Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

„Gazeta Wyborcza” Olsztyn PDF Drukuj Email
Wtorek, 17 Marzec 2009 08:55

Proces władz spółdzielni Pojezierze zbliża się ku końcowi. Przesłuchani zostali już świadkowie prokuratury, teraz przyszła kolej na zawnioskowanych rzez oskarżonych. W piątek sąd pytał pracowników spółdzielni, czy wiedzą coś na temat nieprawidłowości, do których miało dochodzić na zebraniach grup członkowskich w Pojezierzu w latach 2002-2003. Przede wszystkim, czy zauważyli, by nieuprawnione osoby brały udział w głosowaniach. Świadkowie zostali wezwani na wniosek obrońców oskarżonych. Odpowiadał m.in. Bogusław P., który rzez prawie 20 lat pracował w spółdzielni, ostatnio jako inspektor nadzoru w dziale konkursów. – O tym, że mogły być jakieś nieprawidłowości, dowiedziałem się dopiero z mediów – mówił. – Jednak bezpośrednio się z nimi nie spotkałem. Na wszystkie zebrania nie chodziłem, a poza tym nie o to w nich uczestniczyłem, by sprawdzać, czy głosują tylko uprawnione osoby. Już po aresztowaniu prezesa ludzie różnie mówili na ten temat. Jedni, że to prawda, inni, że nie.

Zeznawał tez dziennikarz Mariusz K., który w roku 2002 uczestniczył we wszystkich zebraniach grup członkowskich Pojezierza. – Niewielu mieszkańców na nie przychodziło, ale zawsze byli obecni Lidia Staroń i Mirosław Michalski – opowiadał. – Na jednym z zebrań zauważyłem, że pani Staroń rozmawia z grupą mężczyzn, którzy wyglądali na podpitych, a potem sięgnęła do portmonetki i coś im dała. W trakcie zebrania ci mężczyźni zaczęli krzyczeć „złodzieje, złodzieje”, a potem uciekli.

Dodał, że przed aresztowaniem Zenona Procyka, byłego prezesa spółdzielni Pojezierze, rozmawiał z jednym z olsztyńskich przedsiębiorców na jego temat. – Mówił, że jeśli Procyk będzie odskakiwał, to go wykończą.

Mariusz K. powiedział też, że były prezes spółdzielni oskarżony w tym procesie jest jego wielkim przyjacielem. Zenon Procyk i jego żona byli nawet świadkami na jego ślubie.

Proces przeciwko władzom i pracownikom spółdzielni toczy się już ponad dwa lata. Na ławie oskarżonych zasiadło 27 osób. Zarzuty dotyczą m.in. fałszowania spółdzielczych wyborów, narażenia spółdzielni na straty przez wybór złych podzielników ciepła, wyłudzenia mieszkania od jednej z lokatorek i nakłaniania podwładnych do składania fałszywych zeznań”.


Źródło: GW,
Gazeta Wyborcza”  Olsztyn, s.3 (14-15 marca 2009)

 


 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie