Strona główna O programie Aktualności programu Aktualności Lokalne Lokalne - mazowieckie Sąd Okręgowy w Siedlcach staje w obronie wolności słowa

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Sąd Okręgowy w Siedlcach staje w obronie wolności słowa PDF Drukuj Email
Piątek, 28 Maj 2010 18:34
 27 maja 2010 roku Sąd Okręgowy w Siedlcach wydał wyrok oddalający powództwo zarzucające naruszenie dóbr osobistych siedleckiego przedsiębiorcy Konstantego Strusa przez gazetę Życie Siedleckie. Sąd bardzo trafnie zwrócił uwagę na ochronę wolności słowa, a także wspomniał, że opinia wydana na prawdziwej podstawie nie stanowi naruszenia dóbr osobistych.

Pierwsza rozprawa w tej sprawie miał miejsce 26 kwietnia 2010 r. (o jej przebiegu czytaj tutaj).
W czasie drugiej rozprawy obie strony utrzymały swoje roszczenia. Powód żądał przeprosin w prasie lokalnej i zasądzenia kwoty 20 tys. zł. na rzecz Caritas w ramach zadośćuczynienia. W czasie przesłuchania stron, rozstrzygano zasadność samej propozycji transakcji, która stanowiła źródło spornego artykułu pt. "Chciał dostać darmo". W mowie końcowej pozwany zwrócił uwagę, że pisząc artykuł, zachował zasady sztuki dziennikarskiej. Pozwany wskazał na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) odnośnie rozróżnienia między faktem a opinią. ETPCz wielokrotnie wskazywał, że opinia oparta na prawdziwym twierdzeniu nie podlega klasyfikacji w kategorii prawda - fałsz. Poza tym pozwany dziennikarz bronił swojego prawa do swobodnej wypowiedzi. 

Sąd w uzasadnieniu stwierdził, że treść artykułu nie stanowi informacji kłamliwych, lecz wiernie odzwierciedla fakty. Tytuł "Chciał dostać darmo" jest prawidłowy i nie stanowi obrazy, gdyż z treści materiału źródłowego (pismo przedsiębiorcy do Prezydenta Miasta Siedlce) wynika, że inwestycja przedsiębiorcy, zgodnie z jego wolą, miała być zrealizowana pod tytułem darmym. Pozwany dziennikarz powołuje się bezpośrednio na pismo do Prezydenta Miasta i na tej podstawie kreuje swoją opinię. Sąd stwierdził, ze nie ma mowy o aferalności, gdyz dziennikarz prawidłowo ocenił pismo. W końcu Sąd stwierdził, że nie można odmawiać komentarza, gdyz prowadzi to do ograniczenia wolności słowa. Wyrok nie jest prawomocny.


Rozprawę z ramienia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka obserwował Łukasz Łebski

 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie