Wykład: Blogi internetowe jako współczesna Agora. Równość autorytetów i osób anonimowych? Drukuj
Drugi wykład otwarty organizowany w ramach Obserwatorium Wolności Mediów przez Helsińską Fundację Praw Człowieka oraz Zakład Praw Człowieka UW pt. Blogi internetowe jako współczesna Agora. Równość autorytetów i osób anonimowych? wygłosi prof. Wojciech Sadurski.

Termin: 28 kwietnia 2009 r., godz. 18.30 - 20.30
Miejsce: audytorium Starej Biblioteki UW, ul. Krakowskie Przedmieście

Prof. Wojciech Sadurski
jest profesorem Uniwersytetu w Sydney oraz profesorem Wydziału Prawa w Europejskim Instytucie Uniwersyteckim we Florencji. Jest publicystą, autorem licznych książek na temat demokracji, praw człowieka, zasady równości wobec prawa, legitymizacji władzy, funkcjonowania sądów konstytucyjnych i wolności słowa. Aktywnie prowadzi blog w Salonie 24 (http://wojciechsadurski.salon24.pl)

Dr Jarosław Milewski - Zastępca Dyrektora Instytutu Społecznej Psychologii Internetu i Komunikacji w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, członek-założyciel polskiego oddziału Project Management
Institute (PMI), współtwórca i koordynator techniczny badania "Diagnoza Internetu 2009", główny autor internetowej platformy badawczej HouseLab.eu.

"Galopujący Major" - jeden z najbardziej znanych i najaktywniejszych anonimowych bloggerów w Salonie24 (www.salon24.pl), autor ponad 1.000 wpisów i 8.600 komentarzy. Jego blog - Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono (http://galopujacymajor.salon24.pl) został odwiedzony przez ponad 840 tys. internautów. Doktorant prawa.

Sprawozdanie z wykładu:

28 kwietnia 2009 roku odbył się wykład otwarty na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego pt. Blogi internetowe jako współczesna Agora. Równość autorytetów i osób anonimowych? Wykład wygłosił prof, Wojciech Sadurski (profesor Uniwersytetu w Sydney, profesorem Wydziału Prawa w Europejskim Instytucie Uniwersyteckim we Florencji, publicysta, autor wielu książek, aktywny bloger na stronie salon24.pl). W charakterze komentatorów wystąpił dr Jarosław Milewski - Zastępca Dyrektora Instytutu Społecznej Psychologii Internetu i Komunikacji SWPS w Warszawie, współtwórca i koordynator badania Diagnoza Internetu 2009, główny autor internetowej platformy badawczej HouseLab.eu oraz Galopujący Major jeden z najbardziej znanych i najaktywniejszych anonimowych bloggerów w Salonie24, autor ponad 1.000 wpisów i 8.600 komentarzy. Spotkanie poprowadził prof. Mirosław Wyrzykowski - kierownik Zakładu Praw Człowieka WPiA UW, sędzia Trybunału Konstytucyjnego oraz dr Adam Bodnar, adiunkt w Zakładzie Praw Człowieka WPiA UW, dyrektor merytoryczny "Obserwatorium wolności mediów"

Jako pierwszy wystąpił prof. Wojciech Sadurski. Wykład jak i całe spotkanie odnosiło się naturalnie tylko do blogów poruszających tematykę polityczną, społeczną oraz dotyczącą sfery publicznej. Profesor na samym początku odniósł się do swoich wrażeń jako aktywnego bloggera i uczestnika wielu dyskusji na łamach portalu salon24.pl. Jednoznacznie stwierdził, że działalność bloggera wiąże się z dużym oddziaływaniem na sferę psychiczną człowieka. Przez cały czas jest on poddawany wpływom i działaniom innych uczestników dyskursu na łamach blogów. Funkcjonowanie w tej przestrzeni jest szczególnie trudne dla osób nie przyzwyczajonych do obcowania z Internetem oraz nie znających jego realiów. Profesor uznał, że bloggowanie nie jest proste, a osoba, która się tego podejmuje musi mieć "grubą skórę". Niemniej jednak mimo istnienia wielu potencjalnych niebezpieczeństw i niedogodności prof. Sadurski przyznał, że działalność bloggera to rzecz fenomenalna i wręcz fantastyczna.
 
Od razu odnalazło się kilka istotnych argumentów, które determinują pozytywny aspekt istnienia blogów. Przede wszystkim tworzą one nową przestrzeń demokratycznego dyskursu publicznego, który toczy się w sieci rzeczywiście zastępując starożytną Agorę, a który dobrze rozserza dyskurs publiczny tak podmiotową jaki i przedmiotową. Następnie powiedziano, iż blogosfera wciągnęła do życia publicznego wiele ludzi, którzy bezpośrednio nie zajmowali się wcześniej taką tematyką. Blogowanie wciąga więc do debaty dużą ilość osób i stwarza im szansę zaistnienia, zabrania głosu. W ten sposób powstaje zupełnie nowa przestrzeń dyskursu publicznego dla ludzi, którzy nie mieli dostępu do debaty publicznej.

Profesor przytoczył ciekawy fragment dziennika Le monde, w którym porównano blog do osiemnastowiecznego stanu trzeciego, który wdziera się pomiędzy dwa dominujące, tj. politykę i dziennikarstwo, czyli obszary, które w pełni spetryfikowały dyskurs publiczny. Teraz jednak do głosu dochodzi ów stan trzeci.

W kolejnej części wykładu profesor wyszczególnił szczególnie widoczne dla niego cechy funkcjonowania blogów. Jako pierwszy punkt wskazano zatarcie różnicy między autorami tekstów a ich odbiorcami, czyli cechę bardzo typową dla tradycyjnych mediów, gdzie podział ten jest naturalny i nie ma możliwości jego przezwyciężenia. Blog natomiast daje taką możliwość, dzięki czemu prowadzi do egalitaryzacji życia publicznego. Po drugie, w przypadku blogów nie ma żadnych pośredników w procesie wydawania tekstu. Nie ma oczywiście cenzury, ani licznych  poprawek, które często wypaczają sens tekstu. Pomiędzy pomysłem czy ideą a publikacją jest tylko czas napisania tekstu, czyli dzieje się to natychmiast. Jest to element wyzwalający i demokratyzujący społeczeństwo. Trzecia cecha ma charakter bardziej negatywny. Profesor Sadurski wskazał na zjawisko "bałkanizacji dyskursu publicznego", czyli rodzaju uczestnictwa tylko w jednej opcji debaty politycznej wykorzystując maksymalnie możliwość dostosowania się do swoich poglądów, typów i preferencji. Taka fragmentaryzacja prowadzi tylko do zawężania horyzontów myślowych uczestników, ale działalność bloggerska stwarza też takie możliwości. Jakkolwiek wyżej wymienione cechy można postrzegać zarówno w pozytywnym jak i negatywnym świetle, profesor Sadurski uznał, iż w jego ocenie generalnie zalety przeważają nad wadami bloggowania.

W następnej kolejności profesor wskazał pewne osobliwości i paradoksy pisania blogów. Na początku zaznaczył natychmiastowość funkcjonowania blogu w stosunku do opieszałości tradycyjnych mediów. Przede wszystkim istnienie szybkich odpowiedzi i natychmiastową wymianę informacji. Odpowiedzi, riposty i sprostowania pojawiają się nieporównywalnie wcześniej niż w przypadku tradycyjnych mediów jakie powszechnie znamy. Inna zaleta blogów to ich nieograniczone zasoby pamięciowe. Dzięki temu poprzednie informacje można przywoływać i odtwarzać podczas gdy gazeta, jak stwierdzono, "żyje jeden dzień" po czym nikt o niej nie pamięta. Blogi są w stanie ten proces ograniczyć, co jest możliwe dzięki niemal nieograniczonym możliwościom Internetu i współczesnej techniki. Drugi aspekt to konfrontacja publicznego charakteru blogu z prywatą osób, które się tym zajmują. Z jednej strony każdy może uczestniczyć w debacie i w niej zaistniej, ale występują poważne tendencje prywatyzujące poszczególne blogi. Chodzi tu o stwarzanie pewnej niedostępności, tworzenie osobnych reguł i zasad. Profesor nazwał to dążeniem do tworzeniem własnych działek w wirtualnej przestrzeni. Wyraz pragnienia władztwa i posiadania.

Następna część wykładu dotyczyła kwestii bardzo istotnej w kontekście tematu spotkania, a mianowicie anonimowości. Padło kluczowe pytanie czy anonimowość ma znaczenie w kontekście przestrzegania prawa do wolności słowa. Wspomagając się orzeczeniem amerykańskiego Sądu Najwyższego profesor Sadurski wskazał kilka wad i zalet anonimowości bloggerów w sieci. O wiele więcej argumentów wskazywało na pozytywne oddziaływanie anonimowości w odniesieniu do blogów oraz wolności słowa. Po pierwsze, jest to środek rozszerzający dyskurs polityczny, co można pojmować jako generalną zaletę. Po drugie, anonimowość pozwala skupić się odbiorcy tylko na treści prezentowanych poglądów. Dzięki temu dyskusja pozbawiona jest pewnych stereotypów, jest czysta i koncentruje się wokół meritum. Dalej anonimowość powoduje egalitaryzację prawa do wypowiedzi. W tej sytuacji liczą się tylko idee i opinie, a nie nazwisko, stopień naukowy czy ogólnie postrzeganie społeczne. Profesor Sadurski jak i inni uczestnicy debaty zgodzili się, że pisanie, a tym bardziej bez podpisywania się, pełni funkcję terapeutyczną. Służy ludziom do uzewnętrzniania swoich emocji, do wyrażania ich w taki, a nie inny, gorszy sposób. Każdy może wyładować swoją złość, dać upust swojemu oburzeniu na łamach blogu internetowego. W końcu anonimowość w pisaniu to rodzaj wolności polegającej na tworzeniu własnej tożsamości.

Pojawiły się też oczywiście argumenty przeciw anonimowej działalności bloggerskiej. Kluczowy argument mówi, że anonimowość sprzyja rozprzestrzenianiu zachowań społecznie niekorzystnych i ogólnie nieakceptowalnych takich jak chamstwo, oszczerstwo, szerzenie inwektyw etc. Negatywny charakter anonimowości polega na braku odpowiedzialności za wypowiedziane słowo. Poza tym brak podpisu pod tekstem utrudnia interpretację poglądu, który w oderwaniu od właściciela może mieć zupełnie inne znaczenie. Należy się w tym miejscu zastanowić czy można swobodnie oddzielić pogląd od człowieka, który ma swoją historię, przeszłość czy niepowtarzalną biografię. Inny negatyw, ludzka tendencja do wyobrażania sobie postaci autora anonimowego blogu. To może prowadzić do wielu nieporozumień, niewyjaśnionych sytuacji oraz do zawody odbiorcy, który mógł spodziewać się zupełnie innego autora w rzeczywistości w stosunku do świata wirtualnego. Jako ostatni argument wskazujący na niekorzyść anonimowości, profesor Sadurski wskazał, że poglądy wyrażane przez osoby anonimowe mogą być postrzegane jako margines, materię znajdującą się obok właściwej dyskusji prowadzonej przez zdeklarowane osoby.  

Profesor zakończył wykład wątpliwością, a zarazem pytaniem, czy można stosować argumenty nie związane ze światem wirtualnym, czyli z naszą codziennością, które funkcjonują w tradycyjnym obrocie właśnie w stosunku do blogów i bloggerów.

Po wykładzie profesora Sadurskiego krótkiego komentarza udzielił dr Jarosław Milewski. Przywołał on kilka ciekawych faktów i statystyk. Okazało się m.in. iż Polacy stanowią jeden z najaktywniejszych narodów w kategorii ilości blogów. Według badań Geniusa z 2007 roku aż 1,8 mln Polaków prowadzi blog internetowy. Najchętniej publikują oni za pośrednictwem portali. Dr Milewski zasugerował, iż w sferze Internetu budowa autorytetu trwa bardzo długo. Osoba musi starać się o uznanie i o identyfikację swoich poglądów z nazwiskiem czy też z nickiem. W dalszej części doktor Milewski wskazał na nowe zjawisko, które szerzy się w Internecie, a mianowicie na tzw. twitter. Są to krótkie wypowiedzi osób, które dotyczą najbanalniejszych życiowych kwestii. Poruszane są najbardziej przyziemne problemy życia codziennego. Mimo swojej banalności, taka inicjatywa również może mieć pozytywny charakter, który spaja i demokratyzuje społeczeństwo.

Drugi komentarz został wypowiedziany przez Galopującego Majora, jednego z najsłynniejszych polskich blogowiczów. Na samym początku postawił kilka tez opozycyjnych do poglądów profesora Sadurskiego. Przede wszystkim blogowisko nie jest współczesną Agorą, lecz ze względu na poziom dyskusji można je nazwać bazarem. Dyskurs bardziej przypomina rozmowę na targowisku niż na salonach. Major zaznaczył, że blogi mają ogromny potencjał, lecz go nie wykorzystują. Dużo się pisze w świecie wirtualnym, lecz nie ma to przełożenia na rzeczywistość. Powodem jest brak inicjatyw. Kolejny problem bloggerów to ciągłe przetwarzanie informacji z tradycyjnych źródeł dziennikarskich. Blogerzy nie mają bezpośredniego dostępu do źródeł informacji czy archiwów, ażeby mogli prowadzić własną unikalną działalność. Galopujący Major na przekór twierdzeniu profesora Sadurskiego stwierdził, że mimo wielkiej pojemności Internetu, działalność wpisy do blogów i dyskusje mają charakter doraźny i tymczasowy. Porusza się często te same wątki, powiela tematy nie szukając rzetelnej dyskusji czy rozwiązania tematu. Major zgodził się z prfesorem Sadurskim co do dobrych i złych stron anonimowości. Komentarz Majora miał charakter pesymistyczny. Autor wielu wpisów i komentarzy zwrócił uwagę na powszechnie negatywną opinię o bloggerach, na brak autorytetu w ich osobie. W konsekwencji blogerzy nie są przytaczani na forum, nie dyskutuje się o ich poglądach, generalnie nie mają takiej wartości i marki jak ich odpowiednicy z krajów zachodnich, a zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych. Galopujący Major w przeciwieństwie do profesora Wojciecha Sadurskiego uznał, że działalność blogerów czyni na razie więcej szkody niz pożytku. 

Po wystąpieniu prof. Sadurskiego oraz komentatorów rozpoczęłą się bardzo ciekawa dyskusja m.in. z udziałem - jak się okazało - innych blogerów.

Autor relacji: Łukasz Łebski, student WPiA UW, praktykant Obserwatorium

Zapis video:

Zapraszamy do obejrzenia zapisu video wykładu otwartego udostępnionego przez serwis www.polityczni.pl



Zdjęcia:

LAST_UPDATED2