|
|
|
| wtorek, 22 marca 2011 11:18 | |||
G. Wyborcza: Jacek Dubois niewinny. Od kiedy obrońca broniZnany adwokat Jacek Dubois uniewinniony przez sąd z zarzutów utrudniania śledztwa przeciwko "pruszkowskim" gangsterom.
- Ta sprawa nie nadawała się do sądu - mówił o oskarżeniu sędzia Mariusz Iwaszko. Potem o "hipotezach" prokuratury, których nie przewiduje procedura karna, i jej "oczywiście błędnych zarzutach". Publiczność - a przyszedł wczoraj do sądu kwiat warszawskiej palestry - powitała wyrok oklaskami i patrzyła wymownie na puste krzesło prokuratora. Bo nikt z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, która sześć lat temu przygotowała akt oskarżenia, tej krytyki nie usłyszał. Nikt z prokuratury na ogłoszenie wyroku nie przyszedł. - Mam nadzieję, że prokurator generalny, widząc, że jego urząd nie ma twarzy, zapyta: dlaczego w ogóle skierowano to oskarżenie? - skomentował mec. Dubois. Prokuratura żądała skazania Już po wyroku, oczyszczony z zarzutów, Dubois mówił: - Usłyszałem dziś, że mogę godnie i odważnie bronić. To wspaniała informacja. Także dla całego środowiska adwokackiego. Proces był precedensowy. Dotyczył granic prawa do obrony, istoty zawodu adwokata. Mec. Dubois - adwokat z wybitnej prawniczej rodziny - oskarżony został o ujawnienie tajemnicy i utrudnianie śledztwa przeciwko "pruszkowskim" gangsterom. Prokuratura żądała skazania go na rok więzienia w zawieszeniu, grzywnę i zakaz wykonywania zawodu (przez rok). Cały artykuł dostępny jest tutaj.
|







