Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Komentarz do ostatnich zmian w projekcie nowelizacji przepisów o autoryzacji PDF Drukuj
Piątek, 21 Kwiecień 2017 08:47
Ministerstwo Kultury przedstawiło nową wersję projektu nowelizacji prawa prasowego dotyczącą regulacji autoryzacji wypowiedzi prasowej. W aktualnym projekcie skrócono termin na udzielenie autoryzacji (do 6 godzin w przypadku dzienników i 24 godzin w przypadku czasopism), doprecyzowano, że wyraźna odmowa udzielania autoryzacji nie będzie blokować publikacji, a także zaproponowano, że dziennikarz nie poniesie kary, jeśli opublikuje dosłowny cytat, nawet jeśli nie dopełni obowiązku uzyskania autoryzacji.  

Najnowszą wersję projektu skometowała w Tok FM Dorota Głowacka, prawniczka HFPC. „Zaproponowane zmiany prawa prasowego idą w dobrym kierunku. Zarówno sposób procedowania nad tymi zmianami, jak i ich zawartość jest przez nas oceniana pozytywnie. [...] Projekt został przedstawiony do konsultacji społecznych [...] i wiele z tych uwag zostało uwzględnionych” – powiedziała Dorota Głowacka. Jednocześnie prawniczka zwróciła uwagę, że część pozostawionych rozwiązań wciaz budzi wątpliwości. W szczególności dotyczy to odpowiedzialności wykroczeniowej za brak dopełnienia obowiązku autoryzacji. Choć projektodawca proponuje łagodniejszą odpowiedzialność w stosunku do obecnej regulacji (dziś niedopełnienie obowiązku autoryzacji jest przestępstwem), HFPC postulowała całkowite zniesienie sankcji o charakterze represyjnym i pozostawienie wyłącznie odpowiedzialności cywilnoprawnej. 

Audycja dostępna jest tutaj. Opinia HFPC do pierwotnej wersji nowelizacji dostępna jest tutaj.
 
Turcja vs media społecznościowe PDF Drukuj
Czwartek, 27 Marzec 2014 12:15

Sąd administracyjny w Ankarze nakazał zniesienie wprowadzonej w zeszłym tygodniu blokady Twittera. W orzeczeniu cytowanym przez telewizję informacyjną CNN-Turk, sąd uznał blokadę za niezgodną z zasadami państwa prawa.

,,Nie obchodzi mnie, co o tym sądzi społeczność międzynarodowa. Wszyscy przekonają się o sile Tureckiej Republiki" - powiedział Erdogan na wiecu w Bursie. Wojna wydana mediom społecznościowym przez rząd turecki była reakcją na sposób, w jaki zostały one użyte. Na portalu YouTube pojawiło się kilka rozmów telefonicznych Erdogana, na podstawie których był on oskarżany przez opozycję o nadużywanie władzy i sprzyjanie korupcji. Rozmowy te były następnie rozpowszechniane na Twitterze.

Jak podaje agencja Associated Press przy próbie wejścia na Twittera jego użytkownicy byli automatycznie przekierowywani na stronę tureckiego urzędu do spraw telekomunikacji. Tam znajdował się komunikat nakazujący zastosowanie "środków bezpieczeństwa" względem portalu.

,,Ten ekstremalnie absurdalny akt cenzury jest godzien najbardziej represyjnych reżimów świata. Ta decyzja pokazuje jedynie drakoński charakter ustawodawstwa, które ma na celu wzmocnienie cenzury w Internecie. Wzywamy rząd, aby zgodnie z konstytucją i zobowiązaniami międzynarodowymi Turcji zaprzestał blokowania Twittera’’- powiedział  Christophe Deloire sekretarz generalny Reporterów bez Granic.

Akcja rządu spotkała się z natychmiastowym sprzeciwem obrońców praw człowieka i prawników Po zablokowaniu portalu, szef Krajowego Stowarzyszenia Prawników Metin Feyzioglu ogłosił, że zamierza podjąć działania prawne skierowane przeciwko osobom odpowiedzialnym za blokadę Twittera. Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska poparły jego stanowisko.

Zaskarżając tę decyzję do sądu przeciwnicy premiera podkreślali, że blokowanie Twittera jest niekonstytucyjne i nielegalne. Wojna o wolność wypowiedzi w social mediach jednak jeszcze się nie skończyła. Na razie nie jest bowiem jasno powiedziane, kiedy dokładnie zakaz blokowania portalu  ma zostać odwieszony.

Źródło:

http://tech.money.pl/it-i-telekomunikacja/artykul/twitter-w-turcji-odblokowany-jest-nakaz-sadu,169,0,1503657.html
http://wyborcza.pl/1,91446,15659822,Media__Turcja_blokuje_Twittera_w_nastepstwie_grozb.html
http://12mars.rsf.org/2014-en/

 
Komisja Etyki TVP: Karolina Lewicka nie złamała zasad etyki dziennikarskiej PDF Drukuj
Poniedziałek, 30 Listopad 2015 07:46
Karolina Lewicka została w zeszłym tygodniu zawieszona przez prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego w funkcji prowadzącej program „Minęła dwudziesta”. Dziennikarka przeprowadzała wywiad z ministrem kultury Piotrem Glińskim na temat spektaklu „Śmierć i dziewczyna”. Zdaniem Daszczyńskiego „sposób prowadzenia programu odbiegał zdecydowanie od standardów, które obowiązują w telewizji publicznej”.

Komisja Etyki TVP nie dopatrzyła się jednak naruszenia żadnego z 16 punktów „Zasad etyki dziennikarskiej”. Jej zdaniem Karolina Lewicka miała prawo podjąć temat w interesie społecznym i w rozmowie wstąpiła w rolę „nieustępliwego adwersarza, który chce uzyskać odpowiedź na pytanie o podstawę merytoryczną i prawną prośby ministra o wstrzymanie przygotowań do spektaklu”. W stanowisku zwrócono uwagę, że nerwowa atmosfera spowodowana została komentarzem ministra dotyczącym funkcjonowania telewizji publicznej, co należy uznać za krzywdzące dla samej instytucji jak i jej pracowników. Podkreślono jednocześnie, iż niespokojny przebieg rozmowy mógł zakłócić odbiór treści przekazanych w rozmowie przez widzów programu.

Prezes TVP podtrzymuje swoją opinię, co do nieodpowiedniego zachowania prezenterki jako nie realizującego wyznaczonych przez  niego celów „odtabloidyzowania informacji” oraz „przywrócenia narracji publicznej w telewizji publicznej”. Po wydaniu opinii przez Komisję Etyki oraz rozmowie z dziennikarką, zdecydowano jednak o przywróceniu jej do roli prowadzącej „Minęła dwudziesta” od 1 grudnia tego roku.

 
 
Komentarz prawnika Obserwatorium do sprawy przerwania emisji spotów reklamowych Gazety Polskiej PDF Drukuj
Środa, 08 Marzec 2017 14:16

Zachęcamy do zapoznania się z komentarzem, którego prawnik Obserwatorium - Adam Ploszka - udzielił do sprawy przerwania emisji spotów reklamowych Gazety Polskiej.

Sprawa dotyczy trwającej od dwóch tygodni kampanii reklamowej nowej odsłony „Gazety Polskiej”. Kampania ta została oparta na czterech hasłach: „Cześć i chwała bohaterom!”, „Tygodnik. Bez resortowych dzieci”, „Tygodnik. Lepszego sortu” oraz „Bić k... i złodziei”. Te ostatnie hasło, stanowiące słynny cytat z marszałka Józefa Piłsudskiego, stało się powodem, dla którego miejska spółka zarządzająca warszawskimi autobusami, w następstwie skarg pasażerów komunikacji miejskiej, zdecydowała się przerwać emisję spotu. Szerzej o okolicznościach przerwania kampanii – tutaj i tutaj

O komentarz do sprawy zwrócić się do HFPC red. Jacek Liziniewicz z Gazety Polskiej Codziennie.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 

Decyzja miejskiej spółki o zaprzestaniu emisji kampanii reklamowej Gazety Polskiej Codziennie - budzi wątpliwości z punktu widzenia zgodności ze standardami wolności słowa.

Prawo prasowe stanowi, że "Ogłoszenia i reklamy nie mogą być sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego" (w art. 36 ust. 2). Nie sposób dopatrzyć się w hasłach zawartych w reklamie sprzeczności z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Co więcej, rzeczą naturalną w demokracji jest posługiwanie się częstokroć ostrymi, wyrazistymi i niepokojącymi sformułowaniami oraz środkami ekspresji, co może czasami rodzić zastrzeżenia, ale wyłącznie z punktu widzenia etyki i estetyki. Samo MZA w swoim piśmie nie wskazuje precyzyjnie o które hasła chodzi i w jakim zakresie hasła te naruszają prawo, bądź zasady współżycia społecznego; nie podaje także konkretnych podstaw prawnych swojej decyzji. Trudno zatem ocenić legalność zaprzestania emisji reklamy.

Oceniając sprawę w sposób bardziej ogólny zauważyć należy, że margines swobody oceny, jaki posiadają władze publiczne (w tym kontekście samorząd) w nakładaniu ograniczeń na wolność słowa, jest wąski w sprawach politycznych, ale szerszy w sytuacjach, gdzie dana wypowiedź może urazić czyjeś uczucia religijne, bądź dotyczy tematyki handlowo - komercyjnej. W tej sytuacji mieliśmy do czynienia z wypowiedzią o charakterze komercyjnym, a tym samym możliwości ograniczeń wolności wypowiedzi są szersze. Z drugiej jednak strony - ten szczególny wydawca, jakim jest samorząd - powinien umożliwić prezentowanie na swoich łamach treści o charakterze pluralistycznym.

W tym kontekście warto zauważyć, że kampania reklamowa trwała pewien czas i dopiero w następstwie reakcji pasażerów komunikacji miejskiej doszło do zakończenia jej emisji. Nie uprawnionym zatem byłoby określenie przerwania kampanii jako aktu cenzorskiego. Bardziej właściwym jest mówienie o przesadzonej reakcji na skargi pasażerów.

Komentarz ukazał się:
http://niezalezna.pl/94958-mza-zablokowal-spot-gazety-polskiej-jest-stanowisko-helsinskiej-fundacji-praw-czlowieka
http://gpcodziennie.pl/61577-k-i-zlodzieje-pod-ochrona-stolecznego-ratusza.html


 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej > Ostatnie >>

pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie