|
|
|
| piątek, 04 listopada 2011 10:27 | |||
Pielęgniarki przywrócone do pracyW poniedziałek – 31 października łódzki Sąd Rejonowy wydał wyrok, w którym uwzględnił prawie w całości roszczenia trzech pielęgniarek zwolnionych dyscyplinarnie z pracy za zorganizowanie nielegalnego strajku. Dwie z trzech powódek zostaną przywrócone do pracy, a także otrzymają wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. Trzecia, zgodnie ze swoim powództwem, uzyska odszkodowanie za bezprawne rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.Sąd niemal w pełni przychylił się do żądań pielęgniarek. Postanowił jedynie nie uwzględnić w całości roszczenia Małgorzaty Hirzewskiej. Oddalił je w części, w której domagała się ona zapłaty nagrody jubileuszowej, która przysługiwałaby jej gdyby stosunek pracy nie został rozwiązany. W ustnym uzasadnieniu orzeczenia Sąd w całości odrzucił argumenty podnoszone w toku procesu przez pozwany szpital. Zdaniem SSR Pauliny Kuźmy działania powódek nie można było zakwalifikować jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 lit. a kodeksu pracy. Tym samym nie mogło ono stanowić przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sąd przyznał co prawda, że strajk odbył się z naruszeniem przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. W jego ocenie referendum strajkowe powinno być przeprowadzone wśród wszystkich pracowników zakładu pracy. Nadto, powódki popełniły również błąd przy obliczaniu terminu zawiadomienia o planowanej akcji protestacyjnej. Oba te uchybienia zdaniem Sądu nie mogą być jednak traktowane, jako wspomniane wyżej ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Sąd uznał, że w zachowaniach powódek nie można było dostrzec elementów umyślności działania lub rażącego niedbalstwa, zbliżonego swoją postacią do winy umyślnej. Powódki, jako nie-prawnicy, działały z należytą starannością, co uwydatniło się zwłaszcza w zasięgnięciu przez nie stosownej opinii prawnej w kancelarii radcowskiej. Ponadto, w ocenie Sądu, powódki w chwili rozwiązania umowy o pracę korzystały z ochrony szczególnej, o której mowa w ustawie o związkach zawodowych. Przywołując najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyrok z 17 lipca 2009, sygn. I PK 45/09), Sąd zaznaczył, że w przypadku takich pracowników nie istnieje możliwość nieuwzględnienia ich żądania o przywróceniu do pracy i zasądzenia na ich rzecz jedynie odpowiedniego odszkodowania. Tym samym pozwany szpital został zobowiązany do ponownego przyjęcia dwóch powódek w poczet personelu pielęgniarskiego. Dodatkowo Sąd stwierdził, że dyrekcja szpitala w rażący sposób uchybiła terminowi do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. W jego ocenie pozwana instytucja nie powinna była zwlekać ze swoją decyzją aż do momentu sporządzenia aktu oskarżenia przez prokuratura. Zwłaszcza, iż miała pełną świadomość nielegalności strajku. Wyrok nie jest prawomocny. Strona przegrana zapowiedziała, że wystąpi o sporządzenie jego pisemnego uzasadnienia. Po jego otrzymaniu zadecyduje, czy wniesie apelację. Całość procesu, łącznie z ogłoszeniem wyroku, obserwował przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
|







