|
|
|
| środa, 30 czerwca 2010 09:17 | |||
G. Wyborcza: Zwolniona przez Targalskiego dziennikarka Polskiego Radia wygrałaWarszawski sąd pracy uznał dziś, że wpisanie dziennikarki Małgorzaty Kolińskiej-Dąbrowskiej w 2007 roku na listę do zwolnień grupowych, a potem zmuszenie do podpisania zgody na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, było przejawem "dyskryminacji w zatrudnieniu". - Stało się to po raz drugi. Po apelacji Polskiego Radia w 2008 roku sprawa trafiła ponownie do sądu I instancji - mówi Kolińska-Dąbrowska. - Choć zasądzone odszkodowanie jest równe najniższemu wynagrodzeniu - 1126 zł.
To wyrok precedensowy. Dziennikarka odchodziła z Radia za porozumieniem stron. Jednak sądy w obu procesach uznały jej racje, że podpisanie tego dokumentu zostało wymuszone przez pracodawcę. - Sąd nie podszedł do sprawy od strony formalnej - mówi Barbara Grabowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Uznał argumenty powódki. To nie jedyny wygrany proces przeciwko Polskiemu Radiu po zakończeniu zwolnień podjętych przez prezesów Czabańskiego i Targalskiego. To świadczy o tym, że w okresie kiedy kierowali PR stosowano w radiu praktyki dyskryminacyjne. W ustnym uzasadnieniu sąd podkreślił, że mimo wysokich ocen pracy wpisano dziennikarkę na listę osób, które mają odejść z PR. Złamano uzgodnione przez związki zawodowe i zarząd zasady zwolnień grupowych (nie mogły tam trafiać nazwiska związkowców, a takim Kolińska-Dąbrowska była). Sąd zwrócił także uwagę na to, że zwolnienie dziennikarki było także przejawem dyskryminacji z powodu wieku. W 2007 roku na listach do zwolnień przeważali pracownicy powyżej 40-tki i ci, którzy byli zatrudnieni przed 1990 rokiem. Na ogłoszeniu wyroku nie było pełnomocnika PR. Dziennikarkę, która pracowała w Polskim Radiu ponad 25 lat, w procesie wspierała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. http://wyborcza.pl/1,75478,8079873,Zwolniona_przez_Targalskiego_dziennikarka_Polskiego.html
|







