Strona główna Z wokandy Z kraju Dziennikarz może ujawnić publiczne dane

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Dziennikarz może ujawnić publiczne dane PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 02 Luty 2009 08:07

Przyczyną procesu było podanie przez dziennikarkę pełnych nazwisk tych osób. Grzegorz B., Wiktor K. oraz Lech L. zażądali od niej i wydawcy “Polityki” zamieszczenia przeprosin na łamach tego pisma za naruszenie ich dóbr osobistych oraz zasądzenia 20 tys. zł na cel społeczny. Powołali się oni na art. 13 prawa prasowego zakazujący publikowania w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowania karne, zarówno przygotowawcze i sądowe, chyba że zezwoli na to właściwy prokurator lub sąd.

Dziennikarka o taką zgodę się nie ubiegała. Informację bowiem o toczącym się postępowaniu karnym przeciwko członkom rady nadzorczej Wielkopolskiego Banku Rolniczego, wymieniając ich z imienia i nazwiska, podał w odpowiedzi na interpelację poselską w Sejmie ówczesny prokurator krajowy Karol Napierski. Jego wystąpienie było transmitowane przez telewizję i zamieszczone w stenogramie z posiedzenia Sejmu na jego stronach internetowych.
Sąd I instancji oddalił żądania powodów, a sąd II instancji zaakceptował ten wyrok. Przyjął, że zakaz wynikający z art. 13 ust. 2 prawa prasowego nie dotyczy osób publicznych. Zasadnicze znaczenie dla takiego rozstrzygnięcia sprawy miała jednak ocena, że dziennikarka nie działała bezprawnie. Sądy uznały, że jeśli dane osobowe osób, przeciwko którym toczy się postępowanie karne, zostały ujawnione publicznie, w oficjalnym oświadczeniu, a dostęp do niego jest powszechny, dziennikarz ma prawo uważać, że ujawnił je uprawniony prokurator.

W skardze kasacyjnej powodowie kwestionowali pogląd sądu, że art. 13 ust. 2 nie dotyczy osób publicznych. Przekonywali, że ujawnienie danych osobowych w wystąpieniu publicznym nie jest zgodą na ich ujawnienie w prasie. Zgoda bowiem jest czynnością procesową, która musi być podjęta w odpowiedniej formie, wynikającej z prawa procesowego.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2009 r. (sygn. IV 346/08) oddalił skargę kasacyjną, jednakże uznając, że stanowisko sądów co do zakresu art. 13 ust. 2 było błędne. Sędzia Mirosława Wysocka zaznaczyła, że przewidziany w nim zakaz chroni wszystkich, także osoby publiczne. Przypomniała, że takie stanowisko zajął SN w wyroku z 18 marca 2008 r. (sygn. IV CSK 474/07).

SN zgodził się z sądami, że w okolicznościach tej sprawy dziennikarzowi zarzutu bezprawności wobec podania nazwiska postawić nie można. Dziennikarz nie musi też w takich sytuacjach upewniać się, czy prokurator działał zgodnie z prawem, czy jego decyzja o ujawnieniu danych osobowych miała odpowiednią formę prawną.


 

 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie