|
|
|
| poniedziałek, 10 maja 2010 15:22 | |||
Debata "Czy Polskie sądy są efektywne?"Dnia 5 maja 2010 r. odbyła się debata Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju i "Dziennika Gazety Prawnej" pt. Czy polskie sądy mogą być efektywne? Helsińska Fundacja Praw Człowieka była patronem merytorycznym debaty. Debata została zorganizowana w związku z ogłoszeniem wspólnego raportu Fundacji FOR oraz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka na temat efektywności sądów.
W spotkaniu udział wzięli: Krzysztof Kwiatkowski - Minister Sprawiedliwości, Jerzy Stępień - Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, Katarzyna Gonera - Sędzia Sądu Najwyższego, Adam Bodnar - Sekretarz Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Jarosław Bełdowski - były prezes Fundacji FOR. Debatę poprowadził Marcin Piasecki - Zastępca Redaktora Naczelnego "Dziennika Gazety Prawnej". Podsumowania dokonał Leszek Balcerowicz - Przewodniczący Rady Fundacji FOR. Dr Adam Bodnar rozpoczął swoje wystąpienie od wskazania, że już 15 lutego 2010 r. HFPC oraz FOR wysłały wspólny list do Ministra Sprawiedliwości dotyczący alarmującej sytuacji w Sądzie Rejonowym we Wschowie, opisanej w Gazecie Wyborczej. Był to list, który zwracał uwagę na problem ujawniający jak w soczewce niedomagania wymiaru sprawiedliwości - złe rozłożenie terytorialne sądów, przerost funkcji administracyjnych, sędziego podejmującego dramatyczne decyzje nie mogąc odpowiedzialnie zająć się swoimi obowiązkami. Do dzisiaj HFPC oraz FOR nie dostały odpowiedzi na ten list, co może podważać wiarę w rzeczywistą wolę dokonywania reform wymiaru sprawiedliwości, a także w zdolność reakcji na zdarzenia sygnalizowane przez media czy samych sędziów. A. Bodnar zauważył, że minęło już ok. 2.5 roku od objęcia rządów przez PO. Do dzisiaj nie ma kompleksowej ogólnej wizji wymiaru sprawiedliwości w Polsce - a więc tego jak wyglądać będą sądy za 10 czy 20 lat, ilu będzie sędziów, prokuratorów, adwokatów, notariuszy, jaki będzie ogólny budżet na wymiar sprawiedliwości czy zakres kognicji sądów. Nie ma także "mapy drogowej" planowanych długoterminowych zmian. Słowem nie istnieje wizja w jakim kierunku podążać będzie wymiar sprawiedliwości, jaki jest jego docelowy model. Zamiast tego są fragmentaryczne i chwilowe reformy. Te, które się udają czy są realizowane (jak e-sąd czy protokół elektroniczny) to krople w morzu potrzeb. Na przykład wciąż niewiele się zmieniło w kwestii biegłych sądowych - wciąż jest to jeden z najpoważniejszych problemów wymiaru sprawiedliwości. Zdaniem A. Bodnara reforma Prawa o ustroju sądów powszechnych wydaje się, że została zatrzymana. Z niezrozumiałych względów obecne konsultacje toczą się wyłącznie ze Stowarzyszeniem Sędziów Polskich Iustitia oraz Krajową Radą Sądownictwa, tak jakby materia reformowania sądownictwa była zastrzeżona tylko dla sądów i dla sędziów. Powstaje także pytanie czy dyskusje nie są nadmiernie determinowane rozważaniami nad zagadnieniem zwiększenia wynagrodzeń sędziów. A. Bodnar zauważył, że z punktu widzenia ochrony praw jednostki najważniejszą reformą jest nie tylko reorganizacja sądów (należy zauważyć, że w tym względzie prowadzone są kompleksowe badania i dzięki temu wiadomo w jakim zakresie organizacja sądów wymaga zmian), ale reformy odnoszące się do statusu sędziego, a więc prowadzące do zwiększenia jakości orzekania. Reformy powinny dotyczyć następujących kwestii: - systemu ocen sędziów. Skoro nie ma zgody na wprowadzenie systemu ocen sędziów, a wiedzą notoryjną jest to, że nie działa poprawnie system wizytacji, to może warto zreformować wizytacje, np. stworzyć stały korpus niezależnych sędziów wizytatorów działający przy SN, - dostęp do urzędu sędziego dla przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Wciąż nie jest wykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który nakazuje stworzenie przejrzystej procedury dostępu do urzędu sędziego w świetle art. 60 Konstytucji (SK 57/06), - awans zawodowy sędziego. Powstaje pytanie czy model urzędu sędziego ma być modelem biurokratycznym, w którym awans wpisany jest w karierę zawodową jako coś naturalnego i spodziewanego, czy raczej ma być służbą, w której sędzia jest motywowany w inny sposób. W przypadku opowiedzenia się za drugim modelem wymaga to "spłaszczenia" siatki wynagrodzeń sędziowskich (a tym samym zwiększenia przede wszystkim wynagrodzeń sędziów sądów rejonowych), - model kształcenia sędziów. Zastanowić się należy nad funkcjonowaniem Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Przez wiele osób związanych z wymiarem sprawiedliwości jest ona krytykowana. KSSiP nie posiada obecnie powołanego dyrektora (a jedynie osobę pełniącą obowiązki). Sygnały ze strony środowisk prawniczych powinny skłaniać Ministra Sprawiedliwości do zbadania obecnego stanu KSSiP i systemu szkolenia aplikantów oraz sędziów. A. Bodnar zakończył swoje wystąpienie przywołaniem sprawy Emila Wąsacza, oskarżonego w związku z rzekomym nadużyciem uprawnień przy prywatyzacji PZU S.A.. Jego zdaniem sprawa ta jest papierkiem lakmusowym polskiego wymiaru sprawiedliwości. Ze względu na monstrualnych rozmiarów akt oskarżenia (m.in. wniosek o przesłuchanie 250 świadków) nie ma szans, aby sprawa została prawomocnie osądzona przed datą przedawnienia odpowiedzialności karnej (co nastąpi w 2014 r.). W ten sposób E. Wąsacz pozostanie z piętnem osoby oskarżonej, w sprawie której postępowanie zostanie umorzone (ze względu na przedawnienie), a nie osoby niewinnej. Już sam fakt, że można zasadnie snuć tego typu domysły nie świadczy najlepiej o efektywności polskiego wymiaru sprawiedliwości. ![]() Wkrótce zapis całej debaty w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Przeczytaj fragment na www.gazetaprawna.pl Przeczytaj o efektywności polskiego sądownictwa na www.onet.pl Zobacz materiał z debaty na www.tvncnbc.pl
|








