) może być poddany testowi prawdy. W konkluzji tej części rozważań TK stwierdził o zgodności wymienionego przepisu z art. 14 oraz 54 ust. w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Prawdziwość sformułowanego przez sprawcę zarzutu zniesławiającego, w wypadku gdy został on uczyniony publicznie, nie prowadzi jeszcze do wyłączenia odpowiedzialności karnej. W § 2 ustawodawca wprowadził dodatkowy (wymagający kumulatywnego spełnienia) warunek, aby podniesiony lub rozgłoszony zarzut służył obronie społecznie uzasadnionego interesu. Znaczenie to konkretyzowane będzie a casu ad casum z uwzględnieniem nie tylko dowiedzionego w danym postępowaniu karnym stanu faktycznego, ale również argumentacji aksjologicznej, kreując w ten sposób luz decyzyjny organu stosującego prawo (prokuratora, sądu).

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości, które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (co znaczy, że w rzeczywistości podmiot ten na zaufanie potrzebne dla aktywności w sferze publicznej nie zasługuje), jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (co stanowi odrębnie sformułowane w art. 213 § 2 k.k. znamię kontratypu). W związku z tym wyłączenie przestępności tego działania nie powinno być uzależnione od dokonywanej w tym zakresie dodatkowej oceny sądu, bo – abstrahując już od samego faktu nieustabilizowanego orzecznictwa w zakresie dotyczącym analizowanego tu znamienia kontratypu – stwarza to prawną podstawę do nadmiernej ingerencji w korzystanie z wolności słowa i wolności prasy. Stosowanie kryterium „obrony społecznie uzasadnionego interesu” wobec wszelkich krytycznych, czy zniesławiających wypowiedzi zawierających prawdziwe informacje, bez jakiegokolwiek rozróżnienia kategorii osób i ich roli w życiu publicznym, stanowi naruszenie standardu wolności wypowiedzi, powszechnie uznawanego w krajach demokratycznych.

Bez względu na to, czy kategoria „społecznie uzasadnionego interesu” może być poddana obiektywizacji, czy też nie, konieczność sięgania po dodatkowe wyznaczniki i kryteria, aby usprawiedliwić publikację za pomocą środków społecznego przekazu prawdziwej informacji o działalności osób wykonujących funkcje publiczne, jest nieproporcjonalną ingerencją w wolność słowa oraz wolność prasy i zagraża, co najmniej potencjalnie, wolności debaty publicznej.

W konsekwencji przedstawionych okoliczności i przyjętych ustaleń, Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 213 § 2 kodeksu karnego w zakresie, w jakim wyłączenie przestępności pomówienia za pomocą środków masowego komunikowania uzależnia od tego, by podnoszony lub rozgłaszany zarzut odnoszący się do postępowania osób pełniących funkcje publiczne służył obronie społecznie uzasadnionego interesu, jest niezgodny z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

 W wyroku z 12 maja 2008 r. (sygn. SK 43/05) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przesłanka normatywnego umocowania działań stanowiących przejaw władztwa publicznego (imperium) oraz przesłanka dysponowania środkami publicznymi (dominium) nie muszą być spełnione łącznie (kumulatywnie), aby dany podmiot kwalifikował się do kategorii osób pełniących funkcje publiczne. Powyższy wyrok, przyjmując formę tzw. wyroku zakresowego, z chwilą ogłoszenia w Dzienniku Ustaw zmienił treść art. 213 § 2 k.k., poprzez uchylenie mocy obowiązującej niekonstytucyjnej normy zawartej w tym przepisie. W efekcie zachowanie polegające na podnoszeniu lub rozgłaszaniu za pomocą środków masowego komunikowania zarzutów mogących poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności podmioty, których dotyczą, nie będzie przestępstwem, jeśli podmioty te mieścić się będą w kategorii osób pełniących funkcje publiczne. Pomówienie innych podmiotów będzie nadal weryfikowane przez organy stosujące prawo (prokuratora, sądy) z punktu widzenia tego, czy służą obronie społecznie uzasadnionego interesu, pomówienie zaś osób pełniących funkcje publiczne – tylko wtedy, gdy zarzut dotyczył będzie ich właściwości.

Dokonawszy w kategoriach pragmatycznych oceny celowości prowadzenia postępowania i orzekania w kwestii, która została już jednoznacznie rozstrzygnięta w wyroku z 12 maja 2008 r. (sygn. SK 43/05), na podstawie art. 39 ust. 1pkt 1 ustawy o TK Trybunał Konstytucyjny umarza postępowanie w zakresie zarzutu niezgodności zaskarżonego przepisu z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji ze względu na zbędność wydania wyroku. Zakres zaskarżenia objęty badaną skargą konstytucyjną został bowiem objęty wskazanym powyżej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2008 r. (sygn. SK 43/05).

Posiedzeniu przewodniczył sędzia TK Adam Jamróz, a sprawozdawcą był sędzia TK Wojciech Hermeliński.

Opracowane przez: Katarzynę Szostak
 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie