Kosztowna wypowiedź rzecznika policji Drukuj
Czwartek, 14 Kwiecień 2011 07:31
31 marca 2006 r. na łamach ,,Echo Dnia" ( kielecki dziennik) ukazał się artykuł pt. 'Strzał w policyjne serce', którego tematem było odwołanie Krzysztofa Polaka, byłego komendanta stalowowolskiej policji. W materiale głos zabiera również Wiesław Dybaś, ówczesny rzecznik gen. Dariusza Biela- komendanta podkarpackiej policji.  Rzecznik stwierdził, iż Polak nadal mógłby pracować w policji, ale ,,jako szef nie sprawdził się", ,,zachowuje się kontrowersyjnie" i jest na niego ,,wiele skarg". Natomiast gen. Biel w decyzji o odwołaniu Polaka napisał, że stracił do niego zaufanie, a on sam ,,utracił zdolność kierowania jednostką". Krzysztof Polak skierował do sądu pozew za pomówienie przez rzecznika i komendanta podkarpackiej policji. Dwa lata później doszło do ugody pomiędzy Polakiem a Bielem i Dybasiem. Polak został przeproszony w gazecie.  Jednak następnie skierował pozew cywilny przeciwko skarbowi państwa, którego w procesie reprezentował komendant  podkarpackiej policji. Był to pozew o naruszenie dóbr osobistych przez słowa rzecznika. W październiku 2010 w Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu zapadł pierwszy nieprawomocny wyrok. Sąd nakazał komendantowi opublikować na pierwszej stronie ,,Echa Dnia" przeprosiny dla Polaka. Ponadto wypłacić mu kwotę 20 tys. zł zadośćuczynienia i zwrócić 1,6 tys. zł kosztów sądowych. Komendant odwołał się od wyroku, ale Sąd Apelacyjny w Rzeszowie uznał, iż Polakowi wystarczy wypłacić pieniądze, natomiast przeprosiny w gazecie nie są konieczne.

Źródło: Marcin Kobiałka, Kosztowne słowa rzecznika policji, Gazeta Wyborcza Rzeszów (14.04.2011)
rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,9428913,Ile_sa_warte_slowa_rzecznika_policji__20_tys__zlotych.html


A. Adamska