| Rozprawa przed SN w sprawie Polsat p. KRRiT |
|
|
|
| Czwartek, 14 Styczeń 2010 16:29 |
|
Dnia 14 stycznia 2010 r. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną Telewizji Polsat S.A. (sygn. akt III SK 15/09). Na telewizję została nałożona kara pieniężna w wysokości 500 tys. zł na podstawie art. 18 ust. 1 i 2 w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji KRRiT, w związku z audycją Kuby Wojewódzkiego, w której Kazimiera Szczuka odnosiła się do spikerki Radia Maryja Magdaleny Buczek. Powtarzając modlitwę K. Szczuka przeprosiła M. Buczek za jej komentarze, tłumacząc się swoją nieświadomością, co do zakresu jej niepełnosprawności.
Telewizja Polsat S.A. odwołała się od decyzji Przewodniczącego KRRiT do sądu. Sąd pierwszej instancji uznał, iż wypowiedź K. Szczuki miała charakter poniżający i obrażała uczucia religijne słuchaczy. Sąd ustalił bowiem, że doszło do parodiowania modlitwy. Emisja programu nastąpiła po uprzednim nagraniu, w związku z czym producent programu mógł zapoznać się z treścią i sprawdzić sytuację życiową M. Buczek. Sąd pierwszej instancji podkreślił iż zgodnie z art. 10 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka swoboda wypowiedzi nie jest prawem absolutnym i podlega ograniczeniom. Od wyroku Telewizja Polsat S.A. złożyła apelację. Dnia 8 października 2010 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację. Sąd wskazał iż parodiowanie głosu spikerki oraz użycie sformułowania „stara dziewczynka” naruszyło godność M. Buczek. Sąd podkreślił, iż KRRiT na podstawie art. 6 ust. 6 ustawy o radiofonii i telewizji jest organem odpowiedzialnym za stanie na straży wolności nadawców oraz ich upominanie w razie nadużyć. Sąd wskazał iż podstawą do nałożenia kary nie był art. 53 ust. 2 ustawy ale art. 52 ust. 1. Odpowiedzialność nadawcy jest odpowiedzialnością administracyjną nie karnoprawną, zawinienie ze strony nadawcy nie jest bowiem badane. Według sądu apelacyjnego zakres ochrony pastiszu czy też satyry powinien być węższy. Polsat S.A. złożył od wyroku skargę kasacyjną. Na rozprawę przed Sądem Najwyższym dnia 14 stycznia 2010 r. stawił się pełnomocnik Polsatu Tadeusz Hellwig. Nie stawił się pełnomocnik KRRiT ze względu na kolizję rozpraw, prosząc o odroczenie rozprawy. Sąd oddalił wniosek o odroczenie rozprawy. Pełnomocnik Telewizji Polsat S.A. przedstawił stanowisko zgodnie z którym Przewodniczący KRRiT powinien przed nałożeniem kary na nadawcę skorzystać z upomnienia jakie mu przysługuje na podstawie art. 10 ust. 3 i 4 ustawy. Wykorzystanie przepisu umożliwiającego nałożenie kary na nadawcę jest bowiem, zgodnie z twierdzeniami T. Hellwiga, możliwe dopiero po uprzednim wykorzystaniu art. 10 ustawy. Pełnomocnik wskazywał na brak precyzji przepisów oraz na olbrzymi margines swobody pozostawiony KRRiT. Organu państwa, który ze swej natury jest bardzo polityczny i którego „odpolitycznianie” jest głównym założeniem nowelizacji ustawy. Pełnomocnik wskazał iż M. Buczek była osobą publiczną, działającą w rozgłośni ogólnokrajowej oraz, że wypowiedź K. Szczuki dotyczyła jej działalności publicznej jaką jest recytacja modlitw z dziećmi. T. Hellwig wskazywał również na relatywizm pojęcia „uczuć religijnych” oraz systemów wartości. Sąd Najwyższy po krótkiej naradzie oddalił kasację Telewizji Polsat. W ustnym uzasadnieniu sąd wskazywał na art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, swobodę wypowiedzi, która podlega ograniczeniom. Sąd wskazał iż media mają obowiązek rzetelnego relacjonowania wydarzeń, a wszelkie wypowiedzi publiczne powinny się przyczyniać do debaty. Tylko takie wypowiedzi podlegają bowiem ochronie. Sąd odniósł się do orzeczenia Otto Preminger Institute, w którym Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że państwa mają możliwość wprowadzania ograniczeń w swobodzie wypowiedzi w celu ochrony moralności. Takim ograniczeniem jest według SN art. 54 ustawy o radiofonii i telewizji. SN oddalił zarzut powoda, iż Przewodniczący KRRiT powinien był skorzystać z mechanizmu przewidzianego w art. 10 ustawy przed nałożeniem kary. Wskazał iż z brzmienia artykułu wynika iż jest to jedynie możliwość a nie obowiązek Przewodniczącego KRRiT. Zgodnie z art. 54 ust. 3 ustawy Przewodniczący ma obowiązek nałożenia kary na podstawie obiektywnego naruszenia. Kara ma charakter administracyjny i jest niezależna od winny nadawcy. Rozprawie przyglądała się z ramienia Fundacji Magdalena Chełstowska oraz Dominika Bychawska. „Obserwatorium wolności mediów w Polsce” pragnie zorganizować konferencję poświęconą postępowań wszczynanych przez KRRiT. Szczegóły dotyczące konferencji znajdą Państwo pod adresem: www.obserwatorium.org/index.php |