|
|
|
| wtorek, 26 kwietnia 2011 08:50 | |||
Odpowiedzialność dyscyplinarna lekarzy – Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie16 lutego 2011 r. Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie skargi konstytucyjnej Barbary W. (SK 40/09) dotyczącej zgodności z Konstytucją przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 26 września 1990 r. w sprawie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy (Dz. U. Nr 69, poz. 406). Skarga konstytucyjna została złożona w 2006 r. Pełnomocnikiem pro bono skarżącej w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym jest adw. Mikołaj Pietrzak.
Stan faktyczny Skarżąca w 1999 r. skierowała skargę do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej w Białymstoku, zarzucając lekarzowi Poradni Konsultacyjnej dla Kobiet niedopełnienie obowiązku skierowania skarżącej na badania prenatalne. Postanowieniem z 24 maja 2000 r. (sygn. akt RO-15/2000) Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Białymstoku odmówił wszczęcia postępowania wyjaśniającego, podnosząc, że zarzuty stawiane lekarzowi nie znalazły potwierdzenia w świetle zgromadzonego materiału dowodowego. Na skutek zażalenia skarżącej Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Warszawie (po zapoznaniu się z aktami sprawy oraz nowymi okolicznościami wskazanymi przez skarżącą) postanowił przejąć sprawę do dalszego prowadzenia i 28 marca 2001 r. wydał postanowienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wykluczył „możliwość przypisania lekarzowi winy w stosunku do zarzucanego mu czynu” i postanowieniem z 30 października 2002 r. (sygn. akt SK-NIL 217/00) umorzył postępowanie. W wyniku zażalenia skarżącej orzeczenie to zostało uchylone postanowieniem Naczelnego Sądu Lekarskiego z 28 lutego 2003 r. (sygn. akt Rep. I/23/02). Ponowne postępowanie wyjaśniające zostało także umorzone. Jak wynika z postanowienia z 28 kwietnia 2003 r., Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej nie znalazł podstaw do przypisania lekarzowi przewinienia zawodowego. Na skutek zażalenia skarżącej postanowienie to zostało uchylone przez Naczelny Sąd Lekarski postanowieniem z 13 lutego 2004 r. (sygn. akt Rep. I/5/03). Podejmując na nowo postępowanie w sprawie, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej „zważył, iż stanowiący przedmiot skargi czyn lekarza miał miejsce w marcu 1999 r. Zgodnie z art. 51 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich karalność przewinienia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat”. Mając powyższe na względzie, postanowieniem z 26 stycznia 2005 r., postępowanie wyjaśniające zostało umorzone. Zażalenie złożone na powyższe postanowienia nie zostało uwzględnione. Ostatecznym postanowieniem z 13 października 2005 r. (sygn. akt Rep. I/12/05) Naczelny Sąd Lekarski utrzymał w mocy postanowienie Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej o umorzeniu postępowania z uwagi na ustanie karalności przewinienia. Skarżąca podjęła też próbę zainicjowania postępowania karnego w omawianej sprawie. Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Łomży pod kątem zaistnienia przestępstwa z art. 156 § 2 k.k. (nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), zakończyło się umorzeniem, a w postanowieniu z 5 listopada 2002 r., sygn. akt KO1 203/02, Sąd Rejonowy w Łomży, utrzymując w mocy rozstrzygnięcie prokuratora, stwierdził, że ewentualne nieprawidłowe postępowanie lekarzy uniemożliwiające pokrzywdzonej „legalne dokonanie aborcji może skutkować jedynie cywilnoprawną odpowiedzialnością szpitala”. Skarga konstytucyjna Barbara Wojnarowska 25 lipca 2006 r. złożyła skargę konstytucyjną w sprawie zbadania zgodności z Konstytucją art. 51 ust. 4, art. 52 w związku z art. 23 pkt 6 i art. 33 pkt 6 oraz art. 57 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz. U. Nr 30, poz. 158, ze zm.). Skarżąca wniosła również o zbadanie zgodności z Konstytucją § 5 ust. 1, § 42 ust. 1 oraz § 1 pkt 8 w powiązaniu z § 18 ust. 1 i 2 rozporządzenia MZiOS z dnia 26 września 1990 r. w sprawie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy (Dz. U. Nr 69, poz. 406; dalej: rozporządzenie MZiOS z 1990 r.). W skardze zarzucono m.in. naruszenie art. 2, 17 i 45 Konstytucji. Postanowieniem z 30 maja 2007 r. (sygn. Ts 191/06) Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej w zakresie dotyczącym przepisów ustawy z 1989 r. o izbach lekarskich oraz § 1 pkt 8 rozporządzenia MZiOS. Zażalenie skarżącej nie zostało uwzględnione (postanowienie TK z 23 września 2009 r.). Przedmiotem merytorycznego rozpoznania była skarga w zakresie dotyczącym przepisów rozporządzenia MZiOS odnoszących się do jawności postępowania przed sądami lekarskimi oraz uprawnień pokrzywdzonego w postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Jako niezgodne z Konstytucją skarżąca wskazała regulację zgodnie z którą rozprawa przed lekarskimi sądami dyscyplinarnymi jest jawna jedynie dla członków samorządu lekarskiego. Uznała, że model postępowania dyscyplinarnego nie odpowiada wymogom sformułowanym w art. 45 ust. 1 Konstytucji, ponieważ brak jest jakiejkolwiek kontroli zewnętrznej nad przebiegiem postępowania. Ponadto, zarzut niezgodności z Konstytucją odnosił się do wąskiego zakresu uprawnień pokrzywdzonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Skarżąca argumentowała również, że naruszającym Konstytucję jest także § 42 ust. 1 rozporządzenia MZiOS, zgodnie z którym orzeczenie sądu lekarskiego jest ogłaszane po zamknięciu rozprawy wyłącznie stronom postępowania, podczas gdy jak wskazała skarżąca konstytucyjny wymóg publicznego ogłaszania wyroku ma charakter bezwzględny. Prokurator Generalny wniósł o umorzenie postępowania ze względu na utratę mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów przed wydaniem orzeczenia. Trybunał podzielił argumenty skarżącej i uznał, że w sprawie nie zachodzi przesłanka utraty mocy obowiązującej przez zaskarżone przepisy rozporządzenia. Trybunał Konstytucyjny uznał jednak, że wydanie wyroku w zakresie argumentacji dotyczącej niejawności rozprawy jest niedopuszczalne, ponieważ skarżone przepisy nie mogły być podstawą rozstrzygnięcia w sprawie skarżącej ze względu na etap prowadzonego postępowania (w sprawie nie został złożony wniosek o ukaranie lekarza, którzy przesądza o skierowaniu sprawy na rozprawę). W odniesieniu do pozostałej części skargi Trybunał uznał, że skarżąca nie wykazała w uzasadnieniu skargi w jaki sposób treść zaskarżonego przepisu miałaby prowadzić do naruszenia konstytucyjnych praw skarżącej. Zdaniem Trybunału, skarga opiera się na krytycznej ocenie stanu prawnego obowiązującego do 1 stycznia 2010 r., nie wskazuje jednak związku między zakwestionowanym przepisem a ostatecznym rozstrzygnięciem o konstytucyjnych prawach i wolnościach, który musi istnieć aby wyeliminować normę z porządku prawnego. Tym samym skarżąca w ocenie Trybunału nie wykazała wpływu zakwestionowanego przepisu na treść ostatecznego rozstrzygnięcia o prawach skarżącej.
|







