|
|
|
| poniedziałek, 17 maja 2010 06:54 | |||
Posiedzenie przed SO w Poznaniu w sprawie wyłączenia sędziegoW dniu 20 kwietnia 2010 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu postanowił nie uwzględnić wniosku oskarżonego Mirosława Zborowskiego o wyłączenie sędziego Justyny Andrzejczak od orzekania w jego sprawie.
Sąd Najwyższy uprzednio uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu i przekazał go do ponownego rozpatrzenia m. in. przez sędziego J. Andrzejczak. Oskarżony odwołał się od tego postanowienia podnosząc, że SN uchylił poprzednie orzeczenie poznańskiego sądu ze względu na fakt, iż sędziowie orzekający nie byli w tej sprawie bezstronni, w tym sędzia Andrzejczak, która wydała decyzję o zastosowaniu najsurowszego środka, czyli tymczasowego aresztowania. Według oskarżonego taka decyzja została wydane przez sędzię tylko ze względu na chęć represyjnego działania wobec niego. M. Zborowski podniósł w swoim wniosku tezy wyroku ETPCz z 2005 roku, który orzekał w jego sprawie i stwierdził, że przyczyny wskazane przez sądy w wydanych postanowieniach nie były wystarczające dla uzasadnienia aresztowania wobec oskarżonego w przedmiotowym okresie, a ponadto sprawa nie była prowadzona z należytą starannością. Według M. Zborowskiego sędzia Andrzejczak straciła zdolność do zachowania obiektywizmu, ponieważ musiałaby dokonać oceny własnych decyzji w odniesieniu do postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Oskarżony odniósł się także do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, która w wyraźny sposób określa zasadę nemo iudex in sua casa, a także w art. 6 zapewnia prawo do rzetelnego procesu. Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał, że wniosek oskarżonego nie zasługuje na uwzględnienie. Według Sądu nie sposób wywieść z tez orzeczenia SN (sygn. V KK 235/09) w sprawie M. Zborowskiego, iż sędziowie orzekający co do tymczasowego aresztowania winni zostać wyłączeni od rozpoznawania sprawy w jej dalszym głównym nurcie. Twierdzenia pana Zborowskiego, według Sądu, nie znajdują oparcia ani w Konwencji ani w Kodeksie postępowania karnego, ponieważ rzeczone postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania miało miejsce w postępowaniu przygotowawczym, nie zaś w trakcie głównej rozprawy, zaś sędzia Andrzejczak nigdy nie orzekała o winie oskarżonego, co mogłoby faktycznie zaważyć na jej bezstronności. W posiedzeniu sądu uczestniczyła z ramienia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Katarzyna Sękowska-Kozłowska.
|







