Już wiemy kto załatwił dyrektora TVP Katowice Drukuj
Wtorek, 10 Marzec 2009 09:42
Kilka dni trwała kariera na stanowisku dyrektora TVP Katowice Tadeusza Daleckiego, 
działacza UPR z Mazowsza. Zarząd TVP odwołał go, gdy okazało się, że kilka lat temu przesiedział 
13 dni w areszcie, bo nie spłacił do końca zasądzonej mu grzywny za jazdę po pijanemu.

Informacje przedostały się do mediów i dyrektor stracił posadę. Teraz jednak nowe szczegóły wychodzą 
na powierzchnię. Otóż środowa Polityka doniosła, że sprawcą upadku dyrektora był jego kolega z
więziennej celi Bogdan Gasiński, swego czasu towarzysz Andrzeja Leppera, znany jako człowiek,
który widział talibów lądujących w Klewkach. Gasiński, gdy dowiedział się o awansie Daleckiego
postanowił go zdekonspirować i podając się za dziennikarza Gazety Wyborczej Wojciecha Czuchnowskiego 
zadzwonił do wiceprezesa TVP Tomasza Rudomino. Oczywiście poinformował go o niecnym postępku świeżo 
upieczonego dyrektora. Jak pisze Polityka Gasiński poszedł dalej i próbował załatwić, oczywiście 
jako Czuchnowski, posadę dyrektora Marii Wiernikowskiej. Dziennikarka o Klewkach zrobiła kiedyś 
film dokumentalny. Ostatecznie Rudomino wykazał się czujnością i przerwał negocjacje. Tadeusz Dalecki
w katowickiej telewizji` jednak mimo wszystko pozostał. Pracuje jako... główny specjalista, a na swój
stary stołek wrócił były dyrektor odwołany Miłosz Stawecki. Cóż czy teraz jest ktoś w tym kraju kto 
nie wierzy, że w Klewkach  rzeczywiście roiło się od talibów? 

Źródło: Dziennik Zachodni, Agata pustułka (5 marca 2009)
Artykuł dostępny na:  http://polskatimes.pl/dziennikzachodni/fakty24/90874,juz-wiemy-kto-zalatwil-dyrektora-tvp-katowice,id,t.html