|
|
|
| poniedziałek, 14 marca 2011 07:03 | |||
Kolejny protest wyborczy przeciwko ważności wyborów samorządowych w Polsce nie został rozpoznany z przyczyn formalnychW związku z wyborami samorządowymi w Polsce, jakie odbyły się 21 listopada 2010 r., złożono w sądzie kolejny protest wyborczy. Dotyczy on wyborów do rady dzielnicy Białołęka w Warszawie, podczas których doszło do naruszenia przepisów ustawy Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw („Ordynacja wyborcza”).
25 sierpnia 2010 r. komisarz wyborczy wydał postanowienie dotyczące okręgów wyborczych na obszarze dzielnicy Białołęka. Na mocy tej decyzji zwiększono ich liczbę z trzech do czterech. Jednakże wbrew przepisom ustawy Ordynacja wyborcza, postanowienie wydano po upływie terminu przewidzianego do dokonania takiej korekty. Protest wyborczy 3 grudnia 2010 r. do Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie mec. Robert Kamionowski wniósł protest wyborczy, w którym zażądał unieważnienia poprzednich i przeprowadzenia nowych wyborów do rady dzielnicy Białołęka. W proteście tym wskazał, przede wszystkim, że zmiana liczby okręgów wyborczych nastąpiła z naruszeniem ustawowego terminu. Kadencja władz samorządowych wybranych w wyborach z 2006 r. upłynęła 12 listopada 2010 r. Zgodnie z obowiązującym na mocy art. 92 ust. 1 Ordynacji wyborczej trzymiesięcznym terminem, ostatnim dniem do dokonania zmiany okręgów wyborczych był zatem 12 sierpnia 2010 r. Jednak postanowienie komisarza wyborczego w przedmiocie zwiększenia liczy okręgów w dzielnicy Białołęka zostało wydane 25 sierpnia 2010 r. Podkreślono również, że komisarz wyborczy wydając ww. postanowienie działał na podstawie art. 203a Ordynacji wyborczej, tj. w trybie niejako „zastępującym” uchwałę rady gminy. Decyzja ta została jednak wydana po tym, jak Rada m.st. Warszawy 15 lipca 2010 r. odstąpiła od zwiększenia liczby okręgów wyborczych z uwagi na brak zaistnienia przesłanek określonych w Ordynacji wyborczej. Dodatkowo wskazano, że przepisy ustawy nie pozwoliły wyborcom zaskarżyć postanowienia komisarza wyborczego. Ustawa przewiduje jedynie możliwość odwołania się do komisarza od decyzji rady gminy (art. 93). Brak jest zatem ustawowej możliwości wniesienia odwołania od decyzji komisarza wyborczego w sprawie podziału na okręgi wyborcze. Postanowienie sądu Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie Wydział I Cywilny wydał postanowienie z dnia 4 stycznia 2010 r. , sygn. I Ns 84/10, o pozostawieniu protestu wyborczego bez dalszego biegu. W składzie sędziowskim zasiadała sędzia Anna Pawłowska-Patro (przewodnicząca), sędzia Ewa Mielcarek oraz sędzia Agnieszka Gradowska-Okrój. W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że protest wyborczy nie może zostać rozpatrzony z uwagi na niewykazanie, że zachodziła podstawa do domagania się unieważnienia wyborów. Ponadto Sąd zaznaczył, że przed dniem głosowania zarzuty wnoszącego protest mogły być przedmiotem odwołania do właściwego organu wyborczego w trybie przewidzianym w art. 93 Ordynacji wyborczej. Przepis ten w swej treści odnosi się wyłącznie do prawa wniesienia skargi do komisarza na ustalenia rady gminy w sprawach okręgów wyborczych, jednakże w ocenie Sądu ma on charakter ogólny i jest podstawą do wnoszenia odwołań od wszystkich decyzji dotyczących okręgów. Zażalenie Mec. Robert Kamionowski wniósł do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie, w którym zaskarżył w całości postanowienie Sądu Okręgowego Warszawa Praga w Warszawie. Wystąpił o uchylenie postanowienia, rozpoznanie protestu wyborczego oraz orzeczenie nieważności wyborów do rady dzielnicy Białołęka. W zażaleniu wyraźnie wskazano, że stanowisko Sądu stoi w sprzeczności z przepisami Ordynacji wyborczej. Zwrócono uwagę, że zmiana liczny okręgów wyborczych w dzielnicy Białołęka nie nastąpiła w trybie art. 92 Ordynacji wyborczej poprzez uchwałę rady gminy, lecz na mocy decyzji komisarza wyborczego, tj. na podstawie art. 203a Ordynacji Wyborczej. Następnie podkreślono, że art. 93 Ordynacji wyborczej, który w ocenie sądu stanowi podstawę do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie, w istocie nie może znaleźć zastosowania do skarżenia decyzji komisarza wyborczego. Wynika to, po pierwsze, z faktu, że w Ordynacji wyborczej nie ma jakiegokolwiek przepisu, odesłania lub wskazania, że w sprawach postanowień komisarzy wyborczych zastosowanie mają przepisy dotyczące odwołań od decyzji rady gminy. Po drugie, tryb podejmowania decyzji zarówno przez komisarza wyborczego i radę gminy jest zgoła inny, co uniemożliwia stosowanie wskazanych przez Sąd przepisów dotyczących wnoszenia skarg i odwoływania się od decyzji. Na radzie gminy ciąży obowiązek publikacji decyzji w wojewódzkim dzienniku urzędowym oraz podanie jej do publicznej wiadomości w sposób zwyczajowo przyjęty. Komisarz wyborczy musi zaś jedynie powiadomić Państwową Komisję Wyborczą. Nie ma więc możliwości np. określenia terminu na wniesienie skargi lub odwołania, ponieważ komisarz tylko „zawiadamia”, a nie podaje „do publicznej wiadomości”, czy doręcza postanowienia. Nie sposób więc określić początku biegu takiego terminu. Sąd zatem z przepisu szczególnego określającego sposób odwołania od decyzji rady gminy wywiódł zasadę ogólną dotyczącą trybu odwoławczego od decyzji wszystkich organów administracyjnych w przedmiocie okręgów wyborczych. Należy jednak podkreślić, że w Ordynacji wyborczej brak jest przepisów regulujących w sposób ogólny tryb wnoszenia skarg. Dodatkowo Sąd nie wyjaśnił, na jakiej podstawie zostało sformułowane takie twierdzenie. Sąd odstąpił od zbadania zarzutów naruszenia prawa wyborczego w wyborach do rady dzielnicy Białołęka. Bez analizy tych zarzutów Sąd a priori stwierdził, że nie spełniają one przesłanek do wniesienia protestu. Fakt ich zaistnienia powinien być jednak zbadany w toku postępowania. Twierdzenie Sądu w tym zakresie można zatem określić jako zdecydowanie przedwczesne. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie rozpatrzył jeszcze powyższego zażalenia. Komentarz Irminy Pacho z Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka „Jest to kolejna sprawa, obok wyborów do rady gminy Konstancin-Jeziorna, która ujawniła naruszenie przepisów Ordynacji wyborczej w trakcie wyborów samorządowych w Polsce. Jest to również kolejne postępowanie, w którym sąd uchylił się od merytorycznego rozstrzygnięcia. Sprawy z zakresu wykonywania prawa wyborczego mają niewątpliwie charakter trudny i złożony. Dotykają kwestii fundamentalnych, a ich wynik może mieć wpływ na poszanowanie wartości demokratycznych w państwie. Dotychczasowe rozstrzygnięcia dotyczące wyborów w zarówno w Konstancinie-Jeziornej, jak na Białołęce pokazały, że sądy niechętnie odnoszą się do tego typu spraw - odstępują od przeanalizowania zasadności podniesionych w proteście wyborczym zarzutów, powołując się na względy natury formalnej, które budzą jednak poważne wątpliwości. W odniesieniu do wyborów do rady dzielnicy Białołęka, Sąd, na przykład, wyinterpretował normę dotyczącą trybu wnoszenia odwołania od postanowień komisarza wyborczego. Uczynił to w sposób niejasny, nie przybliżając podstawy prawnej, na której oparł się przyjmując takie stanowisko, podczas gdy ustawa milczy w tym zakresie, a taka wykładnia przepisów zdaje się przeczyć regułom jej dokonywania. Interpretacja ta powodować może niepewność po stronie przeciętnego wyborcy, a w konsekwencji trudności co do stosowania przez niego prawa wyborczego. Dodatkowo Sąd wydał decyzję sprzeczną samą w sobie. Z jednej strony pozostawił protest wyborczy bez dalszego biegu. Nie orzekł co do meritum zarzutów dotyczących konkretnych naruszeń prawa wyborczego z uwagi na braki formalne. Jednocześnie stwierdził, że zarzuty te nie spełniają w ogólne przesłanek do wystąpienia z protestem wyborczym. Sprawę ma rozstrzygnąć Sąd Apelacyjny w Warszawie. Niepokoi jednak długość jej rozpatrywania. Zażalenie na postanowienie Sądu o pozostawieniu protestu wyborczego bez dalszego biegu złożono 21 stycznia 2011 r. Jak wynika z informacji uzyskanych w Sądzie Okręgowym Warszawa – Praga w Warszawie, dopiero na początku marca 2011 r. odpis postanowienia został przekazany przez ten sąd komisarzowi wyborczemu. To z kolei prowadzi do wniosku, że tryb postępowania Sądu przeczy istocie i funkcji, jaką ma spełniać prawo wyborcze. Ma ono usunąć „w jak najszybszym terminie naruszenia reguł ordynacji wyborczej”, na co z resztą wskazał sam Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie w wydanym przez siebie w tej sprawie postanowieniu.”
|







