| Interweniujemy w sprawie Agnieszki Arnold - czy do TVP powróciła cenzura? |
|
|
|
| wtorek, 21 sierpnia 2007 17:30 | |||
Interweniujemy w sprawie Agnieszki Arnold - czy do TVP powróciła cenzura?Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystosowała list do Prezesa TVP S.A. Andrzeja Urbańskiego, w którym apelujemy o zbadanie decyzji Komisji Etyki TVP w sprawie filmu "Przebaczenie" w reżyserii A. Arnold. Uważamy, że sprawa może być przykładem dyskryminowania przez telewizję publiczną "niewygodnych" twórców, którzy przedstawiają w swoich filmach kontrowersyjne i pobudzające do dyskusji tezy. A. Arnold jest reżyserką filmów dokumentalnych. Jej nagłośniejsze dzieło to „Sąsiedzi”, opowiadające o zbrodni katyńskiej. Jednym z jej niedawnych filmów jest film o zbrodniach wołyńskich pt. „Oczyszczenie”. Film składa się z dwóch części, ściśle powiązanych ze sobą, ale pokazywanych osobno. Pierwsza - „Oczyszczenie” - przedstawia argumenty oraz spojrzenie na problem ze strony polskiej. Druga część „Przebaczenie” spogląda na problem ze strony ukraińskiej (członkowie UPA jako historyczni bohaterzy itd.). W dokumencie tym udało jej się dotrzeć do ukraińskich niepodległościowców oraz pokazać ich tragiczne uwikłanie. Występujący w filmie Danyło Szumuk, wielbiciel Tadeusza Reytana, rzecznik polsko-ukraińskiego pojednania, przesiedział kilkadziesiąt lat w więzieniach polskim, niemieckim i radzieckim. Arnold pokazała dylematy nacjonalistów ukraińskich, genezę ich sojuszu z Niemcami hitlerowcami, późniejszą kapitulację wobec KGB. Film otrzymał bardzo dobre recenzje wybitnych historyków (np. prof. Andrzej Friszke), był także kolaudowany. Dnia 1 września 2006 r. został wyemitowany przez TVP. Po emisji „Przebaczenia” do TVP wpłynęła skarga Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia zarzucająca, iż „film był zbiorem monologów czołowych działaczy Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), z których wynika, że te organizacje prowadziły bohatersko nieprzejednaną walkę z Niemcami i Sowietami w imię niepodległości Ukrainy (...) Komentarzy czy dyskusji pokazujących zbrodnie OUN-UPA przeciwko narodowi polskiemu i faszystowską ideologię tych organizacji - nie było ani w trakcie filmu, ani przed czy po emisji”. Komisja Etyki TVP nie dała możliwości przedstawienia swojego stanowiska przez Agnieszkę Arnold (nie została prawidłowo zawiadomiona o terminie posiedzenia Komisji Etyki), ani nie rozważyła treści filmu w szerszym kontekście (tj. iż przedmiotem skargi była tylko druga część „Przebaczenie”, a nie całe dzieło i jego związek z filmem „Oczyszczenie”). Komisja Etyki dnia 20 grudnia 2006 r. stwierdziła, że Agnieszka Arnold naruszyła obowiązujące „Zasady etyki dziennikarskiej w Telewizji Polskiej, zgodnie z którymi „W sytuacjach konfliktowych dziennikarz obowiązany jest dołożyć wszelkich starań, by dotrzeć do źródeł informacji wszystkich stron sporu. Jeśli jest to niemożliwe, informuje, że są to dane częściowe”. Zdaniem Komisji Etyki TVP, A. Arnold nadała filmowi tytuł „Przebaczenie”, co sugerowało, że chodzi o wzajemne wybaczenie win przez Ukraińców i Polaków, tymczasem składające się na film wypowiedzi działaczy i bojowników OUN-UPA przedstawiają wyłącznie racje strony ukraińskiej i całkowicie przemilczają masowe zbrodnie popełnione na polskiej ludności Wołynia. W tym kontekście – według Komisji Etyki - „apel do Polaków o przebaczenie Ukraińcom jest niezrozumiały, skoro o ich winach nie było w filmie ani słowa.” Informacja o orzeczeniu Komisji Etyki została opublikowana na stronie internetowej Telewizji Polskiej. Orzeczenie oznacza de facto brak możliwości przedstawiania w telewizji publicznej filmów Agnieszki Arnold, jak również narusza jej dobra osobiste. Obecnie na półce leży film poświęcony ks. Bonieckiemu jej autorstwa. Prawdopodobnie przyczyną problemów A. Arnold może być także brak zgody na emisję jej filmu poświęconego holocaustowi Romów.
|







