| Przepisy o pomówieniu Narodu Polskiego niekonstytucyjne? |
|
|
|
| poniedziałek, 15 września 2008 11:53 | |||
Przepisy o pomówieniu Narodu Polskiego niekonstytucyjne?W dniu 8 września br. grupa praktykantów z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wzięła udział w rozprawie przez Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie zainicjowanej wnioskiem Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) w sprawie zgodności art. 37 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów z art. 54 ust. 1 i art. 73 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (Sygn. K 5/07). Poniżej zamieszczamy relację z rozprawy przygotowaną przez Jacka Marczaka.
a zapowiedział wydanie orzeczenia dnia 19 września.
Sprawa
dotyczy przestępstwa pomówienia Narodu Polskiego, wprowadzonego wspomnianym
wyżej przepisem do kodeksu karnego. Z początku wątpliwości Rzecznika
dotyczyły jedynie treści przepisu, który według wielu przedstawicieli
doktryny, ale również historyków
i innych naukowców, mógł doprowadzić do ograniczenia swobód: wypowiedzi
i badań naukowych. W dyskusji nad projektem podnoszono, iż przepis
w takim kształcie może m.in. uniemożliwić rzetelną dyskuję na
temat procederu tzw. „szmalcownictwa”. Z drugiej jednak strony,
przepis ten miał być, w zamyśle ustawodawcy, głównie przez wzgląd
na dodany do kk art. 112 pkt.1a, skutecznym środkiem walki z przekłamaniami
(np. określeniami „polskie obozy koncentracyjne”) pojawiającymi
się w zagranicznej prasie i publikacjach naukowych.
Poza
zarzutami co do samej materii przepisu, pojawiły się również wątpliwości
dotyczące prawidłowości trybu legislacyjnego. Z tego też względu
odroczono pierwszą, lipcową rozprawę. Posiedzenie z 8 września dotyczyło już w zasadzie tylko kwetii proceduralnych. Jako pierwszy głos zabrał przedstawiciel wnioskodawcy, zastępca RPO, Stanisław Trociuk. Zwrócił uwagę, iż pierowotnie, według projektów sejmowych, jak również już uchwalonej przez Sejm ustawy, art. 37 miał wprowadzać zmiany nie do kodeksu karnego, lecz do ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Tym samym Senat
przekroczył swoje uprawnienia w zakresie nanoszenia poprawek do aktu
przedłożonego przez Sejm. Sejm bowiem nie planował nowelizacji kodeksu
karnego i nie było to przedmiotem jego prac, a więc, zdaniem wnioskodawcy,
działanie Senatu było w świetle art.121ust.2 Konstytucji niedopuszczalne. Przedstawiciel Prokuratora Generalnego, prokurator Wiesław Nocuń zgodził się z opinią Stanisława Trociuka, iż Senat działał niezgodnie z art.121 ust.2 Konstytucji. Nadmienił również, że bez znaczenia jest tu również późniejsze przyjęcie poprawek przez Sejm, gdyż na podstawie piśmiennictwa TK, późniejsza zgoda Sejmu nie konwaliduje takiego działania. Zwrócił też uwagę, iż nowelizacje kodeksów, a zwłaszcza karnego, wymagają, szczególnej staranności. Tu nie mogło być o niej mowy. Przede wszystkim prokurator zauważył, powracając tym samym do kwestii
treści przepisu,
że z przestępstwem pomówienia Narodu Polskiego nie wiąże się żaden
kontratyp, podczas gdy kodeks karny daje przykład przestępstwa pomówienia
wraz z kontratypem (art.212 i 213 kk). W art. 213 takim kontratypem
jest kryterium prawdy, które według powołanego przez prokuratora
orzeczenia TK, „legalizuje pomówienie”. W przypadku zmian wprowadzonych
przepisem art.37 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu...
brak okoliczności wyłączających bezprawność czynu pomówienia
Narodu Polskiego jest dowodem na to, iż nie przyłożono należytej
staranności do nowelizacji ustawy karnej. Choć, jak zauważył prok.Nocuń,
zdarza się, że ustawy przewidują sankcje karne, jednak według zasad
poprawnej legislacji powinny one tyczyć się jedynie materii objętej
daną ustawą. Za niepożądane uznał więc wprowadzanie zmian
do kodeksu karnego przy pomocy ustwy szczególnej, zamiast poprzez starannie
przygotowaną ustawę nowelizacyjną.
Ponadto
przedstawiciel PG wyraził pogląd, iż wprowadzanie poprawek przez
Senat poprzez faktyczne rozszerzanie lub zmianę zakresu ustawy już
uchwalonej (zgodnie z treścią art 121 ust.1 Konstytucji) przez Sejm,
mogłoby prowadzić do niebezpiecznej praktyki obchodzenia przepisów
dotyczących inicjatywy ustwaodawczej. Prokurator Nocuń uznał, że
w rozpoznawanym przypadku do takiego obejścia doszło. Wniósł więc,
w fazie głosów końcowych, o uznanie przedmiotowej ustawy za niezgodną
z art.121 ust.2, a także art.118 ust.1 i 119 ust.1 Konstytucji RP. Na rozprawie stanowisko Sejmu przedstawiał poseł Witold Pahl (PO), członek sejmowej Komisji Ustawodawczej. Stanowisko to trudno mu jednak było obronić. Twierdził, że również Komisja i Marszałek Sejmu mieli poważne wątpliwości odnośnie trybu legislacyjnego, jednak nie były one udziałem większości posłów. Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem, Sejm chciał wprowadzić przepis art.132a do kodeksu karnego, gdyż kierował się względami systematyki prawa karnego. Odnośnie natomiast przepisu z art.112 pkt.1a , który pozwala pociągnąć do odpowiedzialności cudzoziemca za pomówienie Narodu Polskiego, szybkie jego przyjęcie miało ukrócić stosowanie pojęcia „polskich obozów koncentracyjnych”. Sejm uznał, że bedzie to sensowne uzupełnienie projektu. Komisja w swym stanowisku nie odniosła się, poza wyżej wspomnianym stwierdzeniem, do zagadnień proceduralnych, które tego dni stały się jedynym przedmiotem rozpoznania przed Trybunałem. Posłowi Pahlowi nie udało się odpowiedzieć na pytanie sędziego Wyrzykowskiego, dlaczego Komisja nie rozważyła dogłębniej kwestii niezgodności trybu uchwalenia poprawek do kodeksu karnego z Konstytucją, skoro członkowie Komisji i Marszałek Sejmu wyrażali co do tego zastrzeżenia. Przedstawiciel Sejmu pozostał przy pierwotnym stanowisku, które jednak nie mogło satysfakcjonować Trybunału, gdyż nie przystawało swą treścią do toczonej podczas rozprawy dyskusji – nie odnosiło się bowiem prawie w ogóle do kwestii proceduralnych.
W
stanowiskach końcowych zastępca RPO podtrzymał wniosek pierwotny,
rozszerzając go jednocześnie o zarzuty niezgodności przedmiotowego
przepisu z art.7 i 121 ust.2 Konstytucji RP. Przedstawiciel Prokuratora
Generalnego pozostał jedynie przy, wspomnianych powyżej, zarzutach
dotyczących trybu legislacyjnego.
Trybunał
odroczył rozprawę do dnia 19 września, do godz.10, kiedy to
wyda orzeczenie kończące sprawę. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek w składzie:
Marian Grzybowski - przewodniczący Jacek Marczak
|







