| Izba Wydawców Prasy o skazaniu kolejnego dziennikarza za zniesławienie |
|
|
|
| piątek, 20 lipca 2007 01:00 | |||
Izba Wydawców Prasy o skazaniu kolejnego dziennikarza za zniesławienie
STANOWISKO IZBY WYDAWCÓW PRASY W SPRAWIE SKAZANIA DZIENNIKARZA ZA TREŚĆ PUBLIKACJI PRASOWEJ Jacek Brzuszkiewicz, dziennikarz lokalnego, lubelskiego wydania „Gazety Wyborczej", został uznany za winnego pomówienia sędziego NSA-Oddział Zamiejscowy w Lublinie i nieprawomocnie skazany na karę pół roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem tej kary na okres trzech lat. Jednocześnie wobec dziennikarza orzeczono grzywnę w wysokości pięć tysięcy złotych i obowiązek przeproszenia oskarżyciela prywatnego w trzech różnych tytułach prasowych. Izba Wydawców Prasy nie dokonuje oceny publikacji prasowych będących przedmiotem sprawy karnej, ani też nie poddaje ocenie trafności rozstrzygnięcia Sądu, a także nie komentuje rozpoznania sprawy przez Sąd Rejonowy w Lublinie, chociaż w toku sprawy padł wniosek o jej przekazanie do innego sądu. Izba wielokrotnie natomiast protestowała przeciwko skazywaniu kogokolwiek, także dziennikarzy, na karę pozbawienia wolności (nawet w zawieszeniu) za wypowiedziane słowo (materiał prasowy). Uważamy, że właściwą i wystarczającą drogą dla toczenia i rozstrzygania tego typu spraw jest droga postępowania cywilnego. Orzekanie sankcji karnych, w tym zwłaszcza kary pozbawienia wolności, prowadzi w działalności dziennikarskiej do autocenzury i ciągłej obawy przed ewentualnymi, dotkliwymi skutkami określonych publikacji. W analizowanej sprawie dziennikarz został potraktowany szczególnie surowo, bowiem obok orzeczonej kary pozbawienia wolności skazano go jeszcze na grzywnę i nakazano publiczne przeprosiny aż w trzech różnych tytułach prasowych, co przeczy zasadzie adekwatności, którą należało się kierować w takim przypadku. Zdaniem Izby, używanie środków karnych - jako formy odpowiedzialności za słowo - nie odpowiada standardom demokratycznego państwa prawa, ogranicza wolność słowa i niezależność mediów, a w konsekwencji wpływa też negatywnie na postrzeganie Polski w świecie. Orzeczone wobec lubelskiego dziennikarza środki karne wydają się być sankcjami nieproporcjonalnymi i niekoniecznymi dla ochrony wartości zderzających się ze swobodą wypowiedzi.
Izba Wydawców Prasy, tak jak wiele innych organizacji pozarządowych apelowała o dokonanie odpowiednich zmian ustawodawczych, w których efekcie sankcja karna za słowo byłaby wykluczona. Stosowny projekt zmian w kodeksie karnym, który Izba przedkładała rozmaitym gremiom i organom pozostawał dotychczas bez odpowiedniej reakcji. Sprawa lubelskiego dziennikarza, który podjął ważny temat w obronie społecznie uzasadnionego interesu, a w konsekwencji został oskarżony i skazany na karę pozbawienia wolności dowodzi słuszności i potrzeby sugerowanych przez Izbę zmian ustawodawczych. Ponownie o nie wystąpimy, mając nadzieję, że w końcu także ustawodawca dostrzeże istotę tego problemu. Izba apeluje także do innych organizacji pozarządowych o wsparcie dla lubelskiego dziennikarza „Gazety Wyborczej" i wszelką pomoc, której mogą mu one udzielić. Zarząd IWP
|







