| Dziennikarz GW skazany za zniesławienie |
|
|
|
| piątek, 03 lipca 2009 22:17 | |||
Dziennikarz GW skazany za zniesławienieDziennikarz został skazany prawomocnie po trwającym pięć lat procesie karnym za artykuł opisujący nieprawidłowości w gospodarowaniu funduszami publicznymi w zielonogórskim Funduszu Ochrony Środowiska. Sąd zgodził się, że Rewiński działał w interesie społecznym, ale nie dochował należytej staranności i napisał nieprawdę, naruszając reputację oskarżyciela prywatnego. W związku z powyższym należało go skazać.
W ustnych motywach uzasadnienia wyroku Sąd Okręgowy w Zielonej Górze
wskazał, że argumenty podnoszone przez obronę w toku rozprawy
apelacyjnej są zarzutami pod adresem wymiaru sprawiedliwości oraz
sposobu jego funkcjonowania, natomiast nie odnoszą się do meritum
sprawy. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze stwierdził, że nie jest jego rolą
rozważanie, czy utrzymywanie odpowiedzialności karnej za zniesławienie
jest odpowiednim modele ochrony dobrego imienia czy - odnosząc się do
opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - w polskim porządku prawnym
powinno się przyjąć model wyłącznej ochrony cywilnoprawnej. Sąd
wskazał, że artykuł 212 k.k. obowiązuje i rolą każdego sądu jest
stosowanie obowiązującego prawa.
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze odnosząc się do meritum sprawy stwierdził, że wyrok I-instancji jest bardzo szczegółowo uzasadniony, a argumentu podniesione w uzasadnieniu uznaje za trafne. W ocenie sądu sformułowania użyte w artykułach pod adresem oskarżyciela prywatnego miały charakter zniesławiający i dotyczyły sfery faktu aniżeli opinii. Sąd stwierdził, że fakty te okazały się nieprawdziwe, a Rewiński nie dochował należytej staranności wymaganej od dziennikarza, aby je zweryfikować. W ocenie sądu do skazania mogło by nie dojść, gdyby Rewiński przyjął propozycję oskarżyciela prywatnego i poszedł na ugodę. Sąd nie zgodził się z argumentem podnoszonym przez obronę, że tekst oddany przez Rewińskiego został poddany modyfikacjom przez redaktora wydania, na które dziennikarz nie miał wpływu. W ocenie sądu dziennikarz jako autor tekstu (utworu w rozumieniu prawa autorskiego) może nie wyrazić zgody na zaproponowane przez redakcję zmiany. Sąd odniósł się również do zastosowanego wobec dziennikarza tymczasowego aresztowania. Uznał, że areszt zastosowano "na jego własne życzenie", gdyż zmieniając adres zamieszkania powinien o tym poinformować sąd. Sąd I - instancji musiał uciec się do najsurowszego środka zapobiegawczego, aby zapobiec przedawnieniu się sprawy. Sąd podsumowując uznał, że artykuły Rewińskiego zniesławiały oskarżyciela prywatnego i z tego względu należy orzec karę. Dziennikarz nie może poprzestać na informacji z jednego źródła, musi ją zweryfikować. Helsińska Fundacja Praw Czlowieka przedłożyła Sądowi Okręgowemu w Zielonej Górze do tej sprawy opinię przyjaciela sądu. Sąd zaznaczył, iż nie może być potraktowana jako pismo procesowe czy środek dowodowy, niemniej w ustnych motywach odniósł się do podnoszonych w niej argumentów. W opinii tej wskazywaliśmy na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie odpowiedzialności karnej za zniesławienie. Wskazywaliśmy na nieproporcjonalność dolegliwości jakie poniósł dziennikarz w tej sprawie w stosunku do chronionego dobra. Naszym zdaniem istnieją poważne wątpliwości co do zgodności z Konstytucją i standardami międzynarodowymi odpowiedzialności karnej za zniesławienie. M.in.wskazaliśmy, że ETPC wielokrotnie stwierdzał, że państwo powinno wykazywać się daleko idącą powściągliwością w sięganiu po najbardziej drastyczne środki ingerencji w wolność słowa, albowiem egzekwowanie odpowiedzialności karnej za zniesławienie czy zniewagę skłania dziennikarzy do stosowania autocenzury i wywiera tzw. „mrożący skutek” (wyrok ETPC z 8 lipca 1986 r. w sprawie Lingens przeciwko Austrii).
1.
Dziennikarz GW skazany za zniesławienie
(piątek, 3 lipca 2009 r.)
2.
Sąd po raz kolejny skazuje dziennikarza z artykułu 212
(piątek, 13 lutego 2009 r.)
3.
Sprawa R. Rewińskiego zasady zwalniania po uchyleniu tymczasowego aresztowania
(piątek, 6 lutego 2009 r.)
4.
Areszt tymczasowy (piątek, 3 sierpnia 2007 r.)
|







