| Początek procesu w sprawie Piotra Sułka ujawnienie niegospodarności w spółce, będącej własnością p |
|
|
|
| poniedziałek, 08 grudnia 2008 12:03 | |||
Początek procesu w sprawie Piotra Sułka – ujawnienie niegospodarności w spółce, będącej własnością państwa jako ukryta przyczyna wypowiedzenia umowy o pracęW dniu 4 grudnia 2008 r. przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Żoliborza rozpoczął się proces o przywrócenie do pracy Piotra Sułka, byłego redaktora naczelnego tygodnika „Poczta Polska”, wydawanego przez spółkę Post Media Service (jej właścicielem jest Poczta Polska). Sprawa objęta jest Programem Spraw Precedensowych Fundacji, która bierze udział w postępowaniu w charakterze organizacji społecznej. Piotr Sułek podczas świadczenia pracy w Post Media Service (PMS) powziął wątpliwości dotyczące rozliczeń finansowych między Pocztą Polską, na której zlecenie jest wydawany tygodnik „Poczta Polska”, a PMS. Swoimi wątpliwościami podzielił się z wiceministrem infrastruktury w liście z 3 kwietnia 2008 r., w którym wskazał przypadki niegospodarności w Spółce PMS, które szkodzą zarówno samej Spółce jak i jej właścicielowi – Poczcie Polskiej. Piotr Sułek poinformował ministra o dokładnych przychodach Spółki, ponoszonych kosztach oraz o możliwych oszczędnościach (2.2 mln). Wskazał również, iż kwota 1.9 mln pozostaje w Spółce i służy finansowaniu „osobliwych przedsięwzięć oraz wynagradzaniu pracowników spółki niezwiązanych z redakcją”. Odpowiedź od ministra z podziękowaniami za zainteresowanie sprawami poczty otrzymał na początku lipca. Dnia 3 lipca Piotr Sułek otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę bez zachowania terminów wypowiedzenia. W momencie otrzymania wypowiedzenia Piotr Sułek cały czas przebywał na zwolnieniu lekarskim. Oficjalną przyczyną zwolnienia była utrata zaufania do pracownika spowodowana oczernianiem PMS, ujawnieniem informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, szerzeniu fałszywych informacji o Spółce oraz wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego w celu uniknięcia zwolnienia.
W ocenie Fundacji piętnowanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu administracji bądź innych podmiotów publicznych jest zjawiskiem korzystnym, które przyczynia się do usprawnienia ich funkcjonowania i większej transparentności ich działań. W żadnym wypadku powyższe działania nie powinny być podstawą zwolnienia. W wielu państwach demokratycznych dostrzeżono konieczność ochrony osób, które podejmują działania w interesie publicznym i są z tego powodu szykanowane. Potocznie takie osoby są nazywane „whistleblowers”. „Whistleblowers”, ze względu na ich pozytywną rolę w wykrywaniu nieprawidłowości i w działaniach na rzecz interesu społecznego, są chronieni m.in. w prawie brytyjskim na podstawie Public interest discosure act oraz w prawie amerykańskim, gdzie obecnie jest uchwalany Whistleblower protection enhancement act. W polskim prawie jak dotychczas nie ma odrębnych regulacji chroniących ten przejaw działalności publicznej. Powyższa sytuacja nie oznacza jednak, że działania podejmowane w stosunku do whistleblowers, które zmierzają do tego, żeby nie dopuścić do wykrycia i ujawnienia problemów, powinny być akceptowane.Na rozprawie w dniu 4 grudnia 2008 r. zeznawał Dyrektor Generalny Poczty Polskiej Andrzej Polakowski. Kolejna rozprawa, na której zeznawać mają m.in. dziennikarze Gazety Wyborczej, która opisała sprawę, odbędzie się 2 lutego 2009 r. o godz. 11.
|







